eGospodarka.pl

eGospodarka.plFinanseGrupypl.biznes.banki › PodaRTki...
Ilość wypowiedzi w tym wątku: 100

  • 1. Data: 2019-08-07 01:22:40
    Temat: PodaRTki...
    Od: "Eneuel Leszek Ciszewski" <p...@c...fontem.lucida.console>

    Inflacja przewidywana -- 3.5%
    Odsetki przewidywane? -- IMO znacznie mniejsze,
    ale i od tych ,,zysków'' trzeba zapłacić podatek...

    https://www.money.pl/gielda/inflacja-moze-przekroczy
    c-nawet-3-5-r-r-na-koniec-2019-roku-wg-analitykow-64
    08470462408833a.html

    Inflacja może przekroczyć nawet 3,5% r/r na koniec 2019 roku wg analityków

    Niektórzy analitycy zwracają uwagę, że tak szybko ceny żywności (w lipcu 6,8% r/r)
    rosły w połowie 2011 r., a wzrost o 0,3% m/m miał miejsce ostatni raz w lipcu 2000
    r.
    Część ekonomistów spodziewa się, że pod koniec 2019 r. inflacja może wzrosnąć lub
    przekroczyć 3% r/r, a ryzyko podwyżek cen energii może wywindować inflację do
    poziomu 3,5-4% r/r
    na początku 2020 r. Większość ekonomistów podtrzymuje opinię, że Rada Polityki
    Pieniężnej (RPP) utrzyma stopy procentowe bez zmian do końca 2020 r.

    IMO uczciwiej by było, gdyby ten podatek liczono po odliczeniu inflacji. ;)
    Ale (niestety) każdy interes dający zysk jest opodatkowany podobnie, przez
    co inflacja napędza samą siebie, gdyż usługodawca czy producent uwzględnić
    musi wpływ inflacji w swych cenowych żądaniach... (gdy jeden człek zażąda
    dodatków, rynek go zignoruje, ale gdy wszyscy zażądają...)

    -=-

    500+ do konstytucji? Wyborcy nie dajcie się zwieźć! -- to podstęp!

    1,035^18=1,85748919551527 <-- 3.5% rocznej waloryzacji po 18 latach (ponad 85%)
    0,965^18=0,526613077927523 <-- tyle zostaje po 18 latach przy 3.5% inflacji
    (niespełna 53%)

    Jeśli władza (PiS czy ktokolwiek inny!) chce wpisać 500+ do konstytucji RP,
    niech wpisze razem z waloryzacją, bez której wasze wnuki otrzymają połowę,
    lub mniej z początkowych 500+...

    Jeśli ma być uczciwie, IMO 500+ trzeba waloryzować zgodnie z przyrostem PKB,
    aby uniknąć sytuacji takiej, jaka miała miejsce w emeryturach przez wiele lat,
    gdy składki i podatki rosły zgodnie z rzekomym przyrostem PKB, lecz świadczenia
    emerytalne stały w miejscu z uwagi na rzekomy brak inflacji!

    Jeśli naprawdę roczny przyrost PKB w Polsce sięgnął 5%, mamy po 18 latach:

    1,05^18=2,40661923369109
    2,40661923369109*500=1203,30961684554
    z czego inflacja (3.5% rocznie zeżre) niemal połowę,
    zostawiając jedynie nieco ponad 633 złotych z początkowych 500

    1203,30961684554*0,526613077927523 = 633,678581026818

    Nawet taki wzrost (do ponad 1203 złotych) nie jest uczciwy, gdyż wzrost PKB
    rzekomo uwzględnia inflację, czyli naprawdę należałoby po 18 latach płacić
    jeszcze więcej!

    1203,30961684554*1,85748919551527 <-- uwzględnienie inflacji (3,5% rocznie)
    1203,30961684554*1,85748919551527=2235,13461215021

    2235 złotych na każde dziecko po 18 latach z początkowych 500 złotych!

    Wpisanie 500+ bez waloryzacji do konstytucji to prawne zamknięcie drogi
    prowadzącej do waloryzacji tego świadczenia. Przy obecnej inflacji po
    ~18 latach (czas życia świadczenia) zostaje połowa, to znaczy:

    Poniżej -- aż do odwołania, pisząc o złotówkach, będę miał na myśli złotówki z roku
    2016.
    |
    | ktoś, kto zaczął brać w kwietniu 2016 r. pod koniec brania (w 2034 r.) bierze już
    tylko 250 złotych
    | ktoś, kto zaczął brać później, przykładowo 400 złotych, skończy na braniu tylko
    200 złotych
    | ktoś, kto zaczął brać w 2034 r. (250 zł) kończy na braniu 125 zł
    | itd...
    |
    | Wasze wnuki (jako rodzice) wziąć mogą na początku 125 zł, by stopniowo zejść do 62
    złotych...
    | ...pod warunkiem, że dzieci pojawią się ~19 roku życia -- zwykle rodzą się znacznie
    później,
    | dlatego może być i tak, że wasze wnuki zaczną brać 80 zł a skończą na 40 złotych,
    po które
    | być może nie zechcą nawet sięgnąć z uwagi na sztuczne komplikacje okołownioskowe...
    V
    Odwołanie eq 2016 r.

    Jeśli macie ~30 lat i myślicie poważnie o waszych wnukach -- raczej zażądajcie:

    - wpisania w konstytucję waloryzacji 500+ opartej o przyrost PKB
    (500 złotych z 2019 r. to znacznie mniej niż 500 zł z 2016 r.,
    ale na podniesienie tej kwoty trudno już liczyć -- należało
    wcześniej domagać się waloryzacji)

    - automagię wypłat (rodzące się dziecko automagicznie uruchamia
    procesy konieczne do otworzenia konta, na które państwo
    systematycznie przelewać musi świadczenie bez żądania
    jakiegokolwiek dodatkowego wniosku; właścicielem konta byliby
    prawni opiekunowie narodzonego dziecka -- zwykle rodzice;
    kresem byłaby stosowna informacja o śmierci dziecka lub
    ukończenie 18 roku życia; co z dziećmi, które wyjechały
    lub przyjechały? -- utraciły polskie obywatelstwo bądź
    zyskały, choć urodziły się jako obywatele niepolscy?)

    -=-

    Magia funkcji wykładniczych -- proponuję zapoznanie się z nią...
    Ponoć ;) mędrca, który wymyślił szachy, poproszono o wycenę jego dzieła...
    Ten podstępnie zażyczył sobie zapłaty wyglądającej niewinnie: na pierwsze
    pole szachownicy jedno ziarnko zboża/ryżu a na każde kolejne dwa razy
    więcej niż na poprzednie...

    2^64 <-- tylko ;) tyle zapragnął ziarenek
    2^64=1,84467440737096E+19 18446744073709600000 <-- chyba ~tyle ;)

    -=-

    ZUS, wyliczając składki od przedsiębiorców, uwzględnia przyrost
    PKB -- stąd tak makabryczny (niemal 10% rocznie) wzrost składek!
    Na razie ;) nie warto liczyć na obniżenie tych składek -- ZUS musi
    mieć pieniądze na różne świadczenia -- głównie na emerytury, jako
    że rent chorobowych w Polsce już prawie nie ma.

    1.1^18=5,55991731349224 <-- tyle razy mogą wzrosnąć składki ZUS przez 18 lat

    500*1.1^18=2779,95865674612 czyli niemal 2280
    2280 złotych w roku 2034 z początkowych (ze sztandarowych?) 500 złotych z kwietnia
    roku 2016

    Ze sztandarowych? -- z tych, w 2034 r., trzeba by jeszcze więcej, gdyż 500+ na
    sztandarach PiS zagościło co najmniej rok przed wypłaceniem pierwszego świadczenia
    500+?...

    I tak, i nie -- przed laty nie było oficjalnie ani tak wielkiego przyrostu PKB, ani
    inflacji...

    -=-

    Tak czy siak -- należy żądać wpisania do konstytucji metod waloryzacji
    500+ podobnych do tych, jakie ZUS stosuje wobec przedsiębiorców, by
    kolejne lata wypłacania 500+ nie zjadły tego świadczenia.

    -=-

    Czy ja podobnie żądam wzrostu mych zarobków? -- nie jestem zachłanny. :)
    Upatruję poprawy mego losu w zmniejszaniu wydatków (w czym PiS skutecznie
    mi przeszkadza nie tylko za sprawą inflacji) i zwiększaniu efektywności
    mej pracy. Gdyby moja szefowa (matka) proponowała mi podwyżkę zarobków
    opartą o: trendy, inflację, wzrost PKB, miłosierdzie -- odmówiłbym. :)

    Co innego, gdyby mi zaproponowała wzrost zarobków z uwagi na zyskanie
    nowych klientów Biura -- przyjąłbym chętnie i bez wahania, o ile nie
    byłaby zbyt duża/wysoka.

    -=-

    Nie mam dzieci, nie pobieram 500+ -- ale zauważam, że dawanie jedną ręką
    (połączone z biblijnym trąbieniem) i zabieranie pozostałą ręką (inflacją
    i podwyżkami podatków pośrednich) nie jest IMO uczciwe.

    --
    _._ _,-'""`-._ .`'.-. ._. .-.
    )\._.,--....,'``.
    (,-.`._,'( coma |\`-/| .'O`-' .,; o.' e...@g...com '.O_' /,
    _.. \ _\ (`._ ,.
    `-.-' \ )-`( , o o) `-:`-'.'. `\.'.' '~'~'~'~'~'~'~'~'~'~'~'~'~' o.`.,
    `._.-(,_..'--(,_..'`-.;.' Felix Lee
    -bf- `- \`_`"'-.o'\:/.d`|'.;.p \ ;' http://www.eneuel.w.duna.pl ;\|/...
    https://danutac.oferty-kredytowe.pl


  • 2. Data: 2019-08-07 02:18:51
    Temat: Re: PodaRTki...
    Od: z <...@...pl>

    Masz Ty chopie jednak zryty ten beret...

    Ale konkludując. Monarchia byłaby lepsza niż to gówno. NIE?

    z


  • 3. Data: 2019-08-07 13:50:09
    Temat: Re: PodaRTki...
    Od: "J.F." <j...@p...onet.pl>

    Użytkownik "Eneuel Leszek Ciszewski" napisał w wiadomości grup
    dyskusyjnych:5d4a0c17$0$503$6...@n...neostrada.
    pl...
    >Inflacja przewidywana -- 3.5%
    >Odsetki przewidywane? -- IMO znacznie mniejsze,
    >ale i od tych ,,zysków'' trzeba zapłacić podatek...
    > https://www.money.pl/gielda/inflacja-moze-przekroczy
    c-nawet-3-5-r-r-na-koniec-2019-roku-wg-analitykow-64
    08470462408833a.html

    >IMO uczciwiej by było, gdyby ten podatek liczono po odliczeniu
    >inflacji. ;)

    A gdzie tam - uczciwie to jest zabrac bogatym i dac biednym :-P

    >Ale (niestety) każdy interes dający zysk jest opodatkowany podobnie,
    >przez
    >co inflacja napędza samą siebie, gdyż usługodawca czy producent
    >uwzględnić
    >musi wpływ inflacji w swych cenowych żądaniach... (gdy jeden człek
    >zażąda
    >dodatków, rynek go zignoruje, ale gdy wszyscy zażądają...)

    To wcale nie napedza inflacji ... chyba ze podatki rosna.

    Jedno jest w tym nieuczciwe - jak pracujesz na etacie, to czesc
    podatku PIT idzie jako skladka zdrowotna.
    A jak zyjesz z procentow ... podatek biora, a lekarza nie zapewniaja
    ...

    >Magia funkcji wykładniczych -- proponuję zapoznanie się z nią...

    Magia jest inna :-)
    Czego bedzie wiecej - przychodow z odsetek na procencie skladanym, gdy
    bede oszczedzal przez 30 lat,
    czy odsetek na kredycie hipotecznym przez 30 lat ?

    Wiec skad te roznica sie wziela ? :-)

    >ZUS, wyliczając składki od przedsiębiorców, uwzględnia przyrost
    >PKB -- stąd tak makabryczny (niemal 10% rocznie) wzrost składek!
    >Na razie ;) nie warto liczyć na obniżenie tych składek -- ZUS musi
    >mieć pieniądze na różne świadczenia -- głównie na emerytury,

    trzynaste :-P

    Ale emeryt tez ma glos w wyborach :-)

    >Nie mam dzieci, nie pobieram 500+ -- ale zauważam, że dawanie jedną
    >ręką
    >(połączone z biblijnym trąbieniem) i zabieranie pozostałą ręką
    >(inflacją
    >i podwyżkami podatków pośrednich) nie jest IMO uczciwe.

    No coz, to sa dwa tematy:
    -panstwo nie "daje" tylko "rozdziela". Komus musi zabrac, zeby komus
    dac.

    -ta inflacja to tak nie calkiem od Panstwa zalezy, nawet wrecz bym
    powiedzial, ze obecnie rzad ma ograniczone mozliwosci wywolania.
    ale na pewno sie PiS spodoba - beda mogli oglosic 600+ i to nie bedzie
    nic kosztowalo ...

    J.


  • 4. Data: 2019-08-07 14:04:30
    Temat: Re: PodaRTki...
    Od: RoMan Mandziejewicz <r...@p...pl.invalid>

    Hello z,

    Wednesday, August 7, 2019, 2:18:51 AM, you wrote:

    > Masz Ty chopie jednak zryty ten beret...

    > Ale konkludując. Monarchia byłaby lepsza niż to gówno. NIE?

    Z krulem na czele. Iiiiihahahahaha


    --
    Best regards,
    RoMan


  • 5. Data: 2019-08-07 14:28:29
    Temat: Re: PodaRTki...
    Od: Tomasz Kaczanowski <k...@p...onet.pl>

    W dniu 2019-08-07 o 13:50, J.F. pisze:
    >
    > -ta inflacja to tak nie calkiem od Panstwa zalezy, nawet wrecz bym
    > powiedzial, ze obecnie rzad ma ograniczone mozliwosci wywolania.
    > ale na pewno sie PiS spodoba - beda mogli oglosic 600+ i to nie bedzie
    > nic kosztowalo ...

    no jak nie jak tak, zwiększanie podatków + rozdawanie pieniędzy to jeden
    z pośrednich sposobów na wywołanie inflacji. Dodatkowo, pragnę zauważyć,
    że z jakiś powodów dość często zmienia się koszyk inflacyjny, czyżby po
    to, by ukryć prawdziwą inflację? Bo z moich obserwacji wynika, że
    żywność bardzo zdrożała ostatnio, natomiast nie drożeją (teoretycznie)
    ubrania, tylko są coraz gorszej jakości. Niedawno oburzałem się, że
    wszystko każą mi prać w 40 stopniach , teraz już jest 30 stopni w
    standardzie. Nawet ręczniki. Co ciekawe, można kupić i takie, co
    spokojnie je nawet wygotujesz, ale one dość znacznie zdrożały...

    --
    http://zrzeda.pl



  • 6. Data: 2019-08-07 15:58:48
    Temat: Re: PodaRTki...
    Od: s...@g...com

    W dniu środa, 7 sierpnia 2019 07:28:36 UTC-5 użytkownik Tomasz Kaczanowski napisał:
    > W dniu 2019-08-07 o 13:50, J.F. pisze:
    > >
    > > -ta inflacja to tak nie calkiem od Panstwa zalezy, nawet wrecz bym
    > > powiedzial, ze obecnie rzad ma ograniczone mozliwosci wywolania.
    > > ale na pewno sie PiS spodoba - beda mogli oglosic 600+ i to nie bedzie
    > > nic kosztowalo ...
    >
    > no jak nie jak tak, zwiększanie podatków + rozdawanie pieniędzy to jeden
    > z pośrednich sposobów na wywołanie inflacji. Dodatkowo, pragnę zauważyć,
    > że z jakiś powodów dość często zmienia się koszyk inflacyjny, czyżby po
    > to, by ukryć prawdziwą inflację? Bo z moich obserwacji wynika, że
    > żywność bardzo zdrożała ostatnio, natomiast nie drożeją (teoretycznie)
    > ubrania, tylko są coraz gorszej jakości. Niedawno oburzałem się, że
    > wszystko każą mi prać w 40 stopniach , teraz już jest 30 stopni w
    > standardzie. Nawet ręczniki. Co ciekawe, można kupić i takie, co
    > spokojnie je nawet wygotujesz, ale one dość znacznie zdrożały...
    >

    Mozesz wyjasnic bo widze ze sie znasz. Jakim cudem inflacja na masle czy pietruszce
    rosnie a na niczym innym nie spada jesli rzad nie dodrukowuje kasiory?

    A moze dodrukowuje? Masz jakies info na ten temat?

    Bo aktualna wersja jest taka ze rzad nie buduje autostrad czy torowisk tylko daje
    500+. To asfalt powinien taniec, stal tez, wegiel pewnie tez. Pietruszka moze drozec
    ale te akurat latwo nawet na balkonie ogarnac (z maslem jest gorzej)...

    Wiec chcialbym przeczytac wyjasnienie jak 500+ napedza inflacje.

    Tak do kompletu chcialbym przeczytac co by bylo gdyby zamiast 500+ rzad podniosl
    kwote wolna od opodatkowania. Albo wogole zniosl PIT.
    Tez by bylo gorzej?


  • 7. Data: 2019-08-07 16:14:30
    Temat: Re: PodaRTki...
    Od: Szymon <...@w...pl>

    W dniu 2019-08-07 o 15:58, s...@g...com pisze:
    > Wiec chcialbym przeczytac wyjasnienie jak 500+ napedza inflacje.

    Ludzie dostają pieniądze i je wydają. Zatem popyt rośnie. A popyt
    napędza inflację. Przy podaży na tym samym poziomie przy zwiększonym
    popycie cena idzie do góry.

    > Tak do kompletu chcialbym przeczytac co by bylo gdyby zamiast 500+ rzad podniosl
    kwote wolna od opodatkowania. Albo wogole zniosl PIT.

    Samorządy miałyby problem. A z pieniędzy samorządów finansowana jest np.
    oświata. Już teraz po obniżeniu z 18 na 17 i zerowym PIT dla młodych
    samorządy zaczynają się skrobać w głowę skąd wziąć pieniądze.

    > Tez by bylo gorzej?

    A jest gorzej? Pewnie zależy z jakiego punktu widzenia patrzysz na
    zagadnienie.


  • 8. Data: 2019-08-07 16:19:48
    Temat: Re: PodaRTki...
    Od: "J.F." <j...@p...onet.pl>

    Użytkownik sczygiel napisał w wiadomości grup
    dyskusyjnych:19d3a5d4-cb97-4d57-b2f5-a33d2f490ff0@go
    oglegroups.com...
    W dniu środa, 7 sierpnia 2019 07:28:36 UTC-5 użytkownik Tomasz
    Kaczanowski napisał:
    > W dniu 2019-08-07 o 13:50, J.F. pisze:
    >> > -ta inflacja to tak nie calkiem od Panstwa zalezy, nawet wrecz
    >> > bym
    >> > powiedzial, ze obecnie rzad ma ograniczone mozliwosci wywolania.
    >> > ale na pewno sie PiS spodoba - beda mogli oglosic 600+ i to nie
    >> > bedzie
    >> > nic kosztowalo ...
    >
    >> no jak nie jak tak, zwiększanie podatków + rozdawanie pieniędzy to
    >> jeden
    >> z pośrednich sposobów na wywołanie inflacji. Dodatkowo, pragnę
    >> zauważyć,
    >> że z jakiś powodów dość często zmienia się koszyk inflacyjny,
    >> czyżby po
    >> to, by ukryć prawdziwą inflację? Bo z moich obserwacji wynika, że
    >> żywność bardzo zdrożała ostatnio, natomiast nie drożeją
    >> (teoretycznie)
    >> ubrania, tylko są coraz gorszej jakości.

    >Mozesz wyjasnic bo widze ze sie znasz. Jakim cudem inflacja na masle
    >czy pietruszce rosnie a na niczym innym nie spada jesli rzad nie
    >dodrukowuje kasiory?

    Maslo i pietruszka to jest to jest jakis drobiazg w koszykach
    No ale pisza, ze jednak inflacja wzrosla, wiec duzo drobiazgow
    podrozalo.

    >A moze dodrukowuje? Masz jakies info na ten temat?

    No i tu jest pewien problem - rzad u nas nie drukuje pieniedzy.
    Drukuje NBP i ma zakaz dawania rzadowi.

    Tzn moze stwierdzic ze osiagnal zysk i rzadowi przekazac, ale to nie
    sa duze pieniadze.
    Rzad moze pozyczyc w obligacjach ... ale to jednoczesnie sciagnie
    pieniadze z rynku.
    Rzad moze pozyczyc za granica.

    >Bo aktualna wersja jest taka ze rzad nie buduje autostrad czy
    >torowisk tylko daje 500+.
    >To asfalt powinien taniec, stal tez, wegiel pewnie tez.

    No i kto wie, czy nie tanieje ... asfalt to nie wiem czy nie da sie
    przerobic na benzyne ..

    >Wiec chcialbym przeczytac wyjasnienie jak 500+ napedza inflacje.

    Co by nie mowic - ludzie maja wiecej do wydania.
    A wtedy mniej patrza na cene.

    Albo im sie pracowac nie chce za minimalna pensje ... wiec koszta
    pracodawcow rosna.

    Gdzies tam jednak sa robotnicy drogowi, ktorzy wlasnie maja gorzej ...
    albo i nie, bo cos tam jednak rzad buduje.

    Albo np takie nie kupienie smiglowcow dla wojska ... zawsze to troche
    pieniedzy zostaje w kraju.
    Tylko, ze do tego mial byc offset, wiec i tak by zostaly ... na
    poczatku :)

    >Tak do kompletu chcialbym przeczytac co by bylo gdyby zamiast 500+
    >rzad podniosl kwote wolna od opodatkowania. Albo wogole zniosl PIT.
    >Tez by bylo gorzej?

    Tak ogolnie - to by zyskali bogaci, a rzad chcial, zeby zyskali biedni
    :-)

    J.


  • 9. Data: 2019-08-07 16:50:01
    Temat: Re: PodaRTki...
    Od: s...@g...com

    W dniu środa, 7 sierpnia 2019 09:22:18 UTC-5 użytkownik J.F. napisał:
    > Użytkownik sczygiel napisał w wiadomości grup
    > dyskusyjnych:19d3a5d4-cb97-4d57-b2f5-a33d2f490ff0@go
    oglegroups.com...
    > W dniu środa, 7 sierpnia 2019 07:28:36 UTC-5 użytkownik Tomasz
    > Kaczanowski napisał:
    > > W dniu 2019-08-07 o 13:50, J.F. pisze:
    > >> > -ta inflacja to tak nie calkiem od Panstwa zalezy, nawet wrecz
    > >> > bym
    > >> > powiedzial, ze obecnie rzad ma ograniczone mozliwosci wywolania.
    > >> > ale na pewno sie PiS spodoba - beda mogli oglosic 600+ i to nie
    > >> > bedzie
    > >> > nic kosztowalo ...
    > >
    > >> no jak nie jak tak, zwiększanie podatków + rozdawanie pieniędzy to
    > >> jeden
    > >> z pośrednich sposobów na wywołanie inflacji. Dodatkowo, pragnę
    > >> zauważyć,
    > >> że z jakiś powodów dość często zmienia się koszyk inflacyjny,
    > >> czyżby po
    > >> to, by ukryć prawdziwą inflację? Bo z moich obserwacji wynika, że
    > >> żywność bardzo zdrożała ostatnio, natomiast nie drożeją
    > >> (teoretycznie)
    > >> ubrania, tylko są coraz gorszej jakości.
    >
    > >Mozesz wyjasnic bo widze ze sie znasz. Jakim cudem inflacja na masle
    > >czy pietruszce rosnie a na niczym innym nie spada jesli rzad nie
    > >dodrukowuje kasiory?
    >
    > Maslo i pietruszka to jest to jest jakis drobiazg w koszykach
    > No ale pisza, ze jednak inflacja wzrosla, wiec duzo drobiazgow
    > podrozalo.
    >

    No wlasnie, mnie fascynuje ze jakos odwrotnych wnioskow nikt nie wysuwa.
    Ze np. Edek murarz robi na czarno, pitu nie placi i stac go na te maslo. I on je
    nocami wpieprza a Polacy cierpia. Nikt takich bzdur nie pisze. A o tym ze 500+
    sprawilo ze ludzi na maslo nie stac pisza.

    > >A moze dodrukowuje? Masz jakies info na ten temat?
    >
    > No i tu jest pewien problem - rzad u nas nie drukuje pieniedzy.
    > Drukuje NBP i ma zakaz dawania rzadowi.
    >
    > Tzn moze stwierdzic ze osiagnal zysk i rzadowi przekazac, ale to nie
    > sa duze pieniadze.
    > Rzad moze pozyczyc w obligacjach ... ale to jednoczesnie sciagnie
    > pieniadze z rynku.
    > Rzad moze pozyczyc za granica.
    >

    No moze, pozyczyl? Czy emigranci przysylajacy funty, euro do polski podbijali
    inflacje? No podbijali. Ale jakos populacja nie pyszczyla na to. A na 500+ mimo ze
    tak nie dziala, pyszcza. Kto ich tak steruje?

    > >Bo aktualna wersja jest taka ze rzad nie buduje autostrad czy
    > >torowisk tylko daje 500+.
    > >To asfalt powinien taniec, stal tez, wegiel pewnie tez.
    >
    > No i kto wie, czy nie tanieje ... asfalt to nie wiem czy nie da sie
    > przerobic na benzyne ..
    >
    > >Wiec chcialbym przeczytac wyjasnienie jak 500+ napedza inflacje.
    >
    > Co by nie mowic - ludzie maja wiecej do wydania.
    > A wtedy mniej patrza na cene.
    >

    To oczywiste. Ale obnizenie podatkow zadziala tak samo. A jednak jakby zapytac
    jednego z drugim czy chcieli by placic mniejsze to chyba nikt nie powie ze nie bo na
    maslo go nie bedzie stac...

    > Albo im sie pracowac nie chce za minimalna pensje ... wiec koszta
    > pracodawcow rosna.
    >

    To tez, ale nie sadze aby to byl znaczacy udzial. Tak czy siak poza jojczeniem nikt
    statystyk nie pokazuje. A dalo by sie bo w bazach danych jest info kto i ile dostaje
    500+ i ile zarobil w zeszlym roku.

    To prosty select jest, czy tam regulka w excelu.

    > Gdzies tam jednak sa robotnicy drogowi, ktorzy wlasnie maja gorzej ...
    > albo i nie, bo cos tam jednak rzad buduje.
    >
    > Albo np takie nie kupienie smiglowcow dla wojska ... zawsze to troche
    > pieniedzy zostaje w kraju.
    > Tylko, ze do tego mial byc offset, wiec i tak by zostaly ... na
    > poczatku :)
    >
    > >Tak do kompletu chcialbym przeczytac co by bylo gdyby zamiast 500+
    > >rzad podniosl kwote wolna od opodatkowania. Albo wogole zniosl PIT.
    > >Tez by bylo gorzej?
    >
    > Tak ogolnie - to by zyskali bogaci, a rzad chcial, zeby zyskali biedni
    > :-)
    >

    No nie, opodatkowanie jest dosyc plaskie w polsce.
    Nie chce mi sie liczyc na dzis ale sadze ze minimalna krajowa to opodatkowanie (PIT,
    VAT, ZUS, akcyza i co tam jeszcze) na poziomie 40%
    Zarobki na poziomie odciecia zusu to tez opodatkowanie w okolicy 42-45%
    A wyzsze to troche wieksze, ale wtedy sie nie robi na etacie tylko sie zaklada DG i
    robi koszty...

    Porzucenie PIT wcale tym bogatym wiele nie poprawi.
    Mozna sie klocic o to czy istotny jest procent czy kwota ale to juz inna dyskusja...


  • 10. Data: 2019-08-07 17:04:30
    Temat: Re: PodaRTki...
    Od: Szymon <...@w...pl>

    W dniu 2019-08-07 o 16:50, s...@g...com pisze:
    > No moze, pozyczyl? Czy emigranci przysylajacy funty, euro do polski podbijali
    inflacje? No podbijali.

    Nie bardzo. Bo po pierwsze nie było jakiejś rzeki pieniędzy płynących od
    emigrantów (znaczna część z nich żyje od 1 do 1), a po drugie 500+ jest
    masowe. Do końca kwietnia 2019 roku rząd przeznaczył na wydatki ponad 70
    mld.

    > To oczywiste. Ale obnizenie podatkow zadziala tak samo. A jednak jakby zapytac
    jednego z drugim czy chcieli by placic mniejsze to chyba nikt nie powie ze nie bo na
    maslo go nie bedzie stac...

    Nie zadziała tak samo. Jeśli obniżyć VAT to straci na tym budżet w
    większym stopniu niż obniżenie PIT - tu strata większa dla samorządów.
    Zatem w samym obrębie podatków nie jest to takie proste, a co tu mówić w
    zestawieniu podatek vs.

    > No nie, opodatkowanie jest dosyc plaskie w polsce.

    Nie jestem przekonany co do tej tezy.

    > Nie chce mi sie liczyc na dzis ale sadze ze minimalna krajowa to opodatkowanie
    (PIT, VAT, ZUS, akcyza i co tam jeszcze) na poziomie 40%

    Hmm... Mówisz o podatkach dochodowych i liczysz w tym VAT i akcyzę?

    > A wyzsze to troche wieksze, ale wtedy sie nie robi na etacie tylko sie zaklada DG i
    robi koszty...

    To nie jest tak, iż etatem i DG można sobie żonglować jak się chce.


strony : [ 1 ] . 2 ... 10



Szukaj w grupach

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1