eGospodarka.pl

eGospodarka.plFinanseArtykułyAktualności finansowe › Dług w wysokości 25 tys. zł wywołuje panikę u połowy Polaków

Dług w wysokości 25 tys. zł wywołuje panikę u połowy Polaków

2021-11-24 13:18

Dług w wysokości 25 tys. zł wywołuje panikę u połowy Polaków

25 tys. zł spiętrzonych zaległości doprowadza do paniki połowę Polaków © Photographee.eu - Fotolia.com

PRZEJDŹ DO GALERII ZDJĘĆ (4)

Jaka kwota nieuregulowanych zobowiązań sprawia, że Polacy zaczynają panikować? Z badania przeprowadzonego przez Quality Watch dla Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor wynika, że dla jednej czwartej z nich jest to kwota 10 tys., a dla połowy badanych - dopiero 25 tys. zł.

Przeczytaj także: O 106 tys. dłużników mniej niż przed pandemią

U 28 proc. badanych kwota zaległości w wysokości 10 tys. zł powoduje poważne wątpliwości, czy poradzą sobie z jej spłatą. Najbardziej obawiają się tego osoby starsze (37 proc.), kobiety (33 proc.) oraz mieszkańcy małych miast do 20 tys. (33 proc.). Dług w wysokości 10 tys. zł wywołuje strach u 23 proc. aktywnych zawodowo 35-44 latków oraz 22 proc. mężczyzn. W ujęciu geograficznym wyraźnie częściej kwoty tej boją się mieszkańcy woj. pomorskiego, świętokrzyskiego i warmińsko-mazurskiego.

fot. mat. prasowe

Kwota niespłaconych zaległości powodująca zwątpienie w możliwość spłaty

Dla ponad jednej czwartej Polaków 10 tys. zł stanowi sumę zaległości, przy której odczuwają strach, że nie uda się im podołać spłacie.


Co niepokojące, na 10 tys. zł jako sumę, która zaczyna odbierać wiarę w możliwość wyjścia z długów wskazuje też niemal jedna czwarta deklarujących, że mogą sobie pozwolić na większe wydatki, bo we własnym odczuciu dają sobie nieźle radę albo postrzegają się jako zamożni. Problemem jest jednak brak poduszki finansowej na ewentualne trudne czasy. Oszczędzanie nie jest najmocniejszą stroną Polaków, posiadanie oszczędności stanowiących równowartość trzech pensji deklaruje zwykle najwyżej co drugi ankietowany – zwraca uwagę Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor.

Nie jest natomiast zaskakujące, że spłata 10 tys. zł stanowi problem dla połowy osób informujących, że muszą odmawiać sobie wielu rzeczy, aby pieniędzy wystarczyło na życie oraz oceniających, że nie stać ich nawet na sfinansowanie najpilniejszych potrzeb.

Większość Polaków ma do uregulowania nie więcej niż 10 tys. zaległości


Deklaracje z badania, że poważny kłopot dla sporej części społeczeństwa stanowi uporanie się z kwotą 10 tys. zł, potwierdzają dane zgromadzone w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor oraz w bazie informacji kredytowych BIK.

Według nich zaległości wobec telekomów, operatorów telewizji kablowej, firm windykacyjnych, długi czynszowe, alimentacyjne, niezapłacone koszty sądowe oraz raty kredytów i pożyczek ma 2,73 mln osób, czyli niecałe 9 proc. pełnoletniej populacji. Zdecydowana większość tych niesolidnych dłużników, 61 proc., czyli ponad 1,66 mln osób, ma do spłaty właśnie przeterminowane zobowiązania nieprzekraczające 10 tys. zł.

fot. mat. prasowe

Odsetek niesolidnych dłużników w zależności od posiadanych zaległości do kwoty 10 tys.

Większość Polaków ma do uregulowania nie więcej niż 10 tys. zaległości.


Rozkład zadłużenia pokazuje, że do zepsucia wiarygodności płatniczej nie potrzeba niebotycznych zaległości. Co czwarty z niesolidnych dłużników winny jest do 2 tys. zł, czyli nie więcej niż jedną pensję minimalną netto, a prawie połowa do 5 tys. zł. Tym samym z powodu relatywnie niskiego zadłużenia mają w oczach instytucji finansowych niejasną sytuację, a to oznacza, że mogą doświadczyć kłopotów nie tylko z zaciągnięciem kredytu czy pożyczki, ale też podpisaniem umowy abonamentowej np. z dostawcą usług telekomunikacyjnych – mówi Sławomir Grzelczak.

Tylko do Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor każdego dnia wysyłane są tysiące zapytań sprawdzających, czy konkretna osoba lub firma nie są winne komuś pieniędzy. W ciągu trzech kwartałów wydanych zostało ponad 18 mln raportów informujących o solidności płatniczej prawie 6 mln unikalnych osób i niespełna 1 mln unikalnych firm. Z uwagi na aktywność, o niektórych osobach czy firmach pobrany został w tym czasie więcej niż jeden raport. Jeśli mieli w nim zaległości, realizacja planów z pewnością stanęła pod znakiem zapytania.

Gdy popatrzymy poza próg 10 tys. zł, widać, że w sumie reputacja płatnicza niemal 90 proc. niesolidnych dłużników uzależniona jest od posiadania do 40 tys. zł zaległości.

Jedni boją się 10 tys. zł inni pół miliona. Czy słusznie?


Dla sporej części społeczeństwa zgubny może być fakt, że mają bardzo wysoko zawieszoną poprzeczkę dla wartości długów, które wydają się im niemożliwe do spłaty. W badaniu niemal co piąta osoba zaznaczyła, że dopiero przy pół milionie złotych wpadłaby w panikę, że nie uda się jej wyjść z finansowych problemów. Z pewnością do tej grupy zakwalifikowaliby się obecni rekordziści zaległości. Według danych BIG InfoMonitor i BIK najbardziej zadłużony Polak ma 75,7 mln zł nieuregulowanych na czas zobowiązań, krajowy rekordzista jest 48-letnim mieszkańcem Pomorza. Niechlubne drugie miejsce należy do 65-latka z Lubelszczyzny z niespłaconymi zobowiązaniami na sumę 74,4 mln zł. Trzecia w zestawieniu jest 39-letnia kobieta z woj. mazowieckiego z kwotą 51,1 mln zł.

fot. mat. prasowe

Rekordziści zaległości

Najbardziej zadłużony Polak ma 75,7 mln zł nieuregulowanych na czas zobowiązań.


Warto kontrolować wydatki i nie podchodzić zbyt optymistycznie do zaciąganych zobowiązań, by nie spiętrzyć ich ponad swoje możliwości. Szczególnie teraz, gdy nadchodzi wyjątkowo trudny czas dla domowych budżetów. Za chwilę rozpoczynają się promocje i wyprzedaże, a także okres Świąt Bożego Narodzenia. Grudzień zawsze wygrywa w naszej ankiecie na najcięższy finansowo miesiąc w roku – przestrzega Sławomir Grzelczak. – Wyniki badania jak i nasze dane to także sygnał dla wierzycieli, że trzeba reagować od razu, zanim dłużnik, początkowo bagatelizujący problem, popadnie w kłopoty, przy których straci wiarę, że jest w stanie się z nimi uporać. Paradoksalnie, taka postawa wierzyciela, szybkie zasygnalizowanie, że dzieje się coś poważnego, obu stronom wyjdzie na dobre - dodaje.

Badanie Quality Watch zrealizowane w dniach 1-4 października, metodą CAWI (komputerowo wspomagany wywiad internetowy) wśród Polaków w wieku 18+. Reprezentatywność ze względu na: wiek, płeć, wielkość miejsca zamieszkania. Próba n=1071.

oprac. : eGospodarka.pl eGospodarka.pl

Przeczytaj także


Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć bank.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: