eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plFinanseGrupypl.biznes.wgpwRozumienie giełdy...Re: Rozumienie giełdy...
  • Data: 2009-11-27 12:43:21
    Temat: Re: Rozumienie giełdy...
    Od: "george" <g...@v...pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]


    "totus" <t...@p...onet.pl> wrote in message
    news:heogrf$ape$1@inews.gazeta.pl...
    > mic49 wrote:
    >
    >> Momentami mam wrażenie, że giełdą / spółkami, a dokładnie kursem -
    >> kieruje jakaś grupa osób. Dogadują się - kupujemy, to kupujemy i to w
    >> ogromnych liczbach... Jak to jest, że jakiś inwestor - żeby przełamać
    >> trend kursu zwłaszcza dużych spółek - rozumiem, że musi dysponować
    >> dużą gotówką. I co - zaczyna kupować np. PKOBP, kurs rośnie, ktoś inny
    >> to zobaczył. I kupuje dla odmiany BRE.....
    >>
    >
    > Jak powinny Twoim zdaniem przebiegać dzisiejsze notowania abyś nie miał
    > takiego wrażenia? Zakłada się, że ostatnie spadki były wywołane informacją
    > z
    > Dubaju. Reakcja rynków, Twoim zdaniem, była uzasadniona? Była adekwatna?
    > Była powściągliwa? Była przesadzona? Ty się dziwisz, że dalej nie spada
    > czyli Twoim zdaniem reakcja była uzasadniona i powściągliwa. Widać inni
    > myślą, ze reakcja była nieuzasadniona albo przynajmniej jeżeli uzasadniona
    > to nadmierna. To co widzisz na wykresie notowań to wynik starcia opinii na
    > temat informacji z Dubaju takie głosowanie pieniędzmi. Ten cały wywód
    > oparty
    > jest o to, ze ostatnie dwa dni to reakcja na informacje z Dubaju. Ja
    > jednak
    > myślę, ze rozwiązanie jest prostsze. Jak spadają ceny akcji to znaczy, że
    > skończyły się pieniądze na zakupy i więcej jest sprzedających niż
    > kupujących. Gdy rosną ceny akcji to jest odwrotnie. Ja przedwczoraj
    > sprzedałem i dopiero później dowiedziałem się z telewizji dlaczego
    > sprzedałem. Być może dziś kupię. "Bankier" już kupił. Ale bankier jest
    > głupi
    > on nie umie czytać i nie ma oczu ani uszu. Jeżeli to co obserwujemy to
    > reakcja na Dubaj to prześledźmy proces powstawania tej informacji i
    > oszacujmy ile osób wiedziało o tym wcześniej. Kiedyś zaczeły się kłopoty
    > płatnicze Dubai World. Pierwszy zauważył księgowy. Kłopoty narastały.
    > Dowiedzieli się wierzyciele bo im nie płacili za faktury. Potem
    > dowiedzieły
    > się rodziny pracujących w firmach wierzycieli i banki. Potem wiedział cały
    > Dubaj. Cały proces trwa miesiące. Przez caly ten czas były wzrosty na
    > giełdach A wczoraj Ty się dowiedziałeś. I zaczeło spadać. Ja myślę, że to
    > Ty
    > sterujesz rynkami, a teraz się krygujesz żeby oddalić podejrzenia od
    > siebie.
    > Reasumując na giełdzie bedzie jak Ty chcesz i nie ściemniaj tutaj.

    dobry wywód :).
    tylko jedno małe ale. ksiegowy wiedzial, dyrektor wiedzial, podwykonawcy
    wiedzieli, banki wiedzialy,
    ale wszyscy liczyli jednak na to że "goverment" spłaci bo mają "morze
    ropy"...
    a tu taka niespodzianka i wyprostowany środkowy palec... :)
    (przynajmniej przez te "5 minu"... jutro sie pewnie dowiemy że sie dogadali
    i po sprawie)

    george

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1