USA: rośnie rentowność długu
2007-08-09 11:14
Przeczytaj także: Cisza przed burzą na rynkach finansowych w końcówce tygodnia
Analiza techniczna
EUR/PLN
fot. mat. prasowe
Osłabienie dolara, jena, wzrosty cen akcji na giełdach to to na czekali inwestorzy aktywni na rynkach wschodzących. Złoty jak wiele innych walut z tej kategorii umocnił się. Trudno było by znaleźć obecnie powód do sprzedaży naszej waluty, gdyż problemy polityczne są absolutnie ignorowane, natomiast sytuacja techniczna i zewnętrzne czynniki fundamentalne sprzyjają spadkowi kursu EURPLN. Uważamy, że umocnienie będzie trwało nadal, celem jest oczywiście wsparcie przy 3.74, poziomem do sprzedaży jest 3.77. Zatrzymać je, lub spowodować osłabienie mogą w tej sytuacji spadki cen akcji na giełdach. Na razie prawdopodobieństwo tego jest niewielkie, lecz należy bacznie obserwować indeksy w USA, gdyż dotarły one w okolice pierwszych oporów technicznych.
fot. mat. prasowe
EUR/USD
Słabość dolara do euro w trakcie wczorajszej sesji nie miała jednej konkretnej przyczyny, dolar znalazł się pod presją w dużej mierze w wyniku powrotu inwestorów do starych trendów, które charakteryzowała słabość USD w stosunku do walut wysoko oprocentowanych i siła w stosunku do jena. Drugim czynnikiem, który istotnie przyczynił się do szerokiej słabości USD był wzrost wartości GBP w wyniku publikacji raportu na temat inflacji w UK, który potwierdził oczekiwania rynkowe odnośnie podwyżki stóp procentowych. Inwestorzy przypomnieli sobie, że perspektywy wzrostu stóp procentowych w USA relatywnie do innych krajów G7 są raczej mizerne. Ze względu na brak czynników pomagających USD i wyraźną tendencję do sprzedaży USD na wzrostach preferujemy zakupy EURUSD w okolicach 1.3770 i oczekujemy kolejnych prób zdobycia 1.3820/30 a potem nowych maksimów. Wydarzeniem, które ten scenariusz zakwestionuje będzie przerwanie obecnej tendencji wzrostowej na giełdach kolejna fala wyprzedaży akcji.
fot. mat. prasowe
GBP/USD
Dziś poznamy kwartalny raport Banku Anglii na temat inflacji, który być może zmieni nieco obecną sytuacje techniczną.
Prawdopodobnie retoryka BoE będzie jastrzębia, jakoże do końca tego roku analitycy oczekują jeszcze jednej podwyżki stóp o 25 punktów bazowych. Funt kontynuował osłabianie się w dniu wczorajszym, przełamując linię poprowadzoną po ostatnich minimach. Zgodnie z tym co pisaliśmy wczoraj zejście poniżej 2,0200 zmieniło obecny sentyment do waluty brytyjskiej. Spodziewamy się dalszych spadków na GBPUSD w rejony 2,0130, gdzie znajduje się wsparcie wynikające z maksimum z 18 kwietnia br. Projekcja 127,2% ostatniego impulsu wzrostowego wyznacza poziom 2,0102. Wczorajszy komunikat Fed był dość jastrzębi, stąd dzisiaj widzimy silniejszego dolara. Dobrym poziomem do wznawiania krótkich pozycji w GBPUSD sa okolice 2,0240.
fot. mat. prasowe
USD/JPY
Pomimo tego, iż w dniu wczorajszym dolar istotnie umocnił się do innych walut, USDJPY zachowywał się dość stabilnie, pozostając w szerokim zakresie konsolidacji. Miesięczny raport na temat stanu gospodarki nie wniósł w zasadzie nic nowego, zdaniem Banku Japonii sytuacja gospodarcza nie zmieniła się. Innego zdania jest Minister Finansów OMI, który twierdzi że Japonia na dobre uporała się z deflacją. Z kolei Minister Gospodarki Ota wskazał na poprawę sytuacji na rynku pracy. W nocy poznaliśmy dane na temat zamówień maszyn, które były dużo słabsze od oczekiwań (spadek o 10,4% w czerwcu!). Jesteśmy blisko górnej granicy zakresu. Sądzimy, że osłabianie jena będzie kontynuowane i spodziewamy się testu okolic 119,50.
Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w niniejszym opracowaniu są jedynie wyrazem opinii autorów w dniu publikacji.
Eurodolar – niedaleko silnych oporów
1 2










Jak kupić pierwsze mieszkanie? Eksperci podpowiadają
