Koniec zyskownych lokat? Oprocentowanie spada szybciej, niż się wydaje
2025-11-28 09:52
Przeczytaj także: Najlepsze lokaty i rachunki oszczędnościowe V 2025 r.
Z tego tekstu dowiesz się m.in.:
- Dlaczego banki obniżają oprocentowanie lokat i kont oszczędnościowych?
- Ile naprawdę wynosi dziś przeciętne oprocentowanie zakładanych lokat?
- Dlaczego mimo spadków Polacy wciąż lokują miliardy w bankach?
- Jak obniżki stóp wpływają na rynek depozytów?
Trochę ponad 5% - takie jest wciąż jeszcze średnie oprocentowanie najlepszych lokat i rachunków oszczędnościowych. To mniej niż przed miesiącem i mniej niż przed rokiem. Trudno się temu dziwić, skoro w porównaniu do sytuacji z października, aż 9 instytucji obcięło oprocentowanie najbardziej lukratywnych propozycji. Tylko jeden bank zdecydował się na symboliczny krok w przeciwnym kierunku.
fot. mat. prasowe
Średnie oprocentowanie depozytów
Trochę ponad 5% - takie jest wciąż jeszcze średnie oprocentowanie najlepszych lokat i rachunków oszczędnościowych
Statystyczna lokata nawet dwa razy słabsza niż czołówka
W obliczu inflacji blisko celu (2,5%) średnie oprocentowanie najlepszych lokat i rachunków oszczędnościowych wydaje się całkiem atrakcyjne. Niestety, aby z nich skorzystać, trzeba przeważnie spełnić szereg dodatkowych wymagań. Oferta ta nie jest bowiem dla wszystkich. Najwyżej oprocentowane depozyty są przeważnie obarczone licznymi ograniczeniami, dodatkowymi warunkami, a często wymagają też udzielenia tzw. zgód marketingowych.
Nie powinno więc dziwić, że zgodnie z danymi NBP we wrześniu zanosiliśmy do banków pieniądze godząc się na przeciętne odsetki w wysokości zaledwie 3,6% w skali roku. Dziś jest to najpewniej jeszcze mniej, bo w międzyczasie podstawowa stopa procentowa została obniżona o kolejne 0,5 pkt. proc.
To w sporej części musiało się już przełożyć na średnie oprocentowanie faktycznie zakładanych lokat sprowadzając je w okolice 3%. To wyraźnie mniej niż stawka, którą kusi przeciętna promocyjna lokata i nawet o ponad połowę mniej niż proponują obecnie banki w ramach najbardziej lukratywnych ofert.
Trzeba bowiem wiedzieć, że propozycje z najwyższym oferowanym dziś oprocentowaniem kuszą obietnicą odsetek nawet na poziomie około 7%. Promocje te są często limitowane czasowo, więc istnieje ryzyko, że po zakończeniu aktualnej promocji, warunki nie zostaną utrzymane. Przecież w otoczeniu malejących stóp procentowych, czyli spadającego kosztu pieniądza w Polsce, należy się raczej spodziewać kolejnych korekt oprocentowania depozytów.
Zaklepujemy wyższe oprocentowanie póki jeszcze jest
Tu też leży odpowiedź na pytanie – dlaczego do banków wciąż napływa sporo oszczędności, skoro oferowane oprocentowanie spada? Wytłumaczeniem może być chęć skorzystania z wciąż jeszcze dostępnych warunków, zanim zostaną pogorszone w ślad za spadającymi stopami procentowymi.
W ciągu zaledwie miesiąca założyliśmy lokaty o wartości prawie 82 miliardów złotych – tak przynajmniej sugerują najświeższe dostępne dane, a więc te za wrzesień. To cały czas bardzo przyzwoity wynik nawet biorąc pod uwagę, że dwa miesiące wcześniej założyliśmy lokaty na kwotę o ponad 11 miliardów złotych wyższą niż we wrześniu.
fot. mat. prasowe
Oprocentowanie bankowych lokat na tle wartości nowych depozytów
Do banków wciąż napływa sporo oszczędności
Lokaty to oczywiście nie wszystko. Znacznie więcej pieniędzy Polacy trzymają w bankach na kontach zwykłych i oszczędnościowych. Warto więc też zwrócić uwagę na dane o wszystkich oszczędnościach trzymanych w bankach przez gospodarstwa domowe. W tym przypadku NBP zdążył już podsumować październik.
Z danych banku centralnego wynika, że Polacy trzymali w bankach ponad 1,4 bln złotych (1 413 miliardów). To o prawie 105 miliardów więcej niż przed rokiem. Wciąż więc chętnie zanosimy do banków nasze pieniądze, choć tu również w poprzednich miesiącach były okresy, w których zasób naszych środków w bankach potrafił przyrastać w porównaniu do sytuacji sprzed roku nawet o ponad 120 miliardów.
Rząd tnie oprocentowanie w ślad za RPP
Podobnie sytuacja wygląda w przypadku obligacji skarbowych, za pomocą których Polacy pożyczają pieniądze rządowi. Wraz z kolejnymi cięciami stóp procentowych Minister Finansów obniża też oprocentowanie oferowanych nam papierów. Mimo tego od kwietnia – kiedy zapowiedziano pierwsze w bieżącym roku cięcie oprocentowania obligacji – sprzedaż detalicznych papierów skarbowych utrzymuje się na bardzo przyzwoitym poziomie (przeważnie od około 6 do nawet ponad 8 miliardów złotych miesięcznie).
To również można wytłumaczyć wciąż jeszcze chęcią skorzystania z dotychczasowej oferty – póki jest jeszcze dostępna. Podobnie sytuacja może się rozwijać pod koniec listopada, bo tym razem także na tydzień przed końcem miesiąca Ministerstwo Finansów poinformowało, że z początkiem grudnia oferować będzie papiery z niższym niż dotychczas oprocentowaniem.
fot. mat. prasowe
Oprocentowanie detalicznych obligacji na tle stopy referencyjnej NBP
Wraz z kolejnymi cięciami stóp procentowych Minister Finansów obniża też oprocentowanie oferowanych nam papierów
Kolejne cięcie oprocentowania rządowych papierów
To oczywiście oznacza znowu mniej zaciekłą walkę o środki oszczędzających. Dla części rodaków oferta rządowa jest bowiem rozwiązaniem konkurencyjnym wobec bankowych depozytów. Redukcji oprocentowania depozytów sprzyjają więc nie tylko cięcia stóp procentowych, ale też podążające za nimi krok w krok obniżki oprocentowania detalicznych papierów skarbowych.
fot. mat. prasowe
Najlepsze lokaty i rachunki oszczędnościowe
Na rynku znajdziemy jeszcze oprocentowanie powyżej 7%
W tym kontekście ważne jest więc, że dziś cięcie stóp procentowych na kolejnym posiedzeniu RPP wydaje się znacznie bardziej prawdopodobne niż jeszcze 2-3 tygodnie temu. Co prawda napływające dane sugerują ożywienie w przemyśle i konsumpcji, ale też wyraźnie wyhamowało w październiku tempo wzrostu wynagrodzeń.
Ten argument przy dobrych danych na temat dynamiki inflacji (bez zaskoczeń w górę) może wziąć górę i doprowadzić do cięcia stóp procentowych również w grudniu. Taki ruch wyceniają już kontrakty terminowe na stopę procentową.
Sugerują one ponadto, że dalszych cięć spodziewać możemy się w przyszłym roku, choć już ich skala i tempo powinny być znacznie mniejsze niż w tych z 2025 roku.
Nad ofertą depozytową wisi wciąż też widmo podwyżki podatku dochodowego (CIT) płaconego przez banki. Jeśli wejdzie on w życie, to banki mogą chcieć przerzucić przynajmniej część kosztów wyższej daniny na swoich klientów. To oznaczać może wyższe opłaty, droższe kredyty lub gorzej oprocentowane depozyty.
Zasady tworzenia rankingu najlepszych lokat i rachunków oszczędnościowych:
Do zestawienia trafiają maksymalnie dwa depozyty z danego banku. Chodzi o „czyste depozyty”. Pomijam więc oferty, w ramach których np. ponosimy dodatkowe ryzyko inwestowania w fundusze inwestycyjne, zaciągamy kredyt na zakup auta lub w pakiecie z lokatą bierzemy kartę kredytową.
W rankingu zbieram co miesiąc informacje o najlepiej oprocentowanych lokatach, ale też rachunkach oszczędnościowych. Skupiam się na takich, w ramach, których powierzamy pieniądze na maksymalnie 12 miesięcy oraz takich, które przeznaczone są dla szerokiego grona klientów (pomijam oferty z limitami wiekowymi czy dedykowane dla najzamożniejszych osób).
Do tego lokata lub rachunek oszczędnościowy muszą podlegać pod gwarancję BFG (lub identycznej instytucji z innego kraju UE).
Przyjmuję oferty, w ramach których trzeba skorzystać z produktów dodatkowych (konta, karty, a nawet ubezpieczenia), ale tylko wtedy, gdy można z nich zrezygnować lub uniknąć kosztów aktywnie korzystając z karty lub konta.
Bartosz Turek, niezależny analityk
Najlepsze lokaty i rachunki oszczędnościowe IV 2025 r.
oprac. : Aleksandra Baranowska-Skimina / eGospodarka.pl
Przeczytaj także
Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ
Komentarze (0)









Ile kosztują tanie mieszkania w polskich metropoliach?