Nerwowa atmosfera na rynkach USA
2006-09-27 10:01
Przeczytaj także: Koniec kwartału pomaga giełdowym indeksom
Duże spółki nie nadążają
We wtorek od początku dnia złoty zyskiwał na wartości odreagowując poniedziałkowe osłabienie. Być może nieznacznie umacniała złotego informacja o spokojnej dyskusji na temat budżetu, którą rząd przeprowadził w poniedziałek. Jednak od czasu rozpadu koalicji pewne jest, że rząd budżet przyjmie bez wielkich zmian, więc tak naprawdę nie była to istotna informacja. Już po 10.00 złoty zaczął naśladować ruchy EUR/USD, ale zakończenie dnia sygnalizuje, że nasza waluta jest silna. Mimo wyraźnego umocnienienia dolara w stosunku do euro, co zazwyczaj złotego wyraźnie osłabia, wzmocniła się do euro i praktycznie nie zmieniła do dolara.
Wyemitowane wczoraj przez TVN w programie „Teraz my” polskie „taśmy prawdy” pokazujące korupcję polityczną uprawianą przy budowaniu koalicji wywołają dzisiaj burzę polityczną. Na razie wydaje się, że nowa koalicja nie powstanie. Coraz bliżej jest do wcześniejszych wyborów, chociaż ja myślę, że PiS w tej sytuacji zrobi wszystko, żeby ich nie było i będzie nadal próbował szukać poparcia, a w ostateczności przechodząc do rządu mniejszościowego. Taka sytuacja zawsze wywołuje perturbacje na rynkach, chociaż w dłuższym okresie nie powinna mieć żadnego znaczenia. Prawie pewne jest, że złoty osłabnie, ale będzie to reakcja chwilowa.
Również dzisiaj RPP opublikuje komunikat po dwudniowym posiedzeniu. Jeszcze dwa tygodnie temu wydawało się, że przejdzie ono zupełnie bez echa, ale ostatnie dane o inflacji zmieniły sytuację. Nikt nie oczekuje co prawda podwyżki stóp, ale nie można wykluczyć, że w komunikacie po posiedzeniu pojawią się niepokojące stwierdzenia, które zaszkodzą obligacjom i złotemu. Dla akcji nie będzie to miało znaczenia, bo konferencja RPP odbędzie się tuż przed fixingiem.
USA: dane lepsze od oczekiwań nie pomogły
oprac. : Piotr Kuczyński / Xelion





Ceny mieszkań stabilne a zdolność kredytowa rośnie. O ile nie masz dzieci
