eGospodarka.pl

Twoja firma może się rozwijać! Korzystaj z finansowania i terminali płatniczych w Banku Pekao S.A.

Advertisement

eGospodarka.plFinanseGrupypl.biznes.banki › co z to Polsko?
Ilość wypowiedzi w tym wątku: 27

  • 1. Data: 2022-01-14 00:51:31
    Temat: co z to Polsko?
    Od: PiteR <e...@f...pl>

    czy będzie kiedyś do czego wrócić?"

    To tytuł mega wątku na jednym z portali emigrantów.


    Mnie ciekawi czy obecna inflacja usprawiedliwia aż taki szalony
    wzrost cen. Bo waluty chyba za mocno nie drożeją?

    np ja, zarobiony na zachodzie (kupiłem sobie dżiny, buty, czapkę i pas)
    wracam, nie było mnie pięć lat. Biorę trzy stówy, ide do lekarza, chce
    się zarejestrować a rejestratorki w ryk i kwik, turlają się po
    podłodze, wycierają łzy i mówią:

    paaanie, wolne terminy na maj

    żaluzju ja poniał, mogę sobie moimi 300zł dupę podetrzeć.

    i kto za tym wszystkim stoi?

    Czyżby nadejszło mityczne dogonienie zachodu?
    A może to zachód dogonił i pożarł Polskę?


    --
    Piotrek

    Grosz do grosza i bedzie kokosza


  • 2. Data: 2022-01-14 13:14:15
    Temat: Re: co z to Polsko?
    Od: "J.F" <j...@p...onet.pl>

    On Thu, 13 Jan 2022 23:51:31 GMT, PiteR wrote:
    > czy będzie kiedyś do czego wrócić?"
    > To tytuł mega wątku na jednym z portali emigrantów.
    >
    > Mnie ciekawi czy obecna inflacja usprawiedliwia aż taki szalony
    > wzrost cen. Bo waluty chyba za mocno nie drożeją?

    Inflacja to wzrost cen, wiec nie musi usprawiedliwiac, bo jest.

    Waluty tak mocno nie drozeja ... bo na zachodzie tez inflacja.

    A inflacja:
    -byl zastoj np w budowlance, to teraz sie odbija,
    -pandemia sie konczy, ropa i gaz podrozaly
    -rozdawnictwo pieniedzy socjalne i covidowe sie odbilo,
    -trudnosci zaopatrzeniowe swiatowe tez nie pomagaja,
    -fama, ze inflacja bedzie, tez ja napedzila.

    > np ja, zarobiony na zachodzie (kupiłem sobie dżiny, buty, czapkę i pas)
    > wracam, nie było mnie pięć lat. Biorę trzy stówy, ide do lekarza, chce
    > się zarejestrować a rejestratorki w ryk i kwik, turlają się po
    > podłodze, wycierają łzy i mówią:
    >
    > paaanie, wolne terminy na maj
    > żaluzju ja poniał, mogę sobie moimi 300zł dupę podetrzeć.

    Ale to prywatnie chcesz pojsc, czy panstwowo?
    Panstwowo na maj, tylko sie spytaj ktorego roku.

    Prywatnie tez coraz dluzej.
    No ale lekarz do ktorego nie ma kolejki, to widac zly lekarz :-)

    > i kto za tym wszystkim stoi?

    Za lekarzami ... emigracja. Wyjezdzaja do lepszych krajow.
    No i rzady, ktore im kiepsko placa i/lub utrudniaja.

    A szerzej ... wyjechales na emigracje, a poziom zycia sie wyrownuje.
    I sie moze okazac ze twoje zagraniczne niskie na lokalne warunki
    zarobki nie zapewnią juz dostatniego zycia w Polsce na emeryturze ...

    > Czyżby nadejszło mityczne dogonienie zachodu?

    I tak i nie - bo ciagle zarobki mamy sporo nizsze ... ale rosna.
    A inflacja spowoduje wzrost kursow.

    > A może to zachód dogonił i pożarł Polskę?

    Raczej dogania w strone malejacych przychodow.
    Kiedys mial mocny przemysl, dzis wiekszosc made in China ...

    J.


  • 3. Data: 2022-01-14 15:55:58
    Temat: Re: co z to Polsko?
    Od: Poldek <p...@i...eu>

    W dniu 2022-01-14 o 00:51, PiteR pisze:
    > czy będzie kiedyś do czego wrócić?"
    >
    > To tytuł mega wątku na jednym z portali emigrantów.
    >
    >
    > Mnie ciekawi czy obecna inflacja usprawiedliwia aż taki szalony
    > wzrost cen. Bo waluty chyba za mocno nie drożeją?
    >
    > np ja, zarobiony na zachodzie (kupiłem sobie dżiny, buty, czapkę i pas)
    > wracam, nie było mnie pięć lat. Biorę trzy stówy, ide do lekarza, chce
    > się zarejestrować a rejestratorki w ryk i kwik, turlają się po
    > podłodze, wycierają łzy i mówią:
    >
    > paaanie, wolne terminy na maj
    >
    > żaluzju ja poniał, mogę sobie moimi 300zł dupę podetrzeć.
    >
    > i kto za tym wszystkim stoi?
    >
    > Czyżby nadejszło mityczne dogonienie zachodu?
    > A może to zachód dogonił i pożarł Polskę?
    >
    >

    Jeżeli jest drożej, to najprawdopodobniej dlatego, że są chętni, żeby
    płacić drożej i nie marudzić.

    Przez dziesięć lat ceny stały w miejscu, to nie znaczy że mają stać
    wiecznie. Zresztą cała ta inflacja jest mocno przereklamowana. Chleb
    razowy 400 g w 2007 roku kupowałem w sklepie Społem za 1,80 zł - wczoraj
    razowy 500 g w Bierdonce kupiłem za 2,39 zł. Paliwo w 2008 roku było po
    5,50 - 6 zł, teraz jest po 5,50 - 6 zł. Więc gdzie ta rzekoma inflacja?
    A zarabiam teraz jakieś 5 razy tyle, co zarabiałem w 2007/2008 r.


  • 4. Data: 2022-01-14 19:44:29
    Temat: Re: co z to Polsko?
    Od: ąćęłńóśźż <...@...pl>

    Jeśli wtedy miałeś 50, a dziś 65 to może być odwrotnie.


    -----
    > zarabiam teraz jakieś 5 razy tyle, co zarabiałem w 2007/2008 r.


  • 5. Data: 2022-01-14 20:53:38
    Temat: Re: co z to Polsko?
    Od: Poldek <p...@i...eu>

    W dniu 2022-01-14 o 19:44, ąćęłńóśźż pisze:

    > Jeśli wtedy miałeś 50, a dziś 65 to może być odwrotnie.
    >> zarabiam teraz jakieś 5 razy tyle, co zarabiałem w 2007/2008 r.
    >

    Mówiąc prościej - jak ci się wydaje, że jest za drogo, to nie kupuj.
    Ludzie tworzą wzrost cen, dlatego że cały czas kupują niepotrzebne rzeczy.


  • 6. Data: 2022-01-14 21:47:21
    Temat: Re: co z to Polsko?
    Od: Krzysztof Halasa <k...@p...waw.pl>

    Poldek <p...@i...eu> writes:

    > Przez dziesięć lat ceny stały w miejscu, to nie znaczy że mają stać
    > wiecznie. Zresztą cała ta inflacja jest mocno przereklamowana. Chleb
    > razowy 400 g w 2007 roku kupowałem w sklepie Społem za 1,80 zł -
    > wczoraj razowy 500 g w Bierdonce kupiłem za 2,39 zł.

    Podobny? :-)

    > Paliwo w 2008
    > roku było po 5,50 - 6 zł, teraz jest po 5,50 - 6 zł.

    Baryłka ropy w 2008 chwilami dobijała 150 dolców, ze średnią gdzieś
    poniżej stówy, z drugiej strony dolar był znacznie tańszy niż obecnie
    - wyrównało się.

    Porównaj kilo kiełbasy (najlepiej takiej samej), wizytę u lekarza,
    miesięczny czynsz.

    > Więc gdzie ta
    > rzekoma inflacja? A zarabiam teraz jakieś 5 razy tyle, co zarabiałem w
    > 2007/2008 r.

    Choćby tu :-)
    Pracujesz 5 razy "wydajniej"?
    --
    Krzysztof Hałasa


  • 7. Data: 2022-01-14 22:30:17
    Temat: Re: co z to Polsko?
    Od: ąćęłńóśźż <...@...pl>

    Wytłumacz mi, dlaczego kajzerki w Lidlu podrożały z równo 29 gr na równo 39 gr.


    -----
    > Ludzie tworzą wzrost cen, dlatego że


  • 8. Data: 2022-01-15 00:14:32
    Temat: Re: co z to Polsko?
    Od: Poldek <p...@i...eu>

    W dniu 2022-01-14 o 22:30, ąćęłńóśźż pisze:
    > Wytłumacz mi, dlaczego kajzerki w Lidlu podrożały z równo 29 gr na równo
    > 39 gr.
    >
    >
    > -----
    >> Ludzie tworzą wzrost cen, dlatego że
    >

    Już tłumaczę: dlatego, że mogły. Większość ludzi, którzy wrzucają je do
    koszyków nie zauważyła różnicy. Więc dlaczego Lidl miałby brać 0,29 zł,
    jeżeli po 0,39 zł ludzie płacą i kupują?


  • 9. Data: 2022-01-15 00:28:43
    Temat: Re: co z to Polsko?
    Od: Poldek <p...@i...eu>

    W dniu 2022-01-14 o 21:47, Krzysztof Halasa pisze:
    > Poldek <p...@i...eu> writes:
    >
    >> Przez dziesięć lat ceny stały w miejscu, to nie znaczy że mają stać
    >> wiecznie. Zresztą cała ta inflacja jest mocno przereklamowana. Chleb
    >> razowy 400 g w 2007 roku kupowałem w sklepie Społem za 1,80 zł -
    >> wczoraj razowy 500 g w Bierdonce kupiłem za 2,39 zł.
    >
    > Podobny? :-)
    >
    >> Paliwo w 2008
    >> roku było po 5,50 - 6 zł, teraz jest po 5,50 - 6 zł.
    >
    > Baryłka ropy w 2008 chwilami dobijała 150 dolców, ze średnią gdzieś

    Pamiętam, jak czytałem wtedy poważne artykuły w Economiście o tym, że
    ropa jest po 150, a będzie po 200 i lepiej i tak musi być i z obszernym
    uzasadnieniem.
    Mam gdzieś ten numer Economista zachowany :-)

    > poniżej stówy, z drugiej strony dolar był znacznie tańszy niż obecnie
    > - wyrównało się.
    >
    > Porównaj kilo kiełbasy (najlepiej takiej samej), wizytę u lekarza,
    > miesięczny czynsz.

    Oczywiście, że sporo rzeczy podrożało, ale zarobki przez ostatnie
    kilkanaście lat szły do góry znacznie szybciej, niż ceny. Teraz jest
    czas na "korektę".

    >
    >> Więc gdzie ta
    >> rzekoma inflacja? A zarabiam teraz jakieś 5 razy tyle, co zarabiałem w
    >> 2007/2008 r.
    >
    > Choćby tu :-)
    > Pracujesz 5 razy "wydajniej"?

    Nie przypuszczam, ale mam za to 5 razy wydajniejszy komputer :-)


  • 10. Data: 2022-01-15 03:15:06
    Temat: Re: co z to Polsko?
    Od: PiteR <e...@f...pl>

    in <news:mfg1ddukd72r.vd7ikv1moz1t.dlg@40tude.net>
    user J.F pisze tak:

    >> Mnie ciekawi czy obecna inflacja usprawiedliwia aż taki szalony
    >> wzrost cen. Bo waluty chyba za mocno nie drożeją?
    >
    > Inflacja to wzrost cen, wiec nie musi usprawiedliwiac, bo jest.

    w sumie racja ale miałem na myśli w impulsie

    > Waluty tak mocno nie drozeja ... bo na zachodzie tez inflacja.

    niedobrze, powinny drożeć :/

    > Prywatnie tez coraz dluzej.

    ale dlaczego? rynek powinien się regulować sam.


    > No ale lekarz do ktorego nie ma kolejki, to widac zly lekarz :-)

    mówisz teraz o mechanikach.


    > A szerzej ... wyjechales na emigracje, a poziom zycia sie
    > wyrownuje. I sie moze okazac ze twoje zagraniczne niskie na
    > lokalne warunki zarobki nie zapewnią juz dostatniego zycia w
    > Polsce na emeryturze ...

    mówisz że ktokolwiek jeszcze zwozi kasę w nadziei że będzie z niej
    korzystał na emeryturze? :)


    >> Czyżby nadejszło mityczne dogonienie zachodu?
    >
    > I tak i nie - bo ciagle zarobki mamy sporo nizsze ... ale rosna.
    > A inflacja spowoduje wzrost kursow.

    Miałem nadzieję że jak inflacja w górę to i waluty skompensują.
    ze będziemy mieli drugą Wenezuelę.


    --
    Piotrek

    Grosz do grosza i bedzie kokosza

strony : [ 1 ] . 2 . 3



Szukaj w grupach

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1