Gospodarka japońska w IIIkw. - wzrost 4,5%
2010-12-09 13:05
Przeczytaj także: Cisza przed burzą na rynkach finansowych w końcówce tygodnia
Analiza techniczna
EUR/PLN
fot. mat. prasowe
Z nieoficjalnych źródeł wiadomo, że Ministerstwo Finansów wymieniło wczoraj część posiadanych zasobów walutowych na złote. Chociaż operacja ta nie została przeprowadzona bezpośrednio na rynku a w NBP, zapewne przyczyniła się do wczorajszego umocnienia złotego. NBP bowiem, dla sfinansowania tej operacji ,zorganizował niezaplanowaną aukcję bonów pieniężnych, ściągając tym samym złotego z rynku.
Technicznym celem dla kursu EURPLN jest w dalszym ciągu linia trendu wzrostowego poprowadzona po minimach lokalnych z 10 i 22 listopada oraz 6 grudnia. Dopiero po jej przełamaniu będziemy mogli mówić o powrocie złotego do trendu aprecjacyjnego.
fot. mat. prasowe
EUR/USD
Wysokie niezdecydowanie na głównej parze walutowej wynika również z sytuacji technicznej na wykresie. Kurs cały czas oscyluje bowiem w okolicach linii trendu spadkowego poprowadzonej po maksimach lokalnych z 4 i 22 listopada oraz 6 i 7 grudnia. Dzisiaj od rana kurs znowu podąża na południe, potwierdzając istotność oporu wynikającego z tej linii. Po raz pierwszy w tym tygodniu poznamy dzisiaj istotne dane fundamentalne. Będą to wnioski o zasiłek dla bezrobotnych. Jeśli podobnie jak dane piątkowe, będą gorsze od oczekiwań, możemy się spodziewać osłabienia dolara w stosunku do euro. Wspomnianą linię trendu będzie jednak przełamać niezwykle ciężko.
fot. mat. prasowe
USD/JPY
Reakcja kursu USDJPY na dane o PKB w Japonii była wyjątkowo niewielka jeśli wziąć pod uwagę to, jak dobre były dane. Pytaniem jest, czy inwestorzy zdyskontowali tą informację już wcześniej, czy dopiero będą ją dyskontować? Skłanialibyśmy się ku tej pierwszej wersji, a to oznaczałoby kontynuację wzrostów przynajmniej do końca tego tygodnia. Tym bardziej, że potencjał dla wzrostów, który utworzył się po przełamaniu w listopadzie linii półrocznego trendu spadkowego, nie został jeszcze wyczerpany.
fot. mat. prasowe
NZD/USD
Wczorajsza decyzja banku centralnego Nowej Zelandii w kwestii stóp procentowych, chociaż zgodna z oczekiwaniami, przyczyniła się do sporej zmienności kursu NZDUSD. Bank pozostawił główną stopę procentową na niezmienionym poziomie jednak w swoim komunikacie wyraził obawy o przyszły wzrost gospodarczy w Kraju Kiwi. Wskazał także na negatywny wpływ silnego NZD na gospodarkę kraju. W obliczu tego, zacieśniania polityki pieniężnej w Nowej Zelandii nie powinniśmy się spodziewać w najbliższym czasie. Kurs powinien się poruszać w kierunku okolic poziomu 0.7400 - minimów lokalnych z końca listopada.
Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w niniejszym opracowaniu są jedynie wyrazem opinii autorów w dniu publikacji.
Eurodolar – niedaleko silnych oporów
1 2
oprac. : Kamil Rozszczypała / Dom Maklerski IDM S.A.
Przeczytaj także
Najnowsze w dziale Finanse
-
Szybki rozwód? Nie z kredytem hipotecznym. Jak rozstać się ze wspólnymi zobowiązaniami po rozwodzie?
-
Świadczenie wspierające: ZUS ostrzega przed płatnymi pośrednikami. Jak skorzystać z pomocy za darmo?
-
Fundusz awaryjny jako podstawa bezpieczeństwa finansowego. Jak go zbudować i gdzie lokować środki?
-
Gdzie firmy mają największe zaległości? Najnowsza mapa długów przedsiębiorstw









Pożyczki na bardzo wysoki procent
