Bank centralny Australii sygnalizuje gotowość do kolejnych podwyżek
2026-03-17 12:47
Przeczytaj także: USA łagodzi restrykcje wobec Rosji, by uspokoić rynek ropy
Głównym powodem takiego ruchu są rosnące obawy o presję inflacyjną, w szczególności wynikającą ze wzrostu cen energii. W tle decyzji znajduje się konflikt wokół Iranu oraz zakłócenia w rejonie Cieśniny Ormuz, które wywindowały ceny ropy powyżej 100 dolarów za baryłkę. Szefowa RBA Michele Bullock podkreśliła, że inflacja nadal pozostaje zbyt wysoka, a bank obawia się wtórnych efektów wzrostu cen energii, czyli sytuacji, w której droższe paliwa i energia zaczynają wpływać także na ceny innych towarów i usług w całej gospodarce. RBA ocenia, że istnieje istotne ryzyko, iż inflacja pozostanie powyżej celu 2–3% dłużej, niż wcześniej zakładano.Rynek odebrał komunikat po decyzji jako jastrzębi. Po konferencji wzrosły rentowności 3-letnich obligacji, a inwestorzy zaczęli wyceniać blisko 60% prawdopodobieństwa kolejnej podwyżki już w maju. Wśród ekonomistów coraz częściej pojawia się scenariusz wzrostu stopy do 4,35%, a część z nich uważa również, że inflacja CPI w Australii może sięgnąć nawet 5%. To byłby poziom wyraźnie wyższy od lutowej prognozy samego RBA, który wcześniej zakładał szczyt inflacji na poziomie 4,2% w tym roku. Także skarbnik Australii Jim Chalmers ostrzegł, że presja związana z kosztami życia może się jeszcze nasilić, a inflacja może przekroczyć 4,5%.
Podzielony wynik głosowania pokazuje, że wewnątrz banku centralnego trwa dyskusja nie tyle o tym, czy stopy powinny rosnąć, lecz raczej o tempie i momencie dalszych działań. Taki wniosek płynie również z ocen części analityków, którzy wskazują, że gospodarka Australii nadal funkcjonuje blisko pełnych mocy, a niski poziom bezrobocia daje przestrzeń do utrzymania bardziej restrykcyjnej polityki pieniężnej. Jednocześnie scenariusz, w którym wyższe ceny energii przełożą się na szerszy wzrost cen w gospodarce, pozostaje ryzykiem, a nie przesądzonym faktem.
Dla australijskiej gospodarki oznacza to, że RBA obecnie bardziej obawia się utrwalenia inflacji niż osłabienia wzrostu gospodarczego. Bank zakłada, że gospodarka i rynek pracy są wystarczająco mocne, by wytrzymać wyższy koszt kredytu, jednak dla gospodarstw domowych może to oznaczać dalsze nasilenie presji związanej z kosztami życia. Przekaz banku centralnego jest więc jednoznaczny: inflacja w Australii wciąż nie została opanowana, a wzrost cen energii może dodatkowo pogorszyć sytuację. Z tego powodu RBA wrócił do podwyżek stóp i pozostawił sobie otwartą drogę do kolejnego ruchu już w maju. Przed godziną 9:00 para walutowa AUDUSD jest wyceniana na poziomie 0,7066.
EBC w gotowości wobec szoku energetycznego
oprac. : Krzysztof Kamiński / Dom Maklerski TMS Brokers
Przeczytaj także
Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ
Komentarze (0)
Najnowsze w dziale Finanse
-
EBC w gotowości wobec szoku energetycznego
-
Szybki rozwód? Nie z kredytem hipotecznym. Jak rozstać się ze wspólnymi zobowiązaniami po rozwodzie?
-
Świadczenie wspierające: ZUS ostrzega przed płatnymi pośrednikami. Jak skorzystać z pomocy za darmo?
-
Fundusz awaryjny jako podstawa bezpieczeństwa finansowego. Jak go zbudować i gdzie lokować środki?





Pożyczki na bardzo wysoki procent