eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plFinanseGrupypl.biznes.bankiLukas Bank - polityka olewania klienta?Lukas Bank - polityka olewania klienta?
  • Path: news-archive.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.man.torun.pl!newsfeed.pionier.net
    .pl!news.glorb.com!postnews.google.com!p79g2000cwp.googlegroups.com!not-for-mai
    l
    From: t...@g...pl
    Newsgroups: pl.biznes.banki
    Subject: Lukas Bank - polityka olewania klienta?
    Date: 6 Jul 2006 00:31:43 -0700
    Organization: http://groups.google.com
    Lines: 68
    Message-ID: <1...@p...googlegroups.com>
    NNTP-Posting-Host: 213.77.184.68
    Mime-Version: 1.0
    Content-Type: text/plain; charset="iso-8859-2"
    Content-Transfer-Encoding: quoted-printable
    X-Trace: posting.google.com 1152171107 23555 127.0.0.1 (6 Jul 2006 07:31:47 GMT)
    X-Complaints-To: g...@g...com
    NNTP-Posting-Date: Thu, 6 Jul 2006 07:31:47 +0000 (UTC)
    User-Agent: G2/0.2
    X-HTTP-UserAgent: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.8.0.4)
    Gecko/20060508 Firefox/1.5.0.4,gzip(gfe),gzip(gfe)
    Complaints-To: g...@g...com
    Injection-Info: p79g2000cwp.googlegroups.com; posting-host=213.77.184.68;
    posting-account=2CKPAw0AAAAhD90KTpnb7cx0YVroHLf-
    Xref: news-archive.icm.edu.pl pl.biznes.banki:390167
    [ ukryj nagłówki ]

    Witam

    Historię typową jak się zdaje po pobieżnej lekturze grupy skrócę
    do minimum.
    Z konieczności zdecydowałem się na kartę LB Maxima + W tej chwili
    oceniam tę decyzje jako błędną. Nie tylko ze względu na warunki
    (od tego jest analiza regulaminu) ake i jakość obsługi w banku.

    Kiks 1: warunki obsługi kredytu opisywane przez pracowników LB w
    Koszalinie nijak się mają do rzeczywistości (OK, jest regulamin, ALE
    niedoinformowanie pracowników to rzecz niedopuszczalna - dotyczyło
    bowiem kluczowych warunków kredytu)

    Kiks 2: zakładamy zlecenie stałe na spłatę kwoty minimalnej -
    większe kwoty spłacam sam, na regularne spłaty kwoty minimalnej
    umawiam się z LB (zlecenie) - po 8 miesiącach okazuje się, że
    spłaty nie są dokonywane a na karcie rośnie zadłuzęnie związane z
    naliczonymi karami, odsetkami itp; gapa pracownica nie uruchomiła
    zlecenia

    Kiks 3 - przeprowadzamy się, zmieniamy adres korespondencyjny - bank
    upiera się przy starym - korespondencja bankowa idzie na stary adres,
    gdzie wprowadził się koleś w stylu "żona na łańcuchu, tyłek na
    fotelu, piwo w łapie, eurosport - wszystko 24h/dobę. "Nic tu nie
    przychodziło" stwierdzają. O zagubioną podczas przeprowadzki
    obrączkę nie pytamy - "nie ma" ;-)

    Kiks 4 - powyższe miały miejsce PRZED zamknięciem karty i
    spłaceniem zaległości i PONOWNĄ zmianą adresu do korespondencji w
    koszalińskiej placówce; zamykamy kartę, spłacamy dług i kary z
    nawiązką (na poczet ew kolejnych opłat); i tu znów problem:
    miesiąc później zaglądamy do LB: karta odblokowana, na koncie kwota
    -0,25zł - konkluzja banku: musiał Pan zadzwonić i reaktywować
    kartę a na koncie jest zadłużenie; telefon na Lukas Linię:
    odpowiedź - nie można nic reaktywować przez telefon, kwota ujemna to
    nadpłata; czyli w LB Koszalin pracuje 2 niedouczonych pracowników (+
    niedouczony kierownik placówki, ale to na marginesie)

    Kiks 5: piszemy reklamację - do odzyskania kilka miesięcy x 30zł +
    koszty telefonów + procenty od zadłużenia + straty moralne (czy LB
    wie co to moralność? tak sądziłem); czekam miesiąc - reklamacji
    nie ma w LB, nikt nic nie wie. Piszę skargę, czekam kolejne 2
    tygodnie. Nic. Na lukas linii każą czekać. Czekam 2 miesiące do
    tej pory...

    Kiks 6: dzwonimy - każą czekać? nie! reklamacja doczekała się
    odpowiedzi wysłanej 23 czerwca. Na jaki adres? Na stary - mam go w
    systemie powiedział w miarę rozgarnięty facet na linii - ale ja go
    zmieniałem, mówię, mam potwierdzenie na kwitku! maszyna powtarza
    swoje - proszę czekać, ja rezygnuję (to, że ci od kont wysyłają
    mnie do tych od maximy i odwrotnie to już szczegół); do reklamacji
    dołączono upominek (za 280 zł, jak mniemam, bo tyle mnie sprawa
    kosztowała) - ciekawe czy nosi go żona tego gbura od piwka i
    telewizji czy ich zahukane pisklę???

    I co mi radzicie? Co mogę zrobić. Jechać do "mądrego" Wrocka? Może
    ktoś dobry da mi namiar na szefa Zespołu Obsługi Spraw Klienta, bo
    oficjalna droga to porażka. Wiem, że dla wielu z was parę stówek to
    jeden wypad do klubu w Warszawie, ale część rozumie słowo
    sprawiedliwość,. Za 10zł mogę wylądować w rejestrze długów a tu
    zabiera się dużo więcej.

    Tomasz Górecki
    gg 641600, mail tom.gorecki--usuwamyto--@gazeta--kropeczka--pl

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1