eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plFinanseGrupypl.biznes.bankiBankomat zżarl kartę.....Re: Bankomat zżarl kartę.....
  • Data: 2010-08-08 20:31:26
    Temat: Re: Bankomat zżarl kartę.....
    Od: z <z...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    Michal pisze:

    > No jeśli faktycznie 100zł chroni przed każdą nieprzewidzianą stratą
    > gotówki, to jasne. Trzeba powiedzieć otwarcie, że to i to są pieniądze i
    > niestety i tym i tym powodujemy, że się biednieje :P

    Skąd ten strach przed okradzeniem ze 100 zł. Komórkę masz droższą,
    ubranie...

    >> No nie wiem. Z moich obserwacji szybciej nie jest.
    >
    > Chłopski rozum. Dajesz 1000zł (jak klient jest bardzo rozgarnięty no to
    > już ma "odliczone", ale za dużo razy widzę w kolejce paniusie, które
    > dopiero po usłyszeniu ceny zaczynają siegać do torebki po portfel i go

    No to drugi obrazek:
    Kasjerka wczytuje kartę i czeka, czeka, czeka.
    Klient wklepuje pin i czeka czeka czeka.
    Może tylko ja mam takie doświadczenia z marketów?
    Teoretycznie wszystko cacy tylko praktyka kuleje. :-(

    > Wszystko zależy do czego i po co. W razie- odpukać- nieprzewidzianych
    > sytuacji np. na drodze, w obcym kraju zwłaszcza, karta to podstawa.

    To nadal nie jest na co dzień dla Kowalskiego

    > A jednak jest różnica- skoro- według Ciebie- statystyczny Kowalski nie
    > potrzebuje karty, to idą za tym poważne konsekwencje:
    > - Wynagrodzenie trzyma w banku, z którego pobiera pieniądze przez okienko
    > - Wynagrodzenie trzyma w domu

    I tu jest zastosowanie dla (uwaga staroświeckie podejście) dla banku.
    1-2 razy w miesiącu wizyta w okienku (wplata wyplata) polecenia zapłaty
    itd. Ale po co karta ja ki tak muszę gotówkę nosić.

    >
    > W obu sytuacjach musi wiedzieć ile pieniędzy wziąć, skąd (czy z banku
    > czy z domu), ile trzymać w portfelu. To powoduje, że można pieniędzy z
    > domu zapomnieć.

    Dla mnie to nie trudne. Jakiś plan przecież trzeba mieć. Wydajesz z dnia
    na dzień cale swoje oszczędności bez przemyślenia?
    Podejmujesz codziennie mnóstwo takich decyzji (decyzja czy wziąć parasol
    czy nie), błędne nie powodują tragedii. Nie dziś to jutro.

    > Odosobniony jakoś nie jesteś, ale głupia przejażdżka na Słowację z gór
    > czy do Niemiec ze Szczecina już się łapie w tę kategorię. Wiadomo- im
    > dalej w las tym karta bardziej pomaga (hotel, rezerwacje, bilety
    > lotnicze itd).

    Ale to jest ze 2 razy w roku.

    > W nawiązaniu do powyższego- jak pobierasz kasę z konta?

    W oddziale banku. Monitoring ochrona itd. Tak po prostu z bankomatu na
    ulicy. To nie bezpieczne :-)
    Akurat mam łatwy do nie go dostęp a gdybym zmieniał bank to byłby
    podstawowy argument przy wyborze.

    > Ale za śmieszne kwoty, a nierzadko za darmo. Przecież duuużo KK jest za
    > darmo po wyrobieniu jakiegoś progu obrotów (co dla osoby i tak
    > korzystającej z KK nie stanowi problemu). A dzięki cashback lub innych
    > programom punktowo- rabatowym jest się do przodu.
    >
    Niestety prawdopodobnie będę poniżej i karta będzie mnie kosztować
    Na razie nie za wszystko mogę płacić kartą :-(
    I koło się zamyka :-(

    Nadal za mało plusów dodatnich :-)

    z

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1