eGospodarka.pl

eGospodarka.plFinanseArtykułyAktualności finansowe › Polski rolnik, czyli dobre zbiory i coraz wyższe długi

Polski rolnik, czyli dobre zbiory i coraz wyższe długi

2017-09-18 11:06

Polski rolnik, czyli dobre zbiory i coraz wyższe długi

Rolnik © Dusan Kostic - Fotolia.com

Jak bardzo zadłużony jest polski rolnik? Z danych Krajowego Rejestru Długów wynika, że na początku września br. łączne długi 9 563 przedsiębiorstw rolnych, leśnych i rybackich opiewało na 544 miliony złotych, a to oznacza, że na przestrzeni ostatnich dwóch lat zdołało ono urosnąć o 43 proc. Za znakomitą większość tego zadłużenia (84%) odpowiadają producenci rolni.
Z danych przedstawionych przez Instytut Rozwoju Gospodarczego SGH wynika, że polski rolnik powinien mieć coraz mniej powodów do narzekania. W III kwartale br. koniunktura w rodzimym rolnictwie uległa kolejnej już poprawie. Co więcej, eksperci są zgodni, że ta dobra passa trwa nieprzerwanie od półtora roku. Potwierdza to również Główny Urząd Statystyczny, z którego danych wynika m.in., że ostatnie zbiory zbóż i rzepaku były znacznie bardziej udane niż rok wcześniej. Wzrosty sięgnęły odpowiednio 8 i 23 proc. rdr.

Dobra koniunktura i owocne zbiory okazują się jednak nie wystarczać. Dane KRD wskazują, że w ciągu ostatnich dwóch lat długi przedsiębiorstw rolnych, leśnych i rybackich wzrosły o niemal połowę (43 proc.) i sięgają dziś 544 milionów złotych, z czego 456,6 miliona złotych to zadłużenie, które posiada obecnie polski rolnik.
Rolnictwo to sektor, który działa na trochę innych warunkach aniżeli pozostałe gałęzie gospodarki. Tu w zasadzie kluczową kwestią jest sezonowość. Najczęściej największy zastrzyk gotówki polski rolnik otrzymuje tuż po żniwach. Wtedy rolnicy zaczynają spłacać faktury, ale nie są to wyłącznie bieżące rachunki. Spora część pochodzi z minionych dwunastu miesięcy, kiedy to rolnicy kupowali nawozy, ziarna do posiania pól czy korzystali ze sprzętu innych rolników. Na sporej części tych faktur widniał termin zapłaty wydłużony nawet do roku. A częste tłumaczenie przedsiębiorców rolnych to „zapłacę, jak zbiorę plony”. Kiedy otrzymają pieniądze za sprzedaż zboża, warzyw czy owoców, regulują zeszłe rachunki. Jednak wtedy już brakuje pieniędzy na zakup nasion i nawozów na kolejny sezon. Koło się zamyka, a rolnik tkwi stale w nieopłaconych fakturach – dostrzega Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej.

fot. Dusan Kostic - Fotolia.com

Rolnik

Ponad 544 miliony złotych wynosiło na początku września łączne zadłużenie 9 563 przedsiębiorstw rolnych, leśnych i rybackich zarejestrowane w Krajowym Rejestrze Długów.


Najwięcej zadłużonych rolników, leśników i rybaków pracuje na Mazowszu, gdzie 1 470 firm z tego sektora znalazło się na liście nierzetelnych płatników. Ich długi sięgają prawie 67 milionów złotych. Z kolei najwyższy dług uzbierał się rolnikom, leśnikom i rybakom z Wielkopolski – blisko 79 milionów złotych. Na tę kwotę składają się 4 033 niespłacone zobowiązania 1 087 rolników. Podwójne trzecie miejsce (pod względem liczby dłużników i kwoty zadłużenia) należy do przedsiębiorców rolnych ze Śląska. W tym województwie 840 rolników zalega ze spłatą prawie 42 milionów złotych. Rekordzistą jest przedsiębiorca mieszkający w powiecie strzelecko-drezdeneckim na Ziemi Lubuskiej. Jego dług urósł do 7,3 miliona złotych. Większość z tej kwoty stara się odzyskać firma windykacyjna, pozostała część należy do dwóch innych rolników.

Statystyczny rolnik-dłużnik ma do oddania 57 tysięcy złotych. W porównaniu z handlem (tam średnie zadłużenie wynosi prawie 30 tysięcy złotych) i budownictwem (45 tysięcy złotych to statystyczny dług) to pokaźna kwota.
– Wysokie średnie zadłużenie rolników wiąże się z tym, że zaciągane przez nich zobowiązania często oscylują w dużych kwotach. Powodem jest najczęściej chęć zwiększenia produkcji poprzez powiększenie gospodarstwa czy zakup nowych maszyn lub modernizacji starych. To są inwestycje wymagające znacznych pieniędzy. Część z nich pochodzi z zewnętrznego dofinansowania, ale unijne czy krajowe dotacje nie wystarczają. Wtedy rolnicy sięgają po kredyty. Np. ciągnik czy maszyna to wydatek rzędu ćwierć miliona złotych. Niestety część z nich pada ofiarą przeinwestowania. Źle szacują koszty i potencjalne zyski, w efekcie wpadają w spiralę zadłużenia – wyjaśnia Mirosław Sędłak, prezes Rzetelnej Firmy.

Potwierdzają to dane Krajowego Rejestru Długów. Najwięcej pieniędzy, bo 263 milionów złotych, są winni funduszom sekurytyzacyjnym, które odkupiły długi od pierwotnych wierzycieli.
– Fundusze sekurytyzacyjne najczęściej odkupują długi od banków i firm leasingowych, a w mniejszym stopniu od towarzystw ubezpieczeniowych czy operatorów telefonicznych. Kiedy pierwotny wierzyciel nie jest w stanie odzyskać należności na własną rękę, sprzedaje długi. To najczęściej zobowiązania z poprzednich lat. Kolejnym wierzycielem rolników, leśników i rybaków jest branża finansowa. Za nią kryją się niespłacone kredyty i pożyczki. Przedsiębiorcy mają do oddania temu sektorowi 103 miliony złotych. Gdyby zsumować długi wobec funduszy sekurytyzacyjnych, które odkupiły niespłacone zobowiązania od banków, z długami wobec sektora finansowego, nieuregulowane zobowiązania przedsiębiorstw pracujących na rzecz rolnictwa wobec finansów przekroczyłyby 300 miliony złotych – tłumaczy Adam Łącki.

Ale także sami rolnicy, leśnicy i rybacy czekają na spłatę prawie 100 milionów złotych. Ich dłużnikami są przede wszystkim firmy z branży handlowej, które nie zapłaciły za zakupione towary od rolników. Łącznie mają do oddania blisko 27 milionów złotych. Na 24 miliony złotych zalegają innym przedsiębiorcom rolnym. Najczęściej są to nieuregulowane faktury za wypożyczenie sprzętu, sprzedaż gruntów rolnych czy hodowlanych zwierząt. Pozostałymi wierzycielami gospodarzy są firmy z branży budowalnej, przemysłowej i transportowej.


oprac. : eGospodarka.pl

Zobacz także


Oceń

0 0

Podziel się

Poleć na Wykopie Poleć w Google+

Poleć artykuł znajomemu Wydrukuj

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (2)

  • dług honorowy

    mazurskas84 / 2017-09-23 11:20:29

    Rolnik jak każdy powinien spłacać długi. Dług to kwestia honorowa! odpowiedz ] [ cytuj ]

  • kubryt / 2017-09-24 09:25:57

    Komentarz edytowany 1 raz (ostatnio 2017-09-24 09:26:29)

    Jak ma problem z długiem to można mu pomóc, niech się zgłosi do firmy windykacyjnej. Panie rolniku, nie ma się czego bac! odpowiedz ] [ cytuj ]

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć bank.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo:

Ok, rozumiem Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego jej działania oraz korzystania z narzędzi analitycznych, reklamowych, marketingowych i społecznościowych. Szczegóły znajdują się w Polityce Prywatności. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Jeśli nie chcesz, aby pliki cookies były zapisywane w pamięci Twojego urządzenia, możesz to zmienić za pomocą ustawień przeglądarki.