Rynki finansowe - prognozy na 2009 r.
2009-01-14 00:29
Przeczytaj także: Rynek akcji, obligacji i nieruchomości w 2008r.
Teoretycznie, w 2009 roku na giełdzie może dojść do gwałtownego odreagowania spadków z ostatniego roku. Szansa na to jest jednak niewielka. Dlatego w fundusze lokujące część bądź większość aktywów w akcjach, należy inwestować rozważnie i niespiesznie. Zbyt wiele niewiadomych odnośnie faktycznego stanu gospodarki powoduje, że w 2009 roku równie dobrze może dojść do dalszych spadków, jak i do odbicia, albo zwyczajnie – nic znaczącego się nie wydarzy. Jedyne co można w obecnej sytuacji poradzić osobom nielękającym się podwyższonego ryzyka, to powolne, stopniowe i rozłożone na przynajmniej sześć miesięcy akumulowanie funduszy z udziałem akcji lub korzystanie z funduszy stosujących strategie timingowe. W przeciwnym wypadku tego ryzyka lepiej unikać.
Bernard Waszczyk, analityk Open Finance
WALUTY
O ile nie nastąpi pogłębienie kryzysu na rynku finansowym, a w gospodarce USA i strefie euro zapanuje tylko recesja, a nie wielki kryzys, to nastąpi odwrót od dolara do wyżej oprocentowanych walut. Takimi walutami będą w pierwszej kolejności waluty krajów z grupy emerging markets (rynki rozwijające się). Jednak do przepływu kapitałów z aktywów dolarowych do instrumentów denominowanych w walutach rynków wschodzących niezbędne będzie zmniejszenie się awersji do ryzyka. Także waluty niektórych krajów rozwiniętych mają podstawy do umocnienia w stosunku do amerykańskiego dolara. Wiele wskazuje na to, że kurs dolara osiągnął w okolicach 1,25 USD za 1 EUR swoje długoterminowe maksima w stosunku do euro. Maksima, które będzie bardzo trudno przebić w ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy. Na korzyść euro będą działać wyższe stopy procentowe (w strefie euro minimum szacuje się na poziomie 1,5-2 proc.) w stosunku do stóp w USA (szacuje się minimum w pobliżu 0 proc.). Można więc w 2009 r. oczekiwać umocnienia się euro do dolara. Jednak to umocnienie raczej nie powinno przekroczyć 10 proc., czyli poziomu około 1,40 USD za 1 EUR. Być może już w 2009 r. gospodarka amerykańska będzie wymagała walki z inflacją i wyraźnej podwyżki stóp procentowych. Prawdopodobnie USA znacznie szybciej wejdzie w fazę wzrostu niż strefa euro. Można więc spodziewać się, że trend umacniania się euro do dolara będzie ograniczony i może zostać zakończony już pod koniec 2009 r.
Alfred Adamiec, Noble Bank
RYNEK AKCJI
Prognozowanie sytuacji na rynkach kapitałowych w najbliższych miesiącach obciążone jest bardzo wysokim ryzykiem błędu. Rok 2009 będzie upływał pod znakiem recesji w państwach rozwiniętych oraz poważnego spowolnienia wzrostu w krajach rozwijających się. Słaba kondycja gospodarki światowej nie musi jednak oznaczać automatycznie kontynuacji spadków na rynkach akcji. Polska giełda znajduje się pod presją już od półtora roku i zdążyła wycenić dużą część z nadchodzącego spowolnienia gospodarczego. Obecnie kluczowe pytania brzmią: jak głębokie będzie osłabienie aktywności gospodarki światowej i jak dużo czasu zajmie powrót do wzrostu? Naszym zdaniem rynek wycenił już recesję na skalę tej z lat 2001-2003, natomiast na pewno nie jest gotowy na ogólnoświatową recesję o największej skali w powojennej historii. Z drugiej strony w przypadku wystąpienia pozytywnych efektów programów ratunkowych realizowanych przez rządy i banki centralne, druga połowa przyszłego roku może już przynieść wzrosty na fali oczekiwań poprawy stanu gospodarki w 2010. Wszystkie wcześniejsze wzrosty powinny być jednak traktowane jako ruchy korekcyjne.
Przeczytaj także:
Hossa czy bessa - co nas czeka w 2007 r.
Hossa czy bessa - co nas czeka w 2007 r.
oprac. : Open Finance
Więcej na ten temat:
rynek akcji, rynek obligacji, rynek nieruchomości, rynki finansowe, sektor bankowy





5 Najlepszych Programów do Księgowości w Chmurze - Ranking i Porównanie [2025]
