Nerwowa atmosfera na rynkach USA
2006-09-27 10:01
Przeczytaj także: Koniec kwartału pomaga giełdowym indeksom
We wtorek WGPW rozpoczęła sesję od zwyżki indeksów, co nie mogło dziwić bo przecież surowce lekko w poniedziałek wzrosły, a giełdy amerykańskie zakończyły sesję wyraźną zwyżką. Pomagały też wzrosty indeksów w Eurolandzie. O 12.30 wzrost się nagle załamał, co nie miało żadnego uzasadnienia w zachowaniu rynków Eurolandu. Takie osłabienie wynikało tylko częściowo z powrotu spadków cen na rynku surowców, bo taniejąca ropa jedynie nieznacznie obniżała cenę akcji PKN, a reszta sektora drożała. Rosły też ceny KGHM, mimo że cena miedzi prawie się nie zmieniała.
Można powiedzieć, że rynek był słaby i bez kierunku, a obroty niewielkie. Źle to rokuje na przyszłość, bo w końcu na rynkach zagranicznych musi się rozpocząć korekta. Dużo trudniej będzie wtedy o podniesienie indeksów. Trzeba zauważyć, że doskonale zachowywał się nadal MidWig bijąc kolejne rekordy, Mocny był też TechWig.
Widać, że nasze fundusze boją się zaatakować duże spółki, bo nie widzą nacisku zagranicznego popytu. Jest jednak granica odporności, która chyba już została przekroczona. Wczorajsze, duże wzrosty indeksów w Eurolandzie, prawie trzyprocentowy wzrost węgierskiego BUX i wyraźne wzrosty indeksów w innych krajach rozwijających się powinny wymusić atak popytu. Jest jednak polityka, która będzie jednak trochę szkodziła.
W tej sytuacji można spodziewać się osłabienia na początku sesji, a potem odbudowania popytu. Należy jednak bardzo uważać, bo po godzinie 16.00 (publikacja danych z rynku nieruchomości w USA) sytuacja może się szybko zmienić.
Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w niniejszym opracowaniu są jedynie wyrazem opinii autorów w dniu publikacji.
USA: dane lepsze od oczekiwań nie pomogły
oprac. : Piotr Kuczyński / Xelion





Ceny mieszkań stabilne a zdolność kredytowa rośnie. O ile nie masz dzieci
