eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plFinanseArtykułyAktualności finansoweRynki finansowe - prognozy na 2009 r.

Rynki finansowe - prognozy na 2009 r.

2009-01-14 00:29

Przeczytaj także: Rynek akcji, obligacji i nieruchomości w 2008r.

Trzecim argumentem wysuwanym przez byki jest atrakcyjna wycena polskich spółek. Można zgodzić się z tezą mówiącą, że akcje są tańsze niż były średnio w przeszłości, jednak nigdy nie jest tak, że taniej już być nie może. Przypominamy, że na dnie poprzedniej bessy można było znaleźć spółki warte mniej, niż zgromadzona przez nie gotówka.

Sądzimy, że jeszcze przynajmniej w pierwszej połowie roku rynek będzie pod wpływem negatywnych informacji płynących zarówno ze sfery makroekonomicznej (coraz niższe prognozy wzrostu PKB), jak i poszczególnych spółek. Obawiamy się, że jeśli aktualna niechęć (lub niemożność) podtrzymywania akcji kredytowej przez banki utrzyma się, to problemy z prowadzeniem normalnej działalności gospodarczej mogą mieć nie tylko firmy deweloperskie, ale również spółki z innych branż. Sektor bankowy tymczasem jest tym, który z opóźnieniem dostrzega bodźce płynące ze sfery realnej – w 2009 r. przełoży się to na konieczność tworzenia znacznych rezerw na niespłacane kredyty zaciągane w latach ubiegłych. W tej sytuacji kredytodawcy z dużą podejrzliwością spoglądać będą na chętnych na nowe pożyczki. Przypuszczamy jednak, że rozpoczęta właśnie stymulacja pieniężna doprowadzi do poprawy sytuacji i można liczyć na to, że w trakcie przyszłego roku – chociaż raczej w jego drugiej niż pierwszej połowie – może dojść do zakończenia trendu spadkowego na polskiej giełdzie.

Mariusz Błachut, Paweł Homiński – doradcy inwestycyjni Noble Funds TFI SA

RYNEK NIERUCHOMOŚCI

Miejsce niepewności sprzed roku zastąpiło głębokie przekonanie o nadchodzącym pogłębieniu spadku cen nieruchomości. Ceny mieszkań i domów muszą się dostosować do nowych – niższych – możliwości nabywczych kupujących. Kto chce sprzedać mieszkanie w tym roku, będzie musiał najpewniej zgodzić się na cenę niższą nawet o ponad 10 proc. niż w 2008 r., a i to nie będzie gwarancją zawarcia transakcji. Ograniczenia w dostępie do kredytów hipotecznych sprawią, że popyt na nieruchomości zmniejszy się nawet o 20-30 proc. w porównaniu do 2008 r., a szacunek ten ma wkalkulowaną poprawę sytuacji w drugiej połowie roku. Jeśli jej nie zobaczymy, spadek samych transakcji i cen mieszkań może okazać się większy.

Warto też pamiętać, że poza słabszym popytem, korzystny – z punktu widzenia kupujących – wpływ na kształtowanie się cen mają także inne czynniki. Spadają ceny materiałów budowlanych (m.in. stali, miedzi, ceramiki, cementu), a można spodziewać się także niższego kosztu robocizny i co wielce prawdopodobne – także gruntów budowlanych wobec zdecydowanie mniejszej aktywności deweloperów. Zatem nie tylko słabszy popyt przemawia za niższymi cenami, ale także elementy kosztotwórcze w przypadku mieszkań i domów.

W rok 2009 wchodzimy w zupełnie innej sytuacji niż przed rokiem 2008. Kredyty we frankach czy w walutach obcych zostały niemalże wyeliminowane z oferty banków, a obowiązek posiadania wkładu własnego wyklucza z rynku sporą część kupujących (nie można bezkrytycznie sugerować się dotychczasowymi statystykami, wedle których nawet 50 proc. kredytów zaciągano na 100 proc. wartości nieruchomości, ponieważ nie oznacza to wcale, że połowa klientów banków kupowała mieszkania i domy bez grosza przy duszy, lecz po prostu korzystali z możliwości nie wnoszenia wkładu własnego, skoro banki taką opcję stwarzały). Ale są też inne zmiany.

poprzednia  

1 ... 5 6 7 8

następna

oprac. : Open Finance Open Finance

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć bank.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: