Rynek finansowy w 2005 r.
2006-01-05 12:38
Przeczytaj także: Hossa czy bessa - co nas czeka w 2007 r.
Oczekiwanie na podwyżki stóp procentowych w strefie euro doprowadziły do spadku cen obligacji na tym rynku. Dla przykładu 2-letnie obligacje emitowane przez rząd niemiecki zyskały na rentowności aż 40 punktów bazowych (ich rentowności wzrosła do prawie 3 proc.). Lepsze prognozy dotyczące wzrostu gospodarczego w całej strefie euro w 2006 r. mogą przynieść kolejne podwyżki stóp procentowych przez ECB oraz następne przeceny na rynku obligacji.
Końcówka roku przyniosła w Stanach Zjednoczonych odbicie cen obligacji dziesięcioletnich. Ich rentowność spadła poniżej 4,4 proc. (4,39 proc.), dodatkowo właśnie w końcówce roku rentowność tych papierów obniżyła się poniżej rentowości papierów dwuletnich. Sytuacja ta (pierwszy raz od grudnia 2000 r.) oznacza, że rynek spodziewa się zmiany polityki monetarnej przez FED. Niektórzy na rynku oczekują, że już w II połowie 2006 r. stopy procentowe dyktowane przez FED w USA mogą zacząć spadać. Inna sytuacja ma miejsce w strefie euro, gdzie nastroje na rynku długu nie są najlepsze. Rentowności papierów wzrosły (tak jak w przeciągu całego roku) ponieważ inwestorzy spodziewają się, że ostatnia podwyżka stóp procentowych przez ECB nie była ostatnią (szczególnie w sytuacji lepszych prognoz dynamiki PKB w całym 2006 r.).
Polski rynek akcji
Ubiegły rok był bardzo korzystny dla inwestujących na warszawskim parkiecie. Trend wzrostowy był obecny prawie stale, począwszy od 3 dekady stycznia 2005 r. z kilkutygodniowymi przerwami od marca do maja oraz w październiku. Silny popyt ze strony inwestorów lokalnych i zagranicznych pozwolił indeksom polskiej giełdy pobić rekordy wszechczasów. Zyskały one w ujęciu rocznym odpowiednio: WIG +33,6 proc., WIG20 +35 proc. , MIDWIG +27,5 proc., osiągając na ostatniej sesji ubiegłego roku wartości: WIG – 35 600 pkt, WIG20 – 2 654 pkt, MIDWIG – 2 207 pkt.
Ubiegły rok był rekordowy nie tylko pod względem wartości notowanych przez indeksy. Zanotowano najwyższe w historii obroty – 175 mld PLN. Kapitalizacja giełdy wzrosła o ponad 45 proc. (przy uwzględnieniu spółek zagranicznych) do poziomu 424 mld PLN. Pobito również rekordy w obrocie na rynku terminowym – zarówno dla kontraktów futures jak i opcji. Na giełdzie zadebiutowało 35 nowych spółek, w tym dwie zagraniczne. Powiększył się udział inwestorów spoza polski i przekroczył poziom 40 proc.
Kolejny rok zapowiada się również korzystniej dla inwestujących na warszawskim parkiecie. Spodziewany wzrost PKB nawet powyżej 4 proc. – przy uwzględnieniu sporej korelacji pomiędzy tym wskaźnikiem, a wynikami giełdy – skłania do pozytywnych oczekiwań co do wzrostu cen akcji. Gospodarka jest na dobrej drodze do dalszego rozwoju i wydaje się, że jedynie polityczne rozgrywki mogłyby się przyczynić do jej zatrzymania. Istnieje prawdopodobieństwo, że rok 2006 będzie już czwartym z kolei rokiem hossy.
Okres pomiędzy 19 grudnia i ostatnią sesją roku 2005 upłynął pod znakiem wzrostów dla warszawskiej giełdy. Szczególnie korzystnie wypadł sektor średnich spółek MIDWIG – zyskał bowiem 5 proc. W tym samym czasie indeks szerokiego rynku WIG zyskał 2,2 proc. Taki sam wzrost zanotował WIG20. Niska wartość obrotu, szczególnie na ostatnich pięciu sesjach, obniża wartość prognostyczną wzrostu. Mógł być on bowiem powodowany chęcią tzw. „window dressing”, czyli próbą poprawienia wyników przez instytucje inwestujące na parkiecie warszawskim. „Rajd Świętego Mikołaja” miał niefortunne zakończenie – piątkowa sesja w Warszawie upłynęła w atmosferze spadków, choć perspektywy na kolejne miesiące wydają się wciąż atrakcyjne dla lokujących w polskie akcje.
Nie czas na zmiany w polityce monetarnej
oprac. : Open Finance





5 Najlepszych Programów do Księgowości w Chmurze - Ranking i Porównanie [2025]
