Sprzedaż detaliczna i bezrobocie w Polsce
2008-08-26 12:51
Przeczytaj także: Stopy procentowe w Polsce bez zmian?
PROGNOZA GIEŁDOWA
Pierwsza w tym tygodniu sesja ze względu na nieobecność inwestorów z Londynu przyniosła najniższą wartość obrotów akcjami od 2005 roku. I w obecnych warunkach olbrzymiej niepewności na najbardziej rozwiniętych rynkach trudno oczekiwać by wielki kapitał zaczął grubymi strumieniami płynąć do Polski. Pomijając fakt, że dla Zachodu nadal jesteśmy rynkiem wschodzącym, czyli podatnym na inne rodzaje ryzyka, nasza gospodarka nie funkcjonuje jako niezależny organizm, więc powoli wkraczamy w spowolnienie i giełda, która traciła do tej pory głównie ze względu na czynniki zewnętrzne, może jeszcze dyskontować lokalne informacje. We wtorek po silnych spadkach w USA i nieco łagodniejszych w Azji wydaje się, że niedźwiedzie na GPW nie wypuszczą sytuacji spod kontroli. Ostatnią deską ratunku może być odczyt danych o sprzedaży detalicznej, ale oczekiwania rynku są na wysokim poziomie, który ciężko będzie przekroczyć.
WALUTY
Inwestorzy na rynku walutowym we wtorek nie byli już tak jednomyślni jak podczas ostatnich kilku sesji, kiedy dolar zyskiwał na wartości wobec większości walut. Tym razem "zielony" osłabiał się wobec jena, lecz względem euro czy brytyjskiego funta kontynuował marsz w górę. Dzisiaj czekamy na garść ważnych informacji z rynków zagranicznych (PKB Niemiec, ceny nieruchomości i sprzedaż nowych domów w USA), chociaż dla nas kluczowa będzie godzina 10, kiedy GUS poda dane o sprzedaży detalicznej. Rano dolar i frank szwajcarski drożały o 0,5 proc. odpowiednio do 2,259 PLN i 2,051 PLN, a euro umocniło się o 0,2 proc. do 3,131 PLN.
fot. mat. prasowe
Przeczytaj także:
Warszawska giełda mocno zareagowała na sankcje
Warszawska giełda mocno zareagowała na sankcje
oprac. : E. Szweda, Ł. Wróbel / Open Finance
Więcej na ten temat:
komentarz giełdowy, WIG20, giełdy światowe, obroty akcjami, prognozy giełdowe, komentarz walutowy, surowce






Jak kupić pierwsze mieszkanie? Eksperci podpowiadają