eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plFinanseArtykułyAktualności finansoweZadłużenie Japonii rośnie

Zadłużenie Japonii rośnie

2009-12-18 10:55

Przeczytaj także: Jakie skutki reformy przepisów fiskalnych Unii Europejskiej dla Polski?


Przede wszystkim oprocentowanie pozostaje wysokie w porównaniu ze stopą wzrostu japońskiego PKB. W sytuacji, gdy dług jest oprocentowany po stopie wyższej niż wynosi tempo wzrostu PKB, mamy do czynienia ze wzrostem udziału zadłużenia w produkcie krajowym, nawet jeśli rząd nie zaciąga żadnych nowych długów – zadłużenie rośnie już od samego swojego ciężaru. Tak właśnie niemal nieprzerwanie dzieje się w Japonii od 1991 roku. Polska jest w lepszej sytuacji – w 2008 roku nasz nominalny PKB urósł w tempie prawie 9%, czyli znacznie szybszym niż przybywa długu z tytułu samych odsetek.

Dodatkowo, co już jest zupełnie zaskakujące, Japonia wysunęła się również na czoło krajów, które najmniej oszczędzają, wyprzedzając ostatnio nawet Stany Zjednoczone. Jeszcze pod koniec lat dziewięćdziesiątych stopa oszczędności (udział oszczędności w dochodzie po opodatkowaniu) znajdowała się na poziomie przekraczającym 10%. Obecnie jednak nastąpił jej tak drastyczny spadek, że wynosi nieco mniej niż 2%. Niepokojący jest szczególnie spadek skłonności do oszczędzania u osób powyżej sześćdziesiątego roku życia, gdyż ich odsetek w społeczeństwie będzie znacząco wzrastał. W takich warunkach trudno sobie wyobrazić, że będzie dużo chętnych na kupowanie kolejnych partii rządowych obligacji. Jeśli trend w oszczędzaniu Japończyków się nie zmieni, to zniknie jeden z najważniejszych czynników, który do tej pory trzymał oprocentowanie w ryzach – zabraknie lojalnych zakupów ze strony krajowych podmiotów.

Deficyt prymarny także będzie trudno ograniczyć, chociaż z powyższych rozważań wynika, że dla zahamowania dynamiki narastania zadłużenia, nie może być nawet mowy o tym, by był on dodatni. Problemy zaś są zarówno po stronie dochodów, jak i wydatków. Wpływy z podatków w Japonii spadają praktycznie nieprzerwanie od 1990 roku. Rząd boi się próbować odwrócić ten trend w obawie, że może na tym ucierpieć gospodarka. Wydatki zaś będą dalej rosnąć – szacuje się że w ciągu najbliższych czterdziestu lat ich udział wzrośnie średnio o ok. 4 % PKB rocznie tylko i wyłącznie z tytułu zwiększonych świadczeń emerytalnych i zdrowotnych.

Wydaje się więc, że dynamika przyrostu zadłużenia publicznego w Japonii jest nie do zatrzymania. Czy w takim razie już należy uznać rząd Kraju Kwitnącej Wiśni za niewypłacalny? Niestety nie ma prostej odpowiedzi na pytanie o termin ewentualnego bankructwa. Nie dojdzie do niego do póki będzie dostatecznie dużo chętnych na kupowanie japońskich obligacji. Do tego grona nie warto się chyba dołączać. Kupno samurajów trzeba zdecydowanie odradzić. Lubiącym zaś ryzyko można polecić wzięcie kredytu w jenach, które, na skutek zawirowań na rynkach finansowych, ciągle są jeszcze dość drogie.

poprzednia  

1 2

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć bank.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: