eGospodarka.pl

eGospodarka.plFinanseGrupypl.biznes.banki › Kartowe fikołki (IAK/TMUB + Courve)
Ilość wypowiedzi w tym wątku: 3

  • 1. Data: 2020-10-15 19:23:01
    Temat: Kartowe fikołki (IAK/TMUB + Courve)
    Od: Wojtek <w...@m...mail.com>

    Ahoj,
    Kontekst: czasami przebywam sobie w Chile i żeby jakoś tu funkcjonować
    używam tandemu kart walutowych (USD) z IAK i TMUB - są praktycznie że
    darmowe i daja bardzo dobry kurs wymiany CLP-USD.

    Niestety IAK w ramach wznowienia przysłał tylko kartę wielowalutową,
    która rozliczna jest w EUR (a jak nie ma EUR na koncie to bierze ze
    złotówkowego, co jest mi wybitnie nie na rękę bo wpływy są głównie w
    USD). Osatnio w ramach testów bawiłem się Curve (podpiąłem do tej samej
    karty USD i zrobiłem transakcje najpierw curve a później bezpośrednio
    kartą USD - kurs był niemalże taki sam: 0,001258974359 vs
    0,001256756757, curve vs tmub odpowiednio) więc sobie wymyśliłem, że
    mógłbym dodać kartę wielowalutową IKA do curve i zadeklarować ją jako
    dolarową i wtedy curve wymieniałby clp->usd po dobrym kursie i obciążał
    kartę IKA w dolarach, które szły by z konta USD bezpośrednio). Czy coś
    się to może posypać? Bo curve jako taki kartę wielowalutową wykrył jako
    kartę EUR i przy zmianie krzyczy, że mogą być dodatkowe przewalutowania
    (chociaż *wydaje mi się*, że nie powinno być)

    Btw. czy kursy w weekend w curve odbiegają znacząco? Bo na razie miałem
    okazję przetestować tylko w tygodniu, co jest dla mnie akurat
    niestandardowe dosyć.

    w.


  • 2. Data: 2020-10-16 17:55:54
    Temat: Re: Kartowe fikołki (IAK/TMUB + Courve)
    Od: Dawid Rutkowski <d...@w...pl>

    W dniu czwartek, 15 października 2020 19:23:05 UTC+2 użytkownik Wojtek napisał:
    > Ahoj,
    > Kontekst: czasami przebywam sobie w Chile i żeby jakoś tu funkcjonować
    > używam tandemu kart walutowych (USD) z IAK i TMUB - są praktycznie że
    > darmowe i daja bardzo dobry kurs wymiany CLP-USD.
    >
    > Niestety IAK w ramach wznowienia przysłał tylko kartę wielowalutową,
    > która rozliczna jest w EUR (a jak nie ma EUR na koncie to bierze ze
    > złotówkowego, co jest mi wybitnie nie na rękę bo wpływy są głównie w
    > USD). Osatnio w ramach testów bawiłem się Curve (podpiąłem do tej samej
    > karty USD i zrobiłem transakcje najpierw curve a później bezpośrednio
    > kartą USD - kurs był niemalże taki sam: 0,001258974359 vs
    > 0,001256756757, curve vs tmub odpowiednio) więc sobie wymyśliłem, że
    > mógłbym dodać kartę wielowalutową IKA do curve i zadeklarować ją jako
    > dolarową i wtedy curve wymieniałby clp->usd po dobrym kursie i obciążał
    > kartę IKA w dolarach, które szły by z konta USD bezpośrednio). Czy coś
    > się to może posypać? Bo curve jako taki kartę wielowalutową wykrył jako
    > kartę EUR i przy zmianie krzyczy, że mogą być dodatkowe przewalutowania
    > (chociaż *wydaje mi się*, że nie powinno być)

    Powinno działać.
    Rozumiem, że kombinowanie z wielowalutową kantoru aliora wynika z tego, że dolarowa
    różowego T niedługo się kończy, a wznawiać raczej nie będą?

    Jak w curve ustawisz kartę IKA jako rozliczaną w dolarach to curve będzie ją
    obciążało w dolarach - i póki będziesz miał dolary, zapłacisz tylko prowizję curve,
    ale jeśli dolarów zabraknie, a będziesz miał złotówki, dojdzie jeszcze prowizja
    aliora (7,5% - a może nawet i 9%).

    Taką możliwość (obciążanie w dolarach) ze znanych mi mają jeszcze debetówki citi -
    również do darmowego "nowego" citi konta - z włączonym citi global wallet.
    Hmm, choć chyba jak weźmiesz debetówkę z żubra, to też to będzie działać (tylko konto
    i karta nie są już bezwarunkowo darmowe).
    Oczywiście via curve - bo chyba oprócz aliora/IKA/różowego T żaden bank w PL nie
    wydawał kart do konto dolarowych z przeliczeniem innych walut po kursie MC (bo karty
    do kont dolarowych ma choćby mBąk - ale przy zapłacie tą kartą w innej walucie już
    jest spora prowizja mBąka).

    Ale z curve uważaj na DCC!

    Inna możliwość to wymiana dolarów na złotówki po kursie IKA i płacenie w peso kartą
    rozliczaną w złotówkach bez prowizji - z debetówek ww. mc żubra, albo kredytówki visa
    (ale tylko visa) getoutu (darmowe przy 5 pyk/mc) lub od niedawna kredytówki visa (i
    też tylko visa) ing (darmowe przy chyba 2400zł obrotu rocznie - czyli raptem 200zł
    średniomiesięcznie).

    Albo wymiana dolarów na euro i płacenie debetówką z N26 (niemiecki bank) -
    przeliczenie z peso po dobrym kursie MC. Jak chcesz, możesz założyć z mojego
    polecenia - kod dawidr0508 albo link https://n26.com/r/dawidr0508
    Dodatkowa zaleta - z kartą N26 nie natknąłem się na próbę DCC.

    > Btw. czy kursy w weekend w curve odbiegają znacząco? Bo na razie miałem
    > okazję przetestować tylko w tygodniu, co jest dla mnie akurat
    > niestandardowe dosyć.

    ZTCP jest gorzej, ale o ile obecnie, to musisz doczytać, ja przestałem to śledzić.


  • 3. Data: 2020-10-19 17:44:12
    Temat: Re: Kartowe fikołki (IAK/TMUB + Courve)
    Od: Wojtek <w...@m...mail.com>

    On 16/10/2020 12:55, Dawid Rutkowski wrote:
    > W dniu czwartek, 15 października 2020 19:23:05 UTC+2 użytkownik Wojtek napisał:
    >> Ahoj,
    >> Kontekst: czasami przebywam sobie w Chile i żeby jakoś tu funkcjonować
    >> używam tandemu kart walutowych (USD) z IAK i TMUB - są praktycznie że
    >> darmowe i daja bardzo dobry kurs wymiany CLP-USD.
    >>
    >> Niestety IAK w ramach wznowienia przysłał tylko kartę wielowalutową,
    >> która rozliczna jest w EUR (a jak nie ma EUR na koncie to bierze ze
    >> złotówkowego, co jest mi wybitnie nie na rękę bo wpływy są głównie w
    >> USD). Osatnio w ramach testów bawiłem się Curve (podpiąłem do tej samej
    >> karty USD i zrobiłem transakcje najpierw curve a później bezpośrednio
    >> kartą USD - kurs był niemalże taki sam: 0,001258974359 vs
    >> 0,001256756757, curve vs tmub odpowiednio) więc sobie wymyśliłem, że
    >> mógłbym dodać kartę wielowalutową IKA do curve i zadeklarować ją jako
    >> dolarową i wtedy curve wymieniałby clp->usd po dobrym kursie i obciążał
    >> kartę IKA w dolarach, które szły by z konta USD bezpośrednio). Czy coś
    >> się to może posypać? Bo curve jako taki kartę wielowalutową wykrył jako
    >> kartę EUR i przy zmianie krzyczy, że mogą być dodatkowe przewalutowania
    >> (chociaż *wydaje mi się*, że nie powinno być)
    >
    > Powinno działać.

    Dzięki za odpowiedzi.

    > Rozumiem, że kombinowanie z wielowalutową kantoru aliora wynika z tego, że dolarowa
    różowego T niedługo się kończy, a wznawiać raczej nie będą?

    Dokładnie tak - na razie nie wiadomo co będzie z TMUB i czy nie wytną
    jak w IKA. A IMHO oferta była bdb. (chociaż - fajnie by było gdyby sie u
    nas EUR pojawiło w końcu to by życie uprościło ;-) ).

    > Jak w curve ustawisz kartę IKA jako rozliczaną w dolarach to curve będzie ją
    obciążało w dolarach - i póki będziesz miał dolary, zapłacisz tylko prowizję curve,
    ale jeśli dolarów zabraknie, a będziesz miał złotówki, dojdzie jeszcze prowizja
    aliora (7,5% - a może nawet i 9%).

    O zasób USD się nie martwię (raczej najpierw się natknę na własne limity).
    Z tego co przetestowałem w weekend to wygląda, że działa zgodnie z
    teorią i pojawiło sie obciąznie w USD i wszędzie jest USD więc powinno
    być ok.

    > Taką możliwość (obciążanie w dolarach) ze znanych mi mają jeszcze debetówki citi -
    również do darmowego "nowego" citi konta - z włączonym citi global wallet.
    > Hmm, choć chyba jak weźmiesz debetówkę z żubra, to też to będzie działać (tylko
    konto i karta nie są już bezwarunkowo darmowe).
    > Oczywiście via curve - bo chyba oprócz aliora/IKA/różowego T żaden bank w PL nie
    wydawał kart do konto dolarowych z przeliczeniem innych walut po kursie MC (bo karty
    do kont dolarowych ma choćby mBąk - ale przy zapłacie tą kartą w innej walucie już
    jest spora prowizja mBąka).
    >
    > Ale z curve uważaj na DCC!

    Po kilku latach tutaj - jeszcze się nie spotkałem. W ogóle lokalny
    folklor kartowy jest "radosny" (płatności w internecie tylko lokalnymi
    kartami kredytowymi bo przy płatności trzeba jeszcze podać tutejszy
    numer "pesel", w sklepach płatności zbliżeniowe pojawiły się dopiero ~2
    lata temu i na początku się patrzyli na użytkownika jak na kosmitę,
    chipy na kartach to wciaż żadkość i głównie używa sie paska
    magnetycznego a bank z "kontem podstawowym" wydaje karty z ważnością do
    2035 roku -- i jest regularnie hakowany :D)

    > Inna możliwość to wymiana dolarów na złotówki po kursie IKA i płacenie w peso kartą
    rozliczaną w złotówkach bez prowizji - z debetówek ww. mc żubra, albo kredytówki visa
    (ale tylko visa) getoutu (darmowe przy 5 pyk/mc) lub od niedawna kredytówki visa (i
    też tylko visa) ing (darmowe przy chyba 2400zł obrotu rocznie - czyli raptem 200zł
    średniomiesięcznie).


    Tego wolałbym uniknąc, bo tak mam do śledzenia tylko kurs USD/CLP a tak
    miałbym USD/PLN/CLP.

    > Albo wymiana dolarów na euro i płacenie debetówką z N26 (niemiecki bank) -
    przeliczenie z peso po dobrym kursie MC. Jak chcesz, możesz założyć z mojego
    polecenia - kod dawidr0508 albo link https://n26.com/r/dawidr0508
    > Dodatkowa zaleta - z kartą N26 nie natknąłem się na próbę DCC.
    >
    >> Btw. czy kursy w weekend w curve odbiegają znacząco? Bo na razie miałem
    >> okazję przetestować tylko w tygodniu, co jest dla mnie akurat
    >> niestandardowe dosyć.
    >
    > ZTCP jest gorzej, ale o ile obecnie, to musisz doczytać, ja przestałem to śledzić.

    Z tego co widzę to kurs jest wzglednie OK, tylko dorzucaja do transakcji
    0,25usd co już jest trochę średnie, wiec ile będzie sie dało to będę
    używał dolarówki z TMUB. Na szczęście jeszcze ma 2 lata ważności.

    w.

strony : [ 1 ]



Szukaj w grupach

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1