eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plFinanseGrupypl.biznes.bankiRe: W_nioski... › Re: W_nioski...
  • Data: 2022-01-21 05:16:37
    Temat: Re: W_nioski...
    Od: "Eneuel Leszek Ciszewski" <p...@c...fontem.lucida.console> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    Znudzonych czytaniem odsyłam w lepsze miejsca...

    Trolli zniechęcających mnie do pisania odsyłam do śmietnika.

    Przed kilku laty wyśmiewano mnie i uciszano, gdy pisałem
    o niezbyt wysokiej (70%-80%) saturacji mej krwi... Dziś
    ja mam normalną (zwykle powyżej 95%, zaś inni odkrywają,
    że 70% mają także ludzie żywi, choć niezbyt zdrowi...

    W tamtym czasie miewałem tętno ,,na luzie'' (podczas odpoczynku)
    sięgające 3 na sekundę (180 na minutę) -- teraz mam zazwyczaj
    zdecydowanie poniżej 80 na minutę i łatwo mogę zejść do nieco
    ponad 50 na minutę (50 jest tętniczym ;) celem) a czasami ;)
    schodziłem w okolice 45, czego innym ludziom nie polecam... ;)

    Jako młody chłopak, zdecydowanie zdrowszy niż teraz -- szanowałem
    ludzi starszych ode mnie i schorowanych... A jako znacznie bogatszy
    niż inni wokoło mnie -- wspierałem innych ludzi także finansowo...
    (aby było jasne -- nie szukam finansowego wsparcia u bliźnich;
    dostatecznie dużo dookoła firm takich jak: NFZ czy ZUS, Caritas itd...)

    Tedy ;) niewiele mam sobie do zarzucenia -- a obecnej sytuacji
    nijak nie odbieram jako kary Boskiej... Chyba, że Bóg karze
    mnie za wyręczanie Caritasu, ZUSu, NFZu itp. organizacji
    czy instytucji)

    "Eneuel Leszek Ciszewski" srnpru$lrv$...@g...aioe.org

    > Zamówiłem kolejne okulary -- tym razem do dali... Mają kosztować
    > ~149pln, pierwsze kosztowały 208.60pln... Ale chyba zamówię
    > jeszcze jedne -- toż dano mi kolejny qpon, tym razem na 40%...

    Otrzymałem -- za 149 pln, czyli dwie parki+badanie mam za (208.6+149)pln.
    (najtańsze soczewki z antyrefleksem; nominalnie w VE za ~199pln za parkę)

    Cylinder (1 dioptria) Ryszawy (tej, która polskim prawem podciera dupsko)
    uznałem za niepoprawny i uznałem 1.5 dioptrii po badaniu w VE i u kolejnej
    okulistki. Aby było sprawiedliwie -- nie ma jasności co do tego cylinderka
    i nie twierdzę, że wynik Ryszawy jest zupełnie zły. Moje oko prawe nie
    należy do najłatwiejszych a moje oko lewe jest bardzo trudne w badaniu...



    Na pewno w tych okularach, które dostałem w VE widzę bardzo dobrze.
    Wg VE (i wg mnie) to 1.5 dioptrii cylindra w obu parkach okularów,
    w obu oczach; wg Ryszawy należało dać w obydwu okularach, w obydwu
    oczach 1 dioptrię cylindra; nie porównuję sfer, bo nie są aż tak
    istotne i nie pamiętam wyników Ryszawy; na pewno rozstaw źrenic
    (20 mm pomiędzy osią prawego oka i osią lewego oka) do bliży wg
    Ryszawy jest makabrycznie zły -- najwyraźniej lekarka nie potrafiła
    skupić się na poprawnym wpisaniu kilku liczb...

    Wyposażenie Ryszawy też budzi obawy -- lekarka mierzy rozstaw
    linijką, jak mierzono pół wieku temu, choć za niezbyt duże
    pieniądze można nabyć stosowne urządzenia mierzące ów rozstaw
    niezależnie dla każdego oka z dokładnością ~0.5mm. Jeśli ktoś
    ma 1 dioptrię -- 1mm chybienia tego rozstawu nic ni znaczy,
    jeśli ktoś (jak ja) ma w oku lewym najszerszym ;) przekroju
    aż 8 dioptrii -- chybienie 1 mm to poważny błąd... Mierzenie
    ,,na oko'' jest adekwatne Lidlowym czy Biedronkowym okularom
    uniwersalnym ,,do czytania''...

    NFZ za sferocylindryczne okulary zwraca chyba 35 pln -- to
    także cena marketowych okularów ,,do czytania''. Przykładowo
    zastosowanie asferycznych soczewek u mnie i tanich, ale nie
    najtańszych opraw dałoby około 2kpln za jedne okulary. Czy
    naprawdę potrzebuje asferycznych? Przy moich wadach wzroku
    i ciągłym używaniu -- wskazane są właśnie takie...


    Tak NFZ ceni ludzkie życie!!!
    Równolegle do tego prezydent RP, ministrowie itd. -- podbijają
    swe pensje także podczas pandemii... Piszę to potomnym! Nawet
    PRLa nie była aż tak podła...



    Ponieważ moje oczy są trudne (zwłaszcza lewe, które niewiele widzi)
    mocno opieram się o wyniki autorefraktometrów a że wyniki tychże
    autorefraktometrów zależą od wielu czynników, wolałem mieć naraz
    wyniki wykonane w małym odstępie czasu przez dwie różne osoby
    dwoma różnymi autorefraktometrami -- stąd moje zainteresowanie
    wynikami Ryszawy... Nadto VE nie wpuszcza kropli -- wyniki bez
    porażenia akomodacji są mniej wiarygodne a tłumaczenie typu:
    ,,w tym wieku akomodacja nie pracuje'' jest leczeniem opartym
    jedynie o PESEL... BTW -- tego rodzaju leczenie zaproponowała
    mi już ~2006 roku NFZowa okulistka, choć do ~2019 roku radziłem
    sobie jednymi okularami jednoogniskowymi, czyli akomodacja
    wówczas pracowała bardzo dobrze... (akomodacja słabnie wraz
    ze starzeniem się organizmu)




    Rzeczpospolita Polska daje mi prawo wglądu w dokumentację, prawo
    niegodzenia się z wynikami lekarza itd. -- rzeczywistość jest
    zdecydowanie bolszewicka... Tak JKaczyński uzdrowił
    i polską ,,służbę zdrowia'' i polskie prawo...

    BTW -- dzięki monetom wybitym przez NBP wiemy, ;) że to żadna służba...
    https://businessinsider.com.pl/gospodarka/nowa-monet
    a-nbp-lekarze-wytkneli-blad/zjfevk0

    Aby nauczyć lekarzy przestrzegania prawa i szanowania
    pacjentów -- nie potrzeba nowych składek zdrowotnych itd...

    Ale PiS woli karanie kierowców -- bardzo srogimi mandatami...

    -=-

    Jedyne, czego żałuję to czekanie...

    - latem 2008 roku wymieniłem same szkła

    - w lipcu 2013 roku zacząłem wymieniać całe okulary a otrzymałem
    pod koniec listopada, będąc w gołdapskim sanatorium; same
    oprawki ważyły 9 gramów -- to mało

    - 22 grudnia 2021 roku zacząłem wymianę okularów w VE
    i 12 stycznia 2022 roku otrzymałem okulary ,,do bliży'';
    tegoż 12 stycznia 2022 roku zleciłem wykonanie okularów
    ,,do dali'' i 20 stycznia 2022 roku otrzymałem owe ,,do dali''

    Osobie dorosłej okulary zdecydowanie należy wymieniać znacznie
    częściej. Same soczewki co dwa lata, zaś oprawki można nieco
    rzadziej, o ile są mechanicznie sprawne...


    Problem w tym, że w 2016 r. zajęty byłem wyjazdem do Wieńca;
    w kolejnym byłem w Wieńcu aż trzykrotnie i padła rodzinna
    firma, co nakłoniło mnie do podjęcia rozmów ;) z wiewiórkami
    o możliwości zamieszkania w wiewiórczej dziupli... Kiedy już
    zapanowałem nad sytuacją, pojechałem do Wieńca kolejny raz
    (jesienią 2019 roku) a tuż po przyjeździe zaczęło się
    okołopandemiczne zamieszanie, więc z wy_konaniem kolejnych
    okularów zaczekałem do modernizacji mego układu immunologicznego...

    Pierwsze szczepienie miało miejsce w kwietniu 2021 r., drugie
    w maju... Kolejka do okulisty kosztowała kolejne miesiące, ale
    wglądu w wyniki autorefraktometru nie dostałem -- tak w praktyce
    wygląda europejskość ;) Rzeczpospolitej Polski wraz z jej ,,prawem''...

    Chyba w najmroczniejszych okresach PRLi z mego życia (stalinizmu nie
    pamiętam -- urodziłem się w lutym 1967 r.) było lepiej niż jest teraz
    pod tym (traktowania pacjentów przez polskie państwo) względem.


    Choć otrzymałem kolejne skierowanie do okulisty z dopiskiem 'pilne'
    na kolejną wizytę lekarską zaczekałem aż do 20 stycznia 2022 r...

    W PRLi (może nie przez cały czas PRLi) nie czekało się
    na wizyty a do okulisty nie były potrzebne skierowania.
    Mnie zaś przyjmowano z honorami... :) Stosunek lekarzy
    (nie tylko okulistów) do mnie wówczas był BARDZO dobry!

    -=-

    Ponieważ w ~listopadzie ubr. połamałem dodatkowe okulary (same
    sfery ~3 dioptrii w obu oczach) i dwakroć porysowałem kikutem :)
    połamanych opraw folię telefonu, uznałem czas druciarstwa ;) za
    zakończony, gdyż kolejne zadrapanie mogło dotyczyć nie folii,
    lecz mego prześlicznego oka -- nie czekając już na wizytę do
    20 stycznia br., udałem się do VE, gdzie zbadano mi wzrok
    i dobrano mi okulary...



    Badanie w VE trwa długo -- dla mego prawego oka za długo...
    Tym bardziej dla lewego -- lewe widzi kilka sekund... Niby
    po długim mrugnięciu znów widzi, ale takie mruganie po paru
    minutach sprawia, że lewe oko nie przekazuje niczego sensownego
    poza informacją o natężeniu światła... Nawet nie chce zdradzić,
    czy coś świecącego jasno widzi na górze, czy na dole, czy po
    prawej stronie, czy po lewej... Można mi wierzyć, można nie
    wierzyć -- ale tak jest!

    Prawe oko jest zdecydowanie wytrwalsze, ale maltretowanie
    badaniem w VE zmęczyło także prawe oko...

    Piszę to, by wyjaśnić, że zdecydowanie nieprawdą jest, jakoby VE
    za freeko badał oczy tylko pobieżnie. Zdecydowanie moje oczy miały
    dość badań wcześniej, nie VE... Zmierzono mi ciśnienie, wady refrakcji
    autorefraktometrem i bardzo cierpliwie dobierano mi soczewki, co trwało
    kilkadziesiąt minut i doprowadziło do sytuacji, w której nie tylko
    lewe oko nie chciało mi niczego pokazać, ale nawet prawym okiem
    niewiele widziałem...



    Okuliści opłacani przez NFZ nie mają nawet 1/8 cierpliwości VE.
    VE swym podejściem przypomina mi raczej okulistów PRLi, którym
    zdecydowanie **nie brakowało cierpliwości** ani do mych
    prześlicznych oczu, ani nawet do mnie.



    Natomiast nie potwierdzam, że VE oferuje soczewki Rodenstocka
    i że kwantem ;) średnicy jest 1 mm bez dopłacania. Raczej są
    to soczewki na licencji (czy jakoś podobnie) Rodenstocka (chyba
    Rodenstock uznaje jakość tych soczewek za swoją -- nie u mnie
    należy te informacje weryfikować) a skok 1 mm raczej jest
    dodatkowo płatny. Bezpłatnym skokiem jest (jak u innych
    optyków) 5mm. Być może droższe soczewki można dobierać
    co 1mm bez dopłaty...

    Jest to ważne, bo im mniejsze średnice surowych (przed wycięciem)
    soczewek, tym lżejsze są okulary a soczewki skupiające ścinane są
    w najcieńszym miejscu.





    Obecne (co najmniej trzy) pomiary rozstawu źrenic dały efekt
    przeciwny do pomiaru z 2008 roku, tzn. teraz odległość OP
    jest większa niż OL a w 2008 r. odległość OP była mniejsza
    niż odległość OL...

    Teraz dwie niezależne osoby wykonały ów pomiar w różnym czasie,
    z tego jedna osoba (pracownik VE) dwiema różnymi metodami...
    Drugą osobą mierzącą ów rozstaw była okulistka z 20 stycznia
    br. -- mierzyła stosownym przyrządem.

    W 2008 r. za ową asymetrię zapłaciłem ~połowy tego, co teraz za
    tańsze okulary ww... Tzn. zapłaciłem za ww. kwant 1mm średnicy...

    Trudno powiedzieć, że w 2008 r. na pewno był głupi błąd -- ale
    wygląda na to, że właśnie tak było i moja dopłata była absurdem...

    Pocieszę się -- bywa, że podczas chirurgicznej operacji pacjent
    straci zdrową nerkę a zachowa nerkę dręczoną nowotworem... Ja
    straciłem nieco szmalu i dobrego widzenia...

    Jedni uważają, że zły rozstaw osi okularowych optycznych soczewek
    może trwale popsuć wzrok, inni (przykładowo ja, ale też poważni
    optycy) uważają, że poza tymczasowym dyskomfortem -- zły rozstaw
    osi (czy nawet zupełnie złe okulary) nie prowadzi do trwałych
    problemów ze wzrokiem...






    > Teraz chcę mieć maluteńkie (45mm) średnice, wąski (15mm) mostek
    > i lekkie (~8gramów) oprawki... Mam rozchwianą psychikę? z soczewek
    > o średnicy ~74mm do ~45mm i z ogromnych oprawek do maluteńkich?...
    > Być może... Doświadczenia zebrane z noszenia dwóch (do bliży i do
    > dali) posłużą mi w dobraniu tych trzecich, być może uniwersalnych...

    Na razie nie chcę progresywnych -- może źle czynię...

    > W necie znalazłem okularowe futerały po 2.7pln za sztukę...

    Niestety już tak tanich tam nie ma...



    > Zbiesił się kicurek -- rzęził coś, więc dużym skalpelem dokonałem
    > operacji wyjęcia spróchaniełego toczpadu z dróg oddechowych kicurka...
    > Po operacji kicurek zaświecił jednym ślipiem i kichnął, ale poza tym
    > nie dawał ślady żywota... Ani miauknął, ani mrugnął -- ani swym własnym,
    > ani podczepionym monitorem... Okazało się, że złośliwe zwierzę tak ma
    > bez pamięci lub podczepienia nieakumulatorowego zasilania... Po włożeniu
    > RAMki i podczepieniu ww. zasilania kicurek grzecznie poprosił o boot
    > (nie wiem -- lewy czy prawy) po otrzymaniu którego powrócił do świata
    > istot żywych, ale nadal nie miauczał, nie mruczał itd... Problem leżał
    > w psychice, nie w mięsie... Na koniec (gdy już wszystkie wkręty wkręciłem)
    > okazało się, że prawa łapka myszy nie łapie... Poluzowanie trzech wkrętów,
    > poprawienie łapki i ponowne skręcenie całości dało efekty pożądane... Już
    > nie pamiętam temperatur, ale przy pełnym obciążeniu (o które u atomowego
    > kicurka nie jest trudno) jest dobrze -- chyba nie więcej niż 66°C...

    Kicurek nadal potrafi rzęzić... Trzeba ponownie go zoperować
    i dokładniej obejrzeć wiatraczek... Może jakoś posmarować,
    może wymienić... [może wywalić całego netbooka w śmietnik?...
    trochę szkoda...]



    > Inflacja szaleje...
    > Kilogram kefiru z bydgoskiego oddziału Mlekpolu kosztuje już 229 groszy...
    > 400 gramów jogurtu z sokulskiego oddziału Mlekpolu -- 100 groszy...

    400g żytniego chleba bez drożdży w Lidlu kosztuje aż 1,79 pln...


    > Do chleba Lidl chyba coś dosypuje, bo tak
    > smakuje, że trudno zaprzestać jedzenia...

    Ten też szybko schodzi...

    -=-

    Moja matka zadzwoniła swego czasu do piekarni i zauważyła,
    że Staropolski chyba ma za dużo kartofli w swym składzie...
    To, co usłyszała, potwierdziło jej przypuszczenia...

    Ponoć żytni chleb z Lidla nie zawiera kartofli...

    --
    _._ _,-'""`-._ .`'.-. ._. .-.
    (,-.`._,'( |\`-/| .'O`-' .,; o.' e...@g...com '.O_'
    `-.-' \ )-`( , o o) `-:`-'.'. `\.'.' '~'~'~'~'~'~'~'~'~'~'~'~'~' o.`.,
    -bf- `- \`_`"'-.o'\:/.d`|'.;.p \ ;' http://www.eneuel.w.duna.pl ;\|/...

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1