eGospodarka.pl

eGospodarka.plFinanseGrupypl.biznes.banki › Kredyt eko i wibor
Ilość wypowiedzi w tym wątku: 31

  • 1. Data: 2021-04-29 00:34:43
    Temat: Kredyt eko i wibor
    Od: Adam <a...@p...onet.pl>

    Witajcie.

    Kredytów kilka w życiu już brałem.
    Zawsze do tej pory było tak, że miałem płacić określoną kwotę miesięcznie,
    ewentualnie ostatnia rata nieco się różniła.

    Teraz dostałem z jakiegoś ING symulację z dopiskiem:
    "(...)Jednym z elementów zmiennego oprocentowania jest indeks WIBOR. Zmiana
    indeksu WIBOR wpływa na
    oprocentowanie Państwa linii kredytowej.
    Jeśli indeks WIBOR wzrośnie, miesięczne odsetki również wzrosną. Jeśli zaś
    indeks WIBOR zmaleje - miesięczne odsetki
    zmaleją(...)"

    O co chodzi?
    Chcę wziąć konkretną kwotę i płacić co miesiąc jakąś tam ratę.
    Ile jakiś tam wibor może namieszać? Czy jest to jakiś ułamek procenta od
    kwoty miesięcznej (czyli np. zamiast 900 zł/mc będzie 905 zł/mc), czy to
    jakoś inaczej działa?

    Konkretnie: chodzi mi o kredyt ekologiczny w kwocie ok. 60 tys. zł.

    Jeszcze jedno pytanie: w niektórych bankach jest to nazwane "kredyt", a w
    innych "pożyczka". Czy to jest jakaś różnica?

    Ktoś brał już jakiś kredyt na cele ekologiczne? Są to m.in: docieplenie,
    panele fotowoltaiczne, samochód hybrydowy.

    Wychodzi to istotnie taniej np. od zwykłego kredytu samochodowego?


    --
    Pozdrawiam.

    Adam


  • 2. Data: 2021-04-29 08:08:23
    Temat: Kredyt eko i wibor
    Od: Pete <n...@n...com>

    Hello, Adam.
    On 29.04.2021 00:34 you wrote:

    > Witajcie. Kredytów kilka w życiu już brałem. Zawsze do tej pory było
    > tak, że miałem płacić określoną kwotę miesięcznie, ewentualnie
    > ostatnia rata nieco się różniła. Teraz dostałem z jakiegoś ING
    > symulację z dopiskiem: "(...)Jednym z elementów zmiennego
    > oprocentowania jest indeks WIBOR. Zmiana indeksu WIBOR wpływa na
    > oprocentowanie Państwa linii kredytowej. Jeśli indeks WIBOR
    > wzrośnie, miesięczne odsetki również wzrosną. Jeśli zaś indeks WIBOR
    > zmaleje - miesięczne odsetki zmaleją(...)" O co chodzi? Chcę wziąć
    > konkretną kwotę i płacić co miesiąc jakąś tam ratę. Ile jakiś tam
    > wibor może namieszać? Czy jest to jakiś ułamek procenta od kwoty
    > miesięcznej (czyli np. zamiast 900 zł/mc będzie 905 zł/mc), czy to
    > jakoś inaczej działa?

    WIBOR, to ogólnie rzecz biorąc oprocentowania po jakim banku sobie
    pożyczają pieniądze.
    Jeśli masz ofertę ING, to zapewne jest tam WIBOR 6M czyli oprocentowanie
    "pożyczek międzybankowych" na okres 6 miesięcy.
    Teraz ma minima historyczne, ok. 0,2% więc w oprocentowaniu stanowi
    ułamek odsetek.
    Popatrz sobie jaki był WIBOR przed pandemią - za chwilę wróci do tych
    poziomów. Czyli że oprocentowanie łączne (marża + WIBOR) wzrośnie od 1
    do 1,5%. Czyli jak teraz masz w ofercie 2,5%, to za chwilę będzie to 3,5
    - 4%.

    Jeśli to jest WIBOR 6M to aktualizacja oprocentowania wykonywana jest co
    6 miesięcy. Jeśli 3M - to co 3 miesiące.

    Po takim przeliczeniu dostajesz z banku nowy harmonogram z nowymi
    kwotami rat.

    I za pół roku kolejny.

    Jeśli w ciągu tego pół roku, WIBOR 6M się nie zmieni, to rata też się
    nie zmieni.

    > Konkretnie: chodzi mi o kredyt ekologiczny w kwocie ok. 60 tys. zł.

    Za mało danych. Znajdź jakiś kalkulator w sieci i wprowadź sobie dane
    które masz teraz w kalkulacji a potem zwiększ oprocentowanie o 1 i o
    1,5% i zobacz jak ci się zwiększa odsetki.

    > Jeszcze jedno pytanie: w niektórych bankach jest to nazwane
    > "kredyt", a w innych "pożyczka". Czy to jest jakaś różnica?

    Tu ci nie pomogę. Wydaje mi się że kredyt jest celowy (musisz rozliczyć
    inwestycję na którą bierzesz kredyt, że faktycznie zakupiłeś to co
    kredytujesz). Pożyczka nie ma takich wymagań. Bierzesz kasę i to
    wszystko. Dlatego zwykle pożyczka jest wyżej oprocentowana.

    > Ktoś brał już jakiś kredyt na cele ekologiczne? Są to m.in:
    > docieplenie, panele fotowoltaiczne, samochód hybrydowy.

    Ja nie.

    > Wychodzi to istotnie taniej np. od zwykłego kredytu samochodowego?

    Promocje na kredyt na nowe auta to gdzieś widziałem od 7% ale nie
    pamiętam już gdzie.
    Kredyt na używane będzie droższy.


    --
    Pete


  • 3. Data: 2021-04-29 11:22:14
    Temat: Re: Kredyt eko i wibor
    Od: Niktnaprawde Nobodyreally <n...@g...com>

    czwartek, 29 kwietnia 2021 o 08:08:29 UTC+2 Pete napisał(a):

    > WIBOR, to ogólnie rzecz biorąc oprocentowania po jakim banku sobie
    > pożyczają pieniądze.

    Rzeczywiście "ogólnie". Bliższa prawdy jest chyba definicja, że jest to
    oprocentowanie po jakim banki nie pożyczają sobie pieniędzy.


  • 4. Data: 2021-04-29 16:50:55
    Temat: Re: Kredyt eko i wibor
    Od: Krzysztof Halasa <k...@p...waw.pl>

    Pete <n...@n...com> writes:

    > Popatrz sobie jaki był WIBOR przed pandemią - za chwilę wróci do tych
    > poziomów. Czyli że oprocentowanie łączne (marża + WIBOR) wzrośnie od 1
    > do 1,5%. Czyli jak teraz masz w ofercie 2,5%, to za chwilę będzie to 3,5
    > - 4%.

    Albo i nie będzie. Albo będzie więcej. Teraz jest taki dziwny czas, że
    wszystko tu zależy od polityków, a ci są kompletnie nieprzewidywalni.
    Do tego dochodzi (post-) pandemia.

    Tak czy owak, interesowałbym się RRSO. Oczywiście trzeba rozumieć, że
    RRSO może się zmieniać (w praktyce rosnąć) wraz z WIBORem, trzeba to
    znaleźć w umowie. Tego typu kredyty chyba zawsze muszą mieć podaną RRSO.

    > Tu ci nie pomogę. Wydaje mi się że kredyt jest celowy (musisz rozliczyć
    > inwestycję na którą bierzesz kredyt, że faktycznie zakupiłeś to co
    > kredytujesz). Pożyczka nie ma takich wymagań. Bierzesz kasę i to
    > wszystko. Dlatego zwykle pożyczka jest wyżej oprocentowana.

    Teoretycznie tak niby powinno być. W praktyce cel kredytu może być
    nieokreślony, a różnica między kredytem i pożyczką jest tylko w nazwie.

    Jest jakaś różnica psychologiczna, kredyt wydaje się podświadomie
    poważniejszym zobowiązaniem. Pożyczka kojarzy się z czymś drobnym.

    Z drugiej strony, firmy inne niż banki nie mogą nazywać swoich pożyczek
    kredytami, więc "pożyczka" może się bardziej kojarzyć z "lichwą" niż
    z "uczciwym kredytem".

    > Promocje na kredyt na nowe auta to gdzieś widziałem od 7% ale nie
    > pamiętam już gdzie.

    Swoją drogą, raczej odradzałbym kupowanie samochodu osobowego (innego
    niż narzędzie pracy) na kredyt. Ale to może tylko moje skąpstwo :-)
    --
    Krzysztof Hałasa


  • 5. Data: 2021-04-29 18:01:11
    Temat: Re: Kredyt eko i wibor
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Thu, 29 Apr 2021 00:34:43 +0200, Adam wrote:
    > Teraz dostałem z jakiegoś ING symulację z dopiskiem:
    > "(...)Jednym z elementów zmiennego oprocentowania jest indeks WIBOR. Zmiana
    > indeksu WIBOR wpływa na
    > oprocentowanie Państwa linii kredytowej.
    > Jeśli indeks WIBOR wzrośnie, miesięczne odsetki również wzrosną. Jeśli zaś
    > indeks WIBOR zmaleje - miesięczne odsetki
    > zmaleją(...)"
    >
    > O co chodzi?
    > Chcę wziąć konkretną kwotę i płacić co miesiąc jakąś tam ratę.

    A oni nie chca ci dac takiego stalego kredytu, oni oferuja zmienne
    odsetki "WIBOR+marza".

    WIBOR to odsetki uzywane miedzy bankami ... czy moze raczej -
    nieuzywane :-)

    Teraz WIBOR wynosi np 0.1%, marza np 2% - to teraz placisz rate
    odpowiednio do oprocentowania 2.1%.
    Jak np za rok WIBOR podskoczy do 1%, to bank przeliczy rate w/g
    odsetek 3%. A jak np za pare lat podskoczy do 10%, to zaplacisz
    w/g przeliczenia z 12%. A moze spadnie do -0.1% ..

    > Ile jakiś tam wibor może namieszać? Czy jest to jakiś ułamek procenta od
    > kwoty miesięcznej (czyli np. zamiast 900 zł/mc będzie 905 zł/mc), czy to
    > jakoś inaczej działa?
    > Konkretnie: chodzi mi o kredyt ekologiczny w kwocie ok. 60 tys. zł.

    A nie masz w symulacji kilku przykladow ?
    przykladowe 12% od 60 tys to 7200 rocznie czyli 600zl/mc samych
    odsetek.
    To tak bardzo zgrubnie liczone, bo dokladne wzory sa bardziej
    skomplikowane.

    No i jak wzrosnie za te przykladowe 2 lata, to juz czesc kapitalu
    bedzie splacona, wiec odsetki beda od mniejszej kwoty.

    > Jeszcze jedno pytanie: w niektórych bankach jest to nazwane "kredyt", a w
    > innych "pożyczka". Czy to jest jakaś różnica?

    Bo nie wiedziec czemu nasza ustawa Prawo Bankowe opisuje kredyty i
    pozyczki.
    Kredyt jest "na okreslony cel", czyli wygladaloby na to, ze nie moze
    byc "gotowkowy". A jednak sie i takie zdarzaja.

    > Ktoś brał już jakiś kredyt na cele ekologiczne? Są to m.in: docieplenie,
    > panele fotowoltaiczne, samochód hybrydowy.
    > Wychodzi to istotnie taniej np. od zwykłego kredytu samochodowego?

    Skoro sie nazywa ekologiczny, to pewnie jest jakies dofinansowanie ...
    i bedzie taniej.

    J.


  • 6. Data: 2021-04-29 19:14:21
    Temat: Re: Kredyt eko i wibor
    Od: Adam <a...@p...onet.pl>

    Dnia Thu, 29 Apr 2021 16:50:55 +0200, Krzysztof Halasa napisał(a):

    > Pete <n...@n...com> writes:
    >
    >> Popatrz sobie jaki był WIBOR przed pandemią - za chwilę wróci do tych
    >> poziomów. Czyli że oprocentowanie łączne (marża + WIBOR) wzrośnie od 1
    >> do 1,5%. Czyli jak teraz masz w ofercie 2,5%, to za chwilę będzie to 3,5
    >> - 4%.
    >
    > Albo i nie będzie. Albo będzie więcej. Teraz jest taki dziwny czas, że
    > wszystko tu zależy od polityków, a ci są kompletnie nieprzewidywalni.
    > Do tego dochodzi (post-) pandemia.
    >
    > Tak czy owak, interesowałbym się RRSO. Oczywiście trzeba rozumieć, że
    > RRSO może się zmieniać (w praktyce rosnąć) wraz z WIBORem, trzeba to
    > znaleźć w umowie. Tego typu kredyty chyba zawsze muszą mieć podaną RRSO.

    Dziwnie się porobiło.
    Tak, jak na wstępie pisałem, kilka różnych kredytów już brałem, w tym
    większy, samochodowy. Ale zawsze miałem stałą ratę przez cały okres.

    Natomiast na tych bankowych procentach to się nie wyznaję.
    Pamiętam natomiast, jak kolega miał jakiś kredyt, też na samochód. Miał ten
    kredyt (złotówkowy) wyliczany wg jakichś-tam stawek banowych.
    W p[ewnym momencie te bankowe procenty wzrosły niby niewiele (może 2, może
    3%), więc kolega myślał, że zamiast 800 zł to zaplaci 820 zł. Okazało się,
    że z tych niby 3% zrobiła się ponad stówka więcej.

    >
    >> Tu ci nie pomogę. Wydaje mi się że kredyt jest celowy (musisz rozliczyć
    >> inwestycję na którą bierzesz kredyt, że faktycznie zakupiłeś to co
    >> kredytujesz). Pożyczka nie ma takich wymagań. Bierzesz kasę i to
    >> wszystko. Dlatego zwykle pożyczka jest wyżej oprocentowana.
    >
    > Teoretycznie tak niby powinno być. W praktyce cel kredytu może być
    > nieokreślony, a różnica między kredytem i pożyczką jest tylko w nazwie.

    Kredyty na cele ekologiczne są celowe: należy przedłożyć faktury zakupu na
    konkretne rzeczy, które muszą się mieścić w wykazie banku.
    W tym przypadku: samochód elektryczny bądź hybrydowy; nowy bądź używany -
    ale też nie starszy niż x lat.

    > (...)
    > Swoją drogą, raczej odradzałbym kupowanie samochodu osobowego (innego
    > niż narzędzie pracy) na kredyt. Ale to może tylko moje skąpstwo :-)

    Działalność gospodarcza, zdecydowana większość jazd to do klientów albo do
    firmy. Auto ma być wrzucone do środków trwałych, ale rozliczane wg
    prostszych zasad: 50% VAT i 75% KUP.
    Przy kredycie można w koszty jeszcze wrzucić odsetki.

    Natomiast banki się chwalą, że kredyty ekelogiczne nie zawierają marży
    bankowej, lub jest ona symboliczna.
    A skoro marża (dla zwykłych kredytów) wynosi kilka procent, to terretycznie
    przy 60 tysiącach zł. kredytu mam do zapłacenia o kilka lub kilkanaście
    tys. zł. mniej porównując kredyt eko do zwykłego.
    Dlatego właśnie zainteresował mnie kredyt eko.


    --
    Pozdrawiam.

    Adam


  • 7. Data: 2021-04-29 19:55:37
    Temat: Re: Kredyt eko i wibor
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Thu, 29 Apr 2021 19:14:21 +0200, Adam wrote:
    > Dnia Thu, 29 Apr 2021 16:50:55 +0200, Krzysztof Halasa napisał(a):
    >> Pete <n...@n...com> writes:
    >> Tak czy owak, interesowałbym się RRSO. Oczywiście trzeba rozumieć, że
    >> RRSO może się zmieniać (w praktyce rosnąć) wraz z WIBORem, trzeba to
    >> znaleźć w umowie. Tego typu kredyty chyba zawsze muszą mieć podaną RRSO.
    >
    > Dziwnie się porobiło.
    > Tak, jak na wstępie pisałem, kilka różnych kredytów już brałem, w tym
    > większy, samochodowy. Ale zawsze miałem stałą ratę przez cały okres.

    Te krotkookresowe byly na staly procent/warunki, bo moglyby byc.
    Szczegolnie jesli procent wysoki, a RRSO jeszcze wieksze.

    Jak masz wieloletni i wyżylowane warunki, to bank sie zabezpiecza.

    Aczkolwiek pojawiaja sie glosy, ze warunki powinny byc ustalone z
    gory.

    > Natomiast na tych bankowych procentach to się nie wyznaję.
    > Pamiętam natomiast, jak kolega miał jakiś kredyt, też na samochód. Miał ten
    > kredyt (złotówkowy) wyliczany wg jakichś-tam stawek banowych.
    > W p[ewnym momencie te bankowe procenty wzrosły niby niewiele (może 2, może
    > 3%), więc kolega myślał, że zamiast 800 zł to zaplaci 820 zł. Okazało się,
    > że z tych niby 3% zrobiła się ponad stówka więcej.

    Musialbys podac szczegoly, ale taki przyklad - 60 tys na 6 lat.
    Kapitalu rocznie do splaty 10 tys.
    Ale przy np 8%, to od 60 tys trzeba zaplacic w pierwszym roku 4800
    odsetek. Czyli tak z grubsza polowe tego co kapital.
    A jak z 8% zrobi sie 11%, to nawet 200zl sie zrobi.

    A jak jeszcze wariant "stale raty", to w pierwszych latac udzial
    odsetek jest znacznie wiekszy.

    > Natomiast banki się chwalą, że kredyty ekelogiczne nie zawierają marży
    > bankowej, lub jest ona symboliczna.
    > A skoro marża (dla zwykłych kredytów) wynosi kilka procent, to terretycznie
    > przy 60 tysiącach zł. kredytu mam do zapłacenia o kilka lub kilkanaście
    > tys. zł. mniej porównując kredyt eko do zwykłego.
    > Dlatego właśnie zainteresował mnie kredyt eko.

    Albo jest jakies panstwowe dofinansowanie, albo cie wycisna w inny
    sposob :-(
    Banki chca zarobic, a nie tam jakas ekologie popierac :-)

    J.



  • 8. Data: 2021-04-30 10:26:25
    Temat: Re: Kredyt eko i wibor
    Od: Piotr Gałka <p...@c...pl>

    W dniu 2021-04-29 o 00:34, Adam pisze:
    > Witajcie.
    >
    > Kredytów kilka w życiu już brałem.
    > Zawsze do tej pory było tak, że miałem płacić określoną kwotę miesięcznie,
    > ewentualnie ostatnia rata nieco się różniła.

    W stabilnej sytuacji i na niezbyt długi czas bank może zaryzykować.

    > Teraz dostałem z jakiegoś ING symulację z dopiskiem:
    > "(...)Jednym z elementów zmiennego oprocentowania jest indeks WIBOR. Zmiana
    > indeksu WIBOR wpływa na
    > oprocentowanie Państwa linii kredytowej.
    > Jeśli indeks WIBOR wzrośnie, miesięczne odsetki również wzrosną. Jeśli zaś
    > indeks WIBOR zmaleje - miesięczne odsetki
    > zmaleją(...)"
    >
    > O co chodzi?

    Według mnie to jest standardowy kredyt. WIBOR można rozumieć jako jakieś
    odzwierciedlenie ceny pieniądza.
    Jak pieniądz podrożeje to dlaczego bank ma na tym stracić.
    Jak pieniądz stanieje to dlaczego Ty masz na tym stracić.

    Uwzględniając w obliczeniach 'cenę pieniądza' obie strony są chronione.

    Jak bank miałby dać propozycję taką jak Ty chcesz to musiałby uwzględnić
    ryzyko tego, że pieniądz podrożeje.
    Bank ma pieniądze ludzi, którzy mu je powierzyli i ma obowiązek o nie
    dbać - włożyć w coś ryzykownego może tylko jeśli zyskowność będzie
    odpowiednio większa.

    > Chcę wziąć konkretną kwotę i płacić co miesiąc jakąś tam ratę.

    Każdy kredyt taki jest, tylko 'jakaś tam rata' bywa zmienia.

    > Ile jakiś tam wibor może namieszać? Czy jest to jakiś ułamek procenta od
    > kwoty miesięcznej (czyli np. zamiast 900 zł/mc będzie 905 zł/mc), czy to
    > jakoś inaczej działa?

    To jest najłatwiej sobie policzyć jak przyjmiesz kredyt z ratą malejącą
    (łatwiej się liczy niż kredyt z ratą stałą, ale ogólnie zależności podobne).
    Jak się tym interesowałem (10 lat temu - brałem kredyt hipoteczny) to
    wyprowadziłem sobie wzór na ratę stałą, a potem odkryłem, że taka
    funkcja jest gotowa w OpenOffice. Nie pamiętam jej nazwy - trzeba poszukać.

    > Konkretnie: chodzi mi o kredyt ekologiczny w kwocie ok. 60 tys. zł.

    Załóżmy, żeby się łatwo liczyło, że spłata - 60 rat - czyli spłata
    kapitału po 1000zł miesięcznie.
    Do tego musisz zapłacić odsetki.
    Załóżmy WIBOR 1%, marża 2% - czyli oprocentowanie 3% (w skali roku)
    Do pierwszej raty dojdzie ci 60tys * 3% * 1/12 = 150zł (czyli rata 1150).
    Do drugiej raty 59tys * 3% *1/12 itd.

    No i teraz zwiększmy WIBOR do 4% (oprocentowanie 6%)
    Odsetki od pierwszej raty 60tys * 6% * 1/12 = 300zł (rata skoczyła z
    1150 na 1300).

    A ile WIBOR może mieć?

    https://www.bankier.pl/mieszkaniowe/stopy-procentowe
    /wibor

    Jak pod wykresem klikniesz [MAX] to będzie od roku 2000.
    P.G.


  • 9. Data: 2021-05-01 00:18:19
    Temat: Re: Kredyt eko i wibor
    Od: Krzysztof Halasa <k...@p...waw.pl>

    "J.F" <j...@p...onet.pl> writes:

    > Aczkolwiek pojawiaja sie glosy, ze warunki powinny byc ustalone z
    > gory.

    Wiadomo że kredyt obarczony jest ryzykiem. Zwłaszcza dłuższy,
    i zwłaszcza teraz. To ryzyko ponosi bank i (/lub - a może raczej)
    kredytobiorca. Jeśli warunki będą musiałyby być ustalone z góry, to
    będzie to najgorszy przypadek - faktycznie ryzyko zostanie praktycznie
    wyeliminowane, ale klient raczej na tym nie zyska.
    --
    Krzysztof Hałasa


  • 10. Data: 2021-05-01 07:55:30
    Temat: Re: Kredyt eko i wibor
    Od: "J.F." <j...@p...onet.pl>

    Dnia Sat, 01 May 2021 00:18:19 +0200, Krzysztof Halasa napisał(a):
    > "J.F" <j...@p...onet.pl> writes:
    >> Aczkolwiek pojawiaja sie glosy, ze warunki powinny byc ustalone z
    >> gory.
    >
    > Wiadomo że kredyt obarczony jest ryzykiem. Zwłaszcza dłuższy,
    > i zwłaszcza teraz. To ryzyko ponosi bank i (/lub - a może raczej)
    > kredytobiorca. Jeśli warunki będą musiałyby być ustalone z góry, to
    > będzie to najgorszy przypadek - faktycznie ryzyko zostanie praktycznie
    > wyeliminowane, ale klient raczej na tym nie zyska.

    No ale o to chodzi - niech profesjonalisci z banku ryzykuja, a nie
    przerzucaja ryzyko na nieswiadomego klienta :-)

    Tylko ze w koncu i tak klient bedzie stratny - jak nie kredytobiorca,
    to deponent. Namowi sie go na jakies obligacje, inflacja zezre, albo
    bank zbankrutuje.


    J.

strony : [ 1 ] . 2 ... 4



Szukaj w grupach

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1