eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plFinanseArtykułyPorady finansoweDotowany kredyt na mieszkanie?

Dotowany kredyt na mieszkanie?

2006-01-20 00:06

Przeczytaj także: "Pierwsze Klucze" - nowy program, stare skutki?


A teraz kwestia najważniejsza: oprocentowanie. Od stawki oprocentowania które nalicza bank komercyjny odejmowana będzie połowa stopy referencyjnej powiększonej o 2 punkty procentowe. Stopa referencyjna to 3-miesięczny WIBOR. Załóżmy więc, że kredyt kosztuje standardowo 6 proc. Jeśli WIBOR 3-miesięczny wynosi 4,5 proc. wówczas faktyczne oprocentowanie kredytu dla klienta wyniesie: 6 - 0,5 * (4,5 + 2), a więc 2,75 proc. W efekcie ktoś kto pożyczy 100 tys. zł na 20 lat na zakup 50-metrowego mieszkania zapłaci miesięcznie 542 zł zamiast 716 zł. Po przekroczeniu powierzchni 50 m.kw. oszczędności na ratach proporcjonalnie maleją.

Mamy więc w rzeczywistości kredyt w złotówkach oprocentowany tak jak we frankach szwajcarskich. Na zdrowy rozum z tej oferty powinien skorzystać każdy kredytobiorca który będzie się kwalifikował. Ile jest takich osób, a raczej: rodzin? Rząd szacuje, że w drugiej połowie 2006 roku będzie ich 10 tys., w roku 2007 - 45 tys., a później coraz więcej z roku na rok aż do 80 tys. z roku 2011 (kredyty mają być udzielane do czasu wejścia Polski do strefy euro). W latach 2006-2007 dopłaty mają kosztować ok. 65 mln zł, w roku 2008 - 214 mln zł, w roku 2009 - 378 mln itd., aż do roku 2012, w którym nastąpi kumulacja kosztów na poziomie 944 mln zł. Potem koszty będą spadać (dopłaty tylko do już udzielonych kredytów).

Co ważne, rząd zakłada, że aż do roku 2011 koszty będą z nawiązką rekompensowane dochodami. Wpływy mają być efektem zwiększonej podaży nowych mieszkań, którą będziemy zawdzięczać wprowadzeniu dotowanych kredytów (przede wszystkim podatki). Na przykład już w latach 2006-2007 ma to być aż 691 mln zł wobec 64 mln zł kosztów. W rezultacie program ma być dla budżetu dochodowy (wpływy wyższe niż koszty) do 2011 roku. Potem będzie już generował tylko koszty. Ostateczny bilans po 14 latach działania programu ma być ujemny ("strata" 2,5 mld zł).

Komentarz:
Maciej Kossowski, doradca finansowy w firmie Expander

Proponowane przez rząd rozwiązanie jest z pewnością znacznie bardziej sensowne niż tzw. kredyt Pola, który zupełnie nie trafił w potrzeby kredytobiorców. Nowa propozycja byłaby alternatywą dla kredytów walutowych - szczególnie w kontekście prawdopodobnego ograniczenia ich dostępności w najbliższym czasie. Zaciąganie kredytów walutowych w przypadku osób, które mogą skorzystać z kredytu rządowego straciłoby sens.

Zbyt optymistyczne wydaje się jednak założenie, że to właśnie dzięki dotowanym kredytom znacznie zwiększy się podaż mieszkań (kredyt Pola miał wywindować podaż mieszkań do 300 tys. rocznie - obecnie buduje się ok 100 tys.). W uzasadnieniu do projektu czytamy, że obniżenie raty kredytu podwyższy zdolność kredytową kredytobiorców. To właśnie ma sprawić, że wiele rodzin, których dzisiaj nie stać na kredyt, zdecyduje się nagle na jego zaciągnięcie. Ten dodatkowy popyt ma sprawić, że powstaną nowe mieszkania.

oprac. : expander expander

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć bank.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: