eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

  • Path: news-archive.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.man.torun.pl!newsfeed.pionier.net
    .pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!n
    ews.tpi.pl!not-for-mail
    From: Krzysztof Halasa <k...@p...waw.pl>
    Newsgroups: pl.biznes.banki
    Subject: Re: troche konkretów...
    Date: Sun, 04 Jun 2006 17:21:41 +0200
    Organization: tp.internet - http://www.tpi.pl/
    Lines: 98
    Message-ID: <m...@d...localdomain>
    References: <s...@d...darkdomain>
    <e5shd3$3ep$1@nemesis.news.tpi.pl> <e5sno2$e56$1@inews.gazeta.pl>
    NNTP-Posting-Host: cpj53.neoplus.adsl.tpnet.pl
    Mime-Version: 1.0
    Content-Type: text/plain; charset=iso-8859-2
    Content-Transfer-Encoding: 8bit
    X-Trace: atlantis.news.tpi.pl 1149434528 14830 83.31.215.53 (4 Jun 2006 15:22:08 GMT)
    X-Complaints-To: u...@t...pl
    NNTP-Posting-Date: Sun, 4 Jun 2006 15:22:08 +0000 (UTC)
    Cancel-Lock: sha1:gyJZ1QkTBDnBHTnk/WHSCuEtZx4=
    Xref: news-archive.icm.edu.pl pl.biznes.banki:387419
    [ ukryj nagłówki ]

    " ansidhe " <a...@N...gazeta.pl> writes:

    > 1. Na tx zakupowej kartą zarabia bank lub inny agent rozliczeniowy, który
    > rozlicza danego akceptanta (sklep). Zwykle 4%, ale jest to stawka
    > negocjowalna. Czesc z tej prowizji agent rozliczeniowy oddaje wydawcy karty
    > (innemu bankowi).

    Zasadniczo prawda, z tym ze te 4% czy cos takiego to raczej gorna stawka,
    cos w stylu stosowanej przy zelazkach itp. (przy transakcjach papierowych,
    gdzie jeden egzemplarz kwitu wedruje fizycznie do acquirera).

    > 2. Akceptantowi absolutnie nie wolno przenosic prowizji za tx na posiadacza
    > karty (klienta). Jest to niezgodne z regulacjami organizacji kartowych
    > (VISA/MasterCard)

    VISA, tak. I to nie we wszystkich krajach.

    > i jeśli klient zlozy reklamacje u swojego wydawcy karty i
    > ma w miare dobre kwity na to, ze akceptant doliczyl mu prowizje do ceny, to
    > taki akceptant bedzie mial spore klopoty z bankiem, który go rozlicza.

    Malo realne.

    > 3. Na tx wyplaty gotówki zarabia bank lub inny agent rozliczeniowy, który
    > rozlicza dany bankomat. Prowizja w tym przypadku jest sciagana od wydawcy
    > karty, a wiec obciaza posiadacza karty.

    Albo i nie obciaza.

    > Rowniez w tym przypadku wydawca nie
    > oddaje agentowi rozliczeniowemu calej kwoty prowizji, bo czesc zostawia dla
    > siebie.

    Czasem nawet musi doplacic.

    > 5. Banki dziela swoich posiadaczy kart kredytowych na creditorów i
    > transactorów. Ci drudzy sa raczej nieoplacalni, bo zawsze splacaja w
    > terminie i zwykle nie daja sie zlapac. Natomiast creditorzy dokonuja
    > transakcji az po sam limit karty, splacaja minimum (zwykle 10%), albo i to
    > nie, spozniaja sie ze splata, wpadaja w rozne pulapki zastawione przez
    > banki, etc.

    Obawiam sie ze obie "kategorie" sa oplacalne. Placacy odsetki pokrywaja
    straty zwiazane ze zlymi kredytami, placacy w GP nie musza ich pokrywac
    bo takich nie ma. A prowizja jest zawsze.

    > Nierzadko jest tak np. ze wyciag nie zawiera jakiejs oplaty
    > karnej, czy np. odsetek z poprzedniego okresu - klient wplaca cala kwote i
    > mysli, ze wszystko jest OK, a tu bank mu przywala kare, za niesplacenie
    > czegostam w terminie, albo nowe odsetki, etc.

    Klient bylby glupi gdyby tego nie zareklamowal. No chyba ze chodzi
    o transakcje gotowkowe wykonane w aktualnym miesiacu itp., ale klient
    powinien raczej wiedziec ze sa lepsze karty do takich. Tak czy owak
    kara z tego zadna nie wynika.

    > Nastepna zmylka: karta kredytowa z
    > limitem 1000 PLN. Klient idzie do bankomatu i wyciaga 1000 PLN. Zadowolony,
    > bo nie wie, ze za wyplate gotówki bank naliczyl mu wlasnie prowizje, i tym
    > samym przebija dozwolony limit => kara.

    Nastepnym razem bedzie wiedzial. To logiczne i zgodne z umowa.

    > Podsumowujac, nie bez przyczyny
    > karty kredytowe stanowia core product wiekszosci banków. Jak już komus sie
    > powinie noga, to nie tak latwo sie z tego dolka wydostac. A kasa do banku
    > leci...

    Albo i przestaje leciec. Ale oprocentowanie jest tak skalkulowane ze
    zaplaca inni (jesli nie splacaja w GP).
    To zreszta dziala tak samo jak kazdy inny kredyt.

    > 6. Co jeszcze lepsze - w PL klienci nadal uwazaja, ze oferta z dluzszym
    > grace period-em jest lepsza od tej z krótszym.

    Bo tak jest. Kazdy moze sobie sam skrocic GP, nie ma przymusu splaty
    w ostatnim dniu.

    > A to wcale nie prawda. Im
    > dluzszy grace period tym latwiej wydac wiecej, niz mozna splacic w nastepnym
    > miesiacu. I spiralka sie nakreca... Tymczasem lepsza oferta bylaby taka,
    > która oferuje nizsze oprocentowanie. Jednak tego polskie banki raczej nie
    > proponuja... ;>

    To juz raczej problem psychologiczny, i to raczej dotyczacy klientow niz
    bankow. Rownie dobrze mozna powiedziec ze linia kredytowa na 100k jest
    gorsza niz taka na 500 zl. Do momentu w ktorym ktos istotnie potrzebuje
    tych 100k.

    Jesli ktos wie w jaki sposob sensownie korzystac z roznych uslug bankow
    (przeciez to nie jest nijak ograniczone do samych KK) to karta z wiekszym
    limitem i dluzszym GP jest lepsza.

    Jakby jakis bank zechcial mi wydac KK z GP np. 5 lat i sensownym limitem
    to bardzo chetnie wezme. Aczkolwiek lepiej niech bank zalozy ze splace
    w GP :-)
    --
    Krzysztof Halasa

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1