RPP szykuje obniżki stóp procentowych: ile możesz zyskać na racie kredytu?
2025-09-03 00:15
Przeczytaj także: Jak obniżka stóp procentowych wpłynie na wysokość rat kredytu i zdolność kredytową?
Z tego tekstu dowiesz się m.in.:
- Kiedy i dlaczego Rada Polityki Pieniężnej może obniżyć stopy procentowe?
- Jak zmiana stóp wpłynie na wysokość rat kredytów hipotecznych?
- Co cięcia oznaczają dla osób oszczędzających na lokatach i obligacjach?
Po wakacyjnej przerwie Rada Polityki Pieniężnej wraca do normalnej pracy i nie da się ukryć, że oczekiwania rynkowe są jednoznaczne. Najbardziej prawdopodobny jest dziś scenariusz, że wrześniowe posiedzenie tego gremium zakończy się decyzją o obniżce kosztu pieniądza. Tak przynajmniej sugerują prognozy banków komercyjnych (np. PKO BP, Peako czy ING) i notowania kontraktów terminowych na stopę procentową.
fot. mat. prasowe
WIBOR 3M na tle aktualnej stopy referencyjnej NBP
Cięcie stóp procentowych to obecnie najbardziej prawdopodobny scenariusz na najbliższe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej
Najnowsze dane wspierają cięcia
Za wrześniową obniżką szczególnie mocno przemawia inflacja. Ta według wstępnego odczytu zaprezentowanego przez GUS była w sierpniu na poziomie 2,8% - to mniej niż spodziewali się ekonomiści, a do tego bardzo blisko celu inflacyjnego NBP (2,5%). Warto na chwilę zatrzymać się przy tych danych, bo przecież relatywnie niedawno - pół roku temu, a dokładnie w marcu br. analitycy NBP przewidywali, że w trzecim kwartale roczna dynamika inflacji najprawdopodobniej wyniesie 4,1%.
Dotychczasowe dane opublikowane przez GUS sugerują jednak, że finalny wynik powinien być o lekko licząc 1 pkt. proc. niżej. Prawdopodobieństwo tak szybko hamującej inflacji było pół roku temu oceniane przez analityków NBP na około 20-25%. Faktem jest więc, że w ostatnich miesiącach sytuacja rozwija się po myśli największych optymistów.
Z grona argumentów, które mogą przekonać RPP do cięcia stóp procentowych warto dodać, że gospodarka rozwija się w tempie, które nie generuje nadmiernej presji inflacyjnej, a dynamika płac spada. Szczególnie dane za lipiec okazały się gorsze od oczekiwań. Wynagrodzenia w przedsiębiorstwach wzrosły wg ostatnich danych GUS o 7,6% (r/r), a oczekiwano 8,6% (r/r). To spora zmiana, bo zaledwie miesiąc wcześniej płace rosły w tempie 9% (r/r).
Całość dopełnia fakt, że zaprezentowany przez rząd projekt budżetu na 2026 rok nie okazał się nadmiernie ekspansywny, czego RPP bez wątpienia się obawiała. Co prawda zaplanowany spadek deficytu budżetowego względem roku 2025 nie jest zbyt duży, ale warto pamiętać, że istniało tu ryzyko, że przewaga wydatków nad wpływami do kasy państwa w przyszłym roku wzrośnie, a nie spadnie. To wszystko jest ważne, bo na te czynniki właśnie członkowie RPP wskazywali jako te, które są kluczowe przy podejmowaniu decyzji o zmianach poziomu stóp procentowych.
Wykruszają się argumenty na „nie”
Po stronie argumentów, które mogą studzić zapał do łagodzenia polityki monetarnej wskazać można niepewność co do cen energii elektrycznej. Wciąż ważą się bowiem losy tarczy, która miała nas chronić przed ewentualnymi podwyżkami pod koniec roku. W górę idą też stawki za ogrzewanie, a żywność nie tanieje tak jak zwykła w sezonie zbiorów. Ostatecznie choć deficyt budżetowy w przyszłym roku ma być niższy niż w bieżącym, to jednak wciąż mówimy o bardzo dużym „manku” w kasie państwa.
Raty znowu spadną?
Jeśli RPP zdecyduje się na cięcie stóp procentowych, to oznaczać to będzie kolejną ulgę dla kredytobiorców. Obniżenie oprocentowania 25-letniego kredytu mieszkaniowego o ćwierć punktu procentowego oznacza spadek raty o około 2-3%. W praktyce mówimy tu o racie niższej o około 17 złotych miesięcznie w przeliczeniu na każde pożyczone 100 tysięcy złotych.
Już dotychczas dokonane łagodzenie polityki monetarnej skutkowało obniżeniem rat kredytów o zmiennym oprocentowaniu o około 8-9% względem stanu z początku roku. Jeśli ponadto kontrakty terminowe poprawnie wyceniają dalszą ścieżkę zmian kosztu pieniądza w Polsce, to do końca roku raty takich „hipotek” spaść mogą o kolejne około 4-5%. Podobnej skali ulgi gracze rynkowi spodziewają się w 2026 roku.
Przy tym musimy mieć świadomość, ze notowania kontraktów terminowych na stopę procentową są zmienne. Dlatego roztropnie podchodząc do domowych finansów powinniśmy zakładać również realizację mniej optymistycznych scenariuszy.
W bieżącym roku raty mogą spaść nawet o 390 złotych
Mając to z tyłu głowy możemy przyjrzeć się wyliczeniom, które pokazują dotychczasowe zmiany poziomu rat kredytów mieszkaniowych oraz to co może się z nimi stać w przyszłości (o ile oczywiście nie czekają nas jakieś negatywne niespodzianki w świecie ekonomii czy geopolityki).
Weźmy na tapetę ratę 25-letniego kredytu o zmiennym oprocentowaniu zaciągniętego na kwotę 400 tysięcy złotych. Ta jeszcze na początku roku mogła wynosić około 3050 zł. Gdyby bank aktualizował jej wysokość pod koniec sierpnia, to powinna stopnieć do mniej niż 2780 zł. Kontakty terminowe na stopę procentową sugerują, że jeśli nie stanie się nic nieprzewidywalnego, to w grudniu wspomniana rata spaść może do trochę ponad 2660 zł.
fot. mat. prasowe
Potencjalna wysokość rat kredytów mieszkaniowych
Rata 25-letniego kredytu o zmiennym oprocentowaniu zaciągniętego na kwotę 400 tysięcy złotych może spaść do 2660 zł
Oszczędzający już dostali po kieszeni
Zmiany, które cieszyć mogą obecnych i przyszłych kredytobiorców są złą wiadomością dla oszczędzających. Niższe stopy procentowe oznaczają bowiem niższe oprocentowanie lokat czy rachunków oszczędnościowych. Warto przypomnieć, że w kwietniu br., kiedy rynek zaczął już przeczuwać rychłe nadejście cięć stóp procentowych średnie oprocentowanie faktycznie zakładanej lokaty wynosiło 4,1%. Najświeższe dostępne dane NBP (za czerwiec) sugerują, że stawka ta już zdążyła stopnieć do 3,8% i to najpewniej nie jest koniec negatywnych dla oszczędzających zmian.
Podobnie z obniżaniem oprocentowania zderzyły się też osoby korzystające z oferty detalicznych obligacji skarbowych. Warunki tegorocznych emisji tych papierów były pogarszane już trzykrotnie. Dla przykładu jeszcze w kwietniu trzyletnie obligacje ze stałym oprocentowaniem były oferowane ze stawką 5,95%, a teraz papiery te kupimy z oprocentowaniem na poziomie 5,4%.
Bartosz Turek, analityk rynku nieruchomości
Kolejna obniżka stóp przez RPP - kto zyska, a kto straci?
oprac. : eGospodarka.pl
Przeczytaj także
Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ
Komentarze (0)
Najnowsze w dziale Finanse
-
EBC w gotowości wobec szoku energetycznego
-
Szybki rozwód? Nie z kredytem hipotecznym. Jak rozstać się ze wspólnymi zobowiązaniami po rozwodzie?
-
Świadczenie wspierające: ZUS ostrzega przed płatnymi pośrednikami. Jak skorzystać z pomocy za darmo?
-
Fundusz awaryjny jako podstawa bezpieczeństwa finansowego. Jak go zbudować i gdzie lokować środki?







Pożyczki na bardzo wysoki procent
