eGospodarka.pl

eGospodarka.plFinanseArtykułyAnalizy i komentarze › Gorsze dane z rynku pracy w USA dają nadzieję na przedłużenie QE?

Gorsze dane z rynku pracy w USA dają nadzieję na przedłużenie QE?

2014-02-10 12:33

Gorsze dane z rynku pracy w USA dają nadzieję na przedłużenie QE?

Wykres 1. EURUSD – interwał dzienny © fot. mat. prasowe

PRZEJDŹ DO GALERII ZDJĘĆ (4)

Koniec ostatniego tygodnia przyniósł na rynki dużą zmienność oraz spore negatywne zaskoczenia. W czwartek Europejski Bank centralny zdecydował się pozostawić stopy procentowe bez zmian, co okazało się impulsem do umocnienia euro. Z kolei w piątek poznaliśmy zdecydowanie gorsze od oczekiwań dane z rynku pracy USA. Liczba nowo utworzonych miejsc pracy wyniosła 113 tys. wobec konsensusu rynkowego na poziomie 185 tys., a stopa bezrobocia spadła do 6.6%.

Przeczytaj także: Ostrożny Europejski Bank Centralny umacnia EURUSD

Obraz amerykańskiego rynku pracy, który wyłania się z tych odczytów jest mieszany. Z jednej strony widzimy systematyczny spadek stopy bezrobocia, który najprawdopodobniej w najbliższym miesiącu doprowadzi ją do poziomu 6.5%, przy którym FED ma zacząć rozważać podnoszenie stóp procentowych, co jednak z pewnością nie będzie miało miejsca w tym roku. Z drugiej jednak, spadek bezrobocia w równym stopniu zawdzięczamy nowym miejscom pracy, jak i rezygnacji części osób z poszukiwania zatrudnia. Problem jest również stabilna w ostatnim czasie długość tygodniowego czasu pracy oraz lekko rosnące wynagrodzenia, gdyż te wskaźniki pokazują, iż nowe miejsca pracy tworzone są głównie w niepełnym wymiarze godzin lub przy niskich stawkach płacowych, co zmusza część lepiej wykwalifikowanych Amerykanów do rezygnacji z aktywności zawodowej. Bardzo istotne będzie jak do tej sytuacji podczas wtorkowego przesłuchania w kongresie, odniesie się Janet Yallen nowa prezes Rezerwy Federalnej.

Wzrosty na amerykańskich parkietach pokazują, iż rynki oczekują, że wygasanie programu QE może stać wyhamowane, co FED wyraźnie dopuścił podczas pierwszego cięcia QE. Wydaje się jednak, że dopiero zły odczyt za luty mógłby skłaniać FED do takiej decyzji, gdyż obecnie ciągle ciężko ocenić wpływ złych warunków pogodowych na dane, który był ostatnio znacząco przeceniany. Dzisiejsza sesja na rynkach walutowych powinna przynieść uspokojenie ze względu na brak istotnych odczytów makro. W dalszej części tygodnia warto zwrócić uwagę na wystąpienia Janet Yallen we wtorek oraz czwartek, a takżę na środową publikację raportu na temat inflacji przez Bank Anglii, co może mieć duże znaczenia dla funta. W piątek poznamy z kolei kluczowe dla EURUSD odczyty PKB za 2013 rok ze Strefy Euro. Z technicznego punktu widzenia EURUSD dotarł w piątek do strefy oporu w okolicach 1.3640-50, gdzie znajduje się 50 sesyjna średnia linia trendu spadkowego oraz październikowy szczyt. Pokonanie tych okolic powinno pozwolić na szybkie wzrosty w stronę 1.37. Z kolei jutrzejsze wystąpienia Janett Yallen może wzmocnić dolara i doprowadzić do przetestowania wsparć w okolicach 1.3600-1.3590.

fot. mat. prasowe

Wykres 1. EURUSD – interwał dzienny

Z technicznego punktu widzenia EURUSD dotarł w piątek do strefy oporu w okolicach 1.3640-50, gdzie znajduje się 50 sesyjna średnia linia trendu spadkowego oraz październikowy szczyt. Pokonanie tych okolic powinno pozwolić na szybkie wzrosty w stronę 1.37.


fot. mat. prasowe

Notowania rynkowe

Notowania rynkowe (08:30)


Bez zaskoczenia w Tokio

fot. mat. prasowe

Wykres 2. JPN25– interwał czterogodzinny

Patrząc od strony technicznej kurs instrumentu JPN225 zbliża się do oporu wyznaczonego przez 38.2% poziom zniesienia fali spadkowej Fibonacciego zapoczątkowanej pierwszego dnia bieżącego roku.


Namaszczony przez rządzącą koalicję Yoichi Masuzoe pokonał we wczorajszych wyborach na gubernatora Tokio byłego premiera Japonii Morihiro Hosokawę.

Zwycięstwo Hosokawy, zadeklarowanego przeciwnika atomu, mogłoby położyć się cieniem na tokijskiej giełdzie. Masuzoe natomiast, choć podkreślający rolę alternatywnych źródeł, postrzegany jest jako orędownik atomu, a same wybory uznawane były za swoiste votum zaufania dla energii atomowej.

Ze względu na fakt, iż zarówno Partia Liberalno- Demokratyczna jak i Partia Demokratyczna Japonii popierały w trakcie kampanii Masuzoe’go, wynik wyborów stanowić będzie wsparcie dla administracji premiera Abe. Biorąc pod uwagę, iż komentatorzy japońskiej sceny politycznej nie spodziewali się innego rozstrzygnięcia wyborów, zwycięstwo Masuzoe’go zostało już w dużej mierze zdyskontowane przez rynki finansowe i wywierać będzie tylko umiarkowany wpływ na tokijską giełdę.

Z drugiej strony, rynki kapitałowe – w tym również giełda tokijska - dobrze przyjęły rozczarowujące dane z rynku pracy w USA opublikowane w piątek. Z tego też powodu wynik wyborów w Tokio potencjalnie może pozytywnie oddziaływać na notowania indeksu Nikkei 225. Patrząc od strony technicznej kurs instrumentu JPN225 zbliża się do oporu wyznaczonego przez 38.2% poziom zniesienia fali spadkowej Fibonacciego zapoczątkowanej pierwszego dnia bieżącego roku. Otoczenie makro zdaje się wspierać scenariusz techniczny zakładający dotarcie kursu do oporu wyznaczonego przez szczyty z października ub. r. (14820).

Zmiana tonu RBA

fot. mat. prasowe

Wykres 3. AUDNZD – interwał czterogodzinny

Wykres kursu dolara australijskiego do dolara nowozelandzkiego często odzwierciedla oczekiwania rynków względem relatywnego poziomu stóp procentowych Australii i Nowej Zelandii.


Wykres kursu dolara australijskiego do dolara nowozelandzkiego często odzwierciedla oczekiwania rynków względem relatywnego poziomu stóp procentowych Australii i Nowej Zelandii. Szybki rzut oka na rynek transakcji denominowanych w walucie krajowej w obu gospodarkach pozwala stwierdzić, iż inwestorzy wyceniają podwyżkę stóp procentowych o około 115 punktów bazowych na dolarze nowozelandzkim równocześnie „obstawiając”, iż stopy procentowe a Australii pozostaną bez zmian przez najbliższe 12 miesięcy. Wiele wskazuje, iż opisany spread zacznie się zawężać wraz z normalizacją oczekiwań względem przyszłego poziomu stóp procentowych. Wraz z zmniejszającą się oczekiwaną różnicą pomiędzy politykami monetarnymi obu krajów maleć będzie najprawdopodobniej również presja spadkowa na parze AUDNZD.

Większość analityków spodziewa się, iż RBNZ będzie jednym z pierwszych banków centralnych krajów G10, który zadecyduje się rozpocząć proces zacieśniania polityki monetarnej. Mimo pokładanych w nim „nadziei” RBNZ zaskoczył rynki nie podnosząc stóp na ostatnim, styczniowym spotkaniu (rynek kontraktów terminowych wyceniał 50% prawdopodobieństwo zacieśniania). Jakiekolwiek „ociąganie się” banku centralnego Nowej Zelandii z podwyżkami stóp odbija się negatywnie na kiwi.

W przeciwieństwie do swojego sąsiada, RBA dokonał nieoczekiwanej zmiany tonu i oświadczył, iż najprawdopodobniej cyk łagodzenia polityki monetarnej należy uznać za zakończony, co oznacza, iż rynki zaczną wyceniać podwyżki stóp procentowych w Australii windując kurs pary AUDZD.

Ostatnie wydarzenia
  • Szwajcaria We wczorajszym referendum Szwajcarzy opowiedzieli się za ograniczeniem imigracji.
  • Japonia Saldo rachunku bieżącego za XII: -0.2
    Prognoza: -0.07 bln
    Poprzednio: -0.06 bln
Kalendarz na najbliższe godziny

EUR 08:45 Produkcja przemysłowa we Francji za XII
Prognoza: 0.1% (m/m)
Poprzednio: 1.3% (m/m)

CZK 09:00 Stopa bezrobocia za XII
Prognoza: 8.5%
Poprzednio: 8.2%

EUR 10:30 Index Sentix za II
Prognoza: 10.3
Poprzednio: 11.9
CAD 14:15 Rozpoczęte budowy domów za I
Prognoza: 184 tys.
Poprzednio: 188 tys.

Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w niniejszym opracowaniu są jedynie wyrazem opinii autorów w dniu publikacji.

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć bank.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: