eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plFinanseArtykułyAnalizy i komentarzeRunek akcji: słabe dane makro lekceważone

Runek akcji: słabe dane makro lekceważone

2008-05-16 10:24

Przeczytaj także: Niska inflacja to nie wszystko


Rynek akcji rozpoczął sesję od niewielkiego spadku, poczym indeksy ruszyły na północ. Ekscytowano się tym, że miliarder Carl Icahn będzie walczył o władzę w Yahoo. Mówiono, że planowane przejęcie CNET Networks przez CBS to początek nowego procesu przejęć, co sygnalizuje, że nastroje na rynku się poprawiły. Poza tym, mimo że raporty sieci sprzedaży detalicznej były słabe, bo zysk JC Penney spadł o 50 procent, to kurs spółki rósł, bo wynik był lepszy od oczekiwań (stara gra na prognozy). Lepsze od oczekiwań wyniki opublikował też Tiffany. Drożały też akcje spółek surowcowych (z powodu wzrostu cen surowców). Pozostawało tylko zgadywać, czy w tak niesprzyjających okolicznościach indeksy przełamią opory, spod których się w środę w popłochu cofnęły. Nie udało się, ale tym razem cofnięcia nie było. To, że indeksy mocno wzrosły po publikacji słabych danych makro i z tak błahych powodów, pokazywało wyraźnie, jakie są rynkowe nastroje.

GPW od rana podążała drogą wytyczoną przez inne rynki europejskie. Indeksy spadały, a rynek nie reagował na bardzo dobre wyniki, które opublikowały PKN i Lotos. Gwałtownie spadał kurs Agory ciągnąc w dół TVN. Jej zysk wzrósł prawie tak jak tego oczekiwano, ale rynkowi nie spodobały się niższe od prognoz przychody. Poza tym zwiększenie linii kredytowej z 300 do 800 mln złotych sygnalizuje, że spółka będzie dużo inwestowała, a to może w krótkim czasie pogorszyć jej wyniki. Bardzo słabo zachowywał się MWIG40, co, w sytuacji, kiedy indeks ślizga się po górnym ograniczeniu kanału trendu spadkowego, nie napawało optymizmem.

Większy popyt pojawił się przed południem, kiedy to indeksy na innych giełdach zaczęły odrabiać straty, ale ten „ataczek” (bo nie atak) zakończył się niepowodzeniem. Tym razem niepokój wzbudzał szybko rosnący obrót. Tak duża podaż na niskim poziomie nic dobrego rynkowi nie wróżyła. Po publikacji pierwszej partii danych makro w USA indeksy zwiększyły skalę spadku, a druga jeszcze ten spadek pogłębiła. Końcówka zredukowała skalę spadku, ale jednak jeden procent WIG20 stracił. Wczorajsze (mało racjonalne, ale przewidywalne) wzrosty indeksów w USA dają dzisiaj kolejną szansę bykom. Tyle tylko, że GPW nie lubi przewidywalnych rozwiązań…

Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w niniejszym opracowaniu są jedynie wyrazem opinii autorów w dniu publikacji.

poprzednia  

1 2

oprac. : Piotr Kuczyński / Xelion Xelion

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć bank.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: