eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plFinanseGrupypl.biznes.bankizabawa w obligacjeRe: zabawa w obligacje
  • Data: 2025-08-28 16:10:28
    Temat: Re: zabawa w obligacje
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    On Thu, 28 Aug 2025 14:26:46 +0200, Krzysztof Hałasa wrote:
    > Dawid Andrzej Rutkowski <d...@w...pl> writes:
    >> Oczywiście że jest, dla mnie równie oczywiste było, że w moim
    >> stwierdzeniu występuje "muzeum BRYTYJSKICH zysków z brexitu".
    >
    > Moim zdaniem, jeśli ktoś traktował je inaczej niż gruszki na wierzbie
    > (w ostatnich latach masowo obiecywane wszędzie), to był naiwny.
    > Więc nie ma tu niczego zaskakującego.

    Aczkolwiek - przyszedł Trump, i mamy "nowe otwarcie".
    GB może indywidualnie negocjować.

    >> Choć z drugiej strony póki do władzy nie dorwą się tam jacyś debile,
    >> to brexit niewiele zmienia, schengen i tak tam nigdy nie było.
    >
    > Myślę, że najgorsze skutki brexitu są najmniej widoczne. To są te
    > w świadomości społeczeństw. Generalnie wszyscy tu w Europie to są
    > podobni ludzie, o takich samych potrzebach i interesach itd. Jednoczenie
    > się takich ludzi powinno być, wydaje się, zupełnie naturalne
    > i automatyczne.

    Bo ja wiem ... ciągle jest bariera języka, i niekoniecznie chcesz to
    "pełne zjedoczenie".
    No ale OK - kto chciał do Anglii, to jechał do Anglii, kto do Niemiec
    to do Niemiec, itp.

    Ale mimo zbieżności celów ogólnych, pozostają problemy w drobnych
    celach ogólnych. czasem smieszne jak krzywizna banana, ale też
    poważniejsze, jak np "musicie zamknąć swoje kopalnie, huty, stocznie i
    LOT".
    Czy choćby limit prędkości na autostradach, aborcja, ideologia LGBT,
    ceny samochódów.

    O tym się nie mówi - ale Unia to też wielka biurokracja.
    która tłamsi gospodarkę. I niby zapewnia pracę większej ilości osób,
    ale jak stłamsi, to już pracy nie będzie, ani gospodarki.
    A czasy sie zmieniły, i europejski przemysł jest coraz mniejszy,
    i coraz mniej przychodów zapewnia.

    > A tu przychodzą jacyś, nazywają samych siebie
    > "patriotami", mówią że połowa na prawo, druga na lewo, i mają być swoimi
    > wrogami. Komu to przynosi korzyść? Bo na pewno nie tym (teraz) z lewej
    > ani tym z prawej.

    Ale masz na myśli podziały wewnętrzne, czy np "obywatele" kontra
    imigranci?

    Bo może i samo dzielenie korzyści nie przynosi, ale tu nie o dzielenie
    chodzi, tylko o przyszłość i prawo.
    Chcesz miec dowolna aborcje, wycofanie religii ze szkoły, tłum obcych
    imigrantów na ulicach, homomałżeństwa, cenzurę internetu, i limit
    100km/h na autostradzie?

    Niektórzy nie chcą, i jak tego nie ma, to jest ich korzyść.
    Inni chcą, lub mowią, ze chcą, i jak jest, to oni mają "korzyść".

    > Tak jest w UK vs reszta Europy, ale dokładnie tak samo jest wszędzie,
    > stawia się społeczeństwa jednych krajów przeciwko innym, oraz części
    > społeczeństw w danym kraju przeciw sobie.

    No wiesz, w UK od dawna byli torysi, laburzysci, i jak się okazuje -
    Szkoci.
    I ich zwolennicy i przeciwnicy w społeczeństwie.

    A ten brexit to tak trochę "przez pomyłkę" im wyszedł :-)

    Gdzies tam jednak musiała być jakaś niechęć/nienawiść do imigrantów
    ... ciekawe tylko do których, do polskich?

    >> Do tego tam szansa na dorwanie się do władzy debili jest o wiele
    >> mniejsza niż w PL
    > Powątpiewam. Różnice między społeczeństwami, zwłaszcza tak podobnymi,
    > są pozorne.

    UK?

    No cóż, jest taki serial "Yes Prime Minister", dostępny na Youtube,
    niby komediowo-prześmiewczy ... ale czy nie zawierał sporo prawdy?

    I był drugi serial ... bodajże New Statesman ...

    J.






Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1