eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plFinanseGrupypl.biznes.bankimała czarna z mBanku...Re: mała czarna z mBanku...
  • Data: 2008-09-04 16:17:59
    Temat: Re: mała czarna z mBanku...
    Od: "MarekZ" <m...@i...pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    Użytkownik "Szymon" <wiad[wytnij]@o2.pl> napisał w wiadomości
    news:g9p09t$c0r$1@news.dialog.net.pl...

    > Ostatnim razem, gdy byłem w BZ WBK to akurat klient zamawiał kartę z
    > limitem 50.000. Proponowano mu od ręki 20.000, jednak wolał donieść jakieś
    > papierki, by dostać 50k. Od razu też pytał o przelewy z karty ;-)

    Heh, ile to sie jeszcze utrzymają te darmowe przelewy. :-)

    > Tak naprawdę mało kto, moim zdaniem, potrzebuje i WYKORZYSTUJE limity po
    > 200.000 na karcie. W skali roku oznaczałoby to wydatki kartowe rzędu kilku
    > milionów złotych. Trudno też przyjąć, iż ów delikwent posiada tylko jedną
    > w portfelu, czy np. 100% płatności realizuje kartą. Zatem jest to raczej
    > kwestia - wmówionego często - "prestiżu".

    Niekoniecznie. Taki limit naturalnie zazwyczaj nie jest wykorzystywany w
    trybie ciągłym, lecz może być wykorzystany interwencyjnie. Poza tym karty
    oprocentowane w granicach 10-15%, to po prostu atrakcyjne źródło środków
    krótkoterminowych i średnioterminowych. Poza tym concierge - czasami można z
    tego sobie skorzystać. Czasy kartowego 'prestiżu' mamy już raczej za sobą,
    na to raczej już mało kto sie nabiera, może oprócz studentów.

    > Inna sprawa, gdy w grę wchodzi przelew - wówczas tak wysoki limit może
    > mieć sens. I wbrew pozorom także dla banku - potknięcia to raz, ale dwa,
    > że klient najczęściej osobiście musi się stawić w banku, dostarczyć parę
    > papierków, podpisać zgodę na przetważanie danych itp. Pewnie w ramach
    > "promocji" i od razu by zapewnić łatwiejszą obsługę zaproponują mu konto,
    > czy tam jakąś lokatę jak nie przy podpisaniu to potem wraz z wyciągami.
    > Krótko mówiąc jest szansa - i to znaczna, że zostanie on klientem nie
    > tylko kartowym (ów wspomniany na początku delikwent miał ROR w BZ WBK,
    > stąd 20 tys. bez zaświadczeń na podstawie wpływów mu dawali). A gdy to
    > weźmiesz pod uwagę to kwestia przelewu może być akurat najtańszym sposobem
    > ściągnięcia forsiastego klienta do banku.

    Nie wierzę w to. Tzn. rozumiem tok rozumowania, ale nie wierzę, że to w
    dystansie może być dla banku korzystne. Na dodatek zapewne przeciętny klient
    mBanku jest inteligentniejszy niż przeciętny klient BZWBK czy Getinu. Dla
    limitu 50.000 zł wykorzystywanego "przelewowo" na jakimś nonsensownym koncie
    oszczędnościiowym mamy około 2500-3000 zł zysku rocznie. Jaki typowy klient
    płaci bannkowi rocznie tyle prowizji?

    BRE nie posunie się raczej do wprowadzenia darmowych przelewów. Ale to co
    jest w Multi (prowizja kwotowa) mogliby zaimplementować w mBanku. Bo
    prowizja 3% eliminuje te karty jako źródło gotówki.

    marekz

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1