eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plFinanseGrupypl.biznes.bankio co chodzi z frankowiczami?Re: o co chodzi z Frankiewiczami?
  • Data: 2019-10-22 16:50:21
    Temat: Re: o co chodzi z Frankiewiczami?
    Od: Dawid Rutkowski <d...@w...pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    W dniu wtorek, 22 października 2019 16:31:11 UTC+2 użytkownik Krzysztof Halasa
    napisał:
    > Dawid Rutkowski writes:
    >
    > >> W miejskich też?
    > >
    > > Tu widać jest inna kategoria - bo pasów nie mają również te nowe, a do
    > > tego dopuszczone są miejsca stojące, co jest w turystycznych
    > > wykluczone.
    >
    > Trzeba jednak zauważyć, że miejski autobus raczej rzadko przekracza
    > 40 km/h. Autokar w trasie może jechać znacznie szybciej.

    W DC miejskie jeżdżą 50-55km/h w normalnym ruchu.
    Turystyczne, o ile się nie mylę, poza zabudowanym mogą 70, zaś na autostradzie (i
    może również drodze szybkiego ruchu) 80 - albo, jeśli mają specjalne badania, 100.

    Ale i miejski szybciej pojedzie - rzadko bo rzadko, ale jaka zabawa ;)
    Te nowe, niskopodłogowe, to i z konstrukcji tyle nie wyciągną (pcha je oś ZA
    przegubem), i pewnie mają jakieś komputery ograniczające - ale ikarusy, panie, to
    potrafiły, szczególnie ta ostatnia generacja, z 12-cylindrowym silnikiem (to były te,
    które miały przesunięte drugie drzwi o jeden "segment" do przodu - właśnie dlatego,
    że miały tak wielki silnik, który nie mieścił się w komorze za drugimi drzwiami, gdy
    właśnie drugi drzwi były na 4. a nie na 3. segmencie).
    Szczególnie ciekawe było wtedy zrzucanie pasażerów nieco śpiących z foteli (bo
    nieśpiący się trzymali mocno ;) - raz pamiętam na zakręcie przy bemowskim ratuszu w
    nocnym - no ale to był zakręt - a raz mega jazdę 524 na Bródno - na moście Grota
    ponad 90km/h, zwalił lekko podsypiającą kobitkę z siedzenia przy szybkiej zmianie
    pasów - a potem po bródnowskich uliczkach ponad 70.

    > Poza tym, miejsca stojące są dużo bardziej niebezpieczne, ale ich
    > likwidacja byłaby kosztowna.

    Tak czy siak autobusy miejskie nie zaliczają się do kategorii M1, M2 czy M3 i mają
    osobne przepisy.

    > > I o tramwajach zapomniałeś, oraz pociągach.
    >
    > Tramwaje podobnie jak miejskie autobusy - wolne.

    To już nie te czasy, w DC szybkobieżne (czyli spokojnie 70km/h + porządne
    przyśpieszenie i automatyczny rozruch/hamowanie) 13N wycofano ponad 6 lat temu po
    ponad 50 latach eksploatacji.
    Nawet poza Warszawą, oczywiście na normalnych torach, też prawie cały tabor jest
    szybkobieżny (ale możliwe, że zużyty).
    A w Japonii nawet na wąskotorówce zrobili pociągi 130km/h.

    > Pociągi jeżdżą szybciej, ale hamują raczej wolno - jak mają uderzyć
    > w samochód, to się specjalnie nie "fatygują" (liczba ofiar hamowania
    > mogłaby być znacznie większa). Zakłada się, że prawdopodobieństwo
    > poważniejszej "stłuczki" pociągu jest pomijalne.

    E tam, maszynista i tak pełne hamowanie włącza w takiej sytuacji, mimo, że to nic nie
    da, a może pasażerów narazić.
    Chyba że masz na myśli projekt pociągu - ale on po prostu nie da rady szybciej
    wyhamować.
    To tak jak z samolotem, tak długie pasy - a ściślej niby "drogi startowe", choć ta
    nazwa jest właśnie myląca - nie są potrzebne aż tak, aby samolot rozpędzić do startu
    - a po to, by miał odpowiednio długi czas na wyhamowanie z prędkości lądowania.

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1