eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plFinanseArtykułyAnalizy i komentarzeRynki finansowe 9-13.07.07

Rynki finansowe 9-13.07.07

2007-07-13 18:36

Przeczytaj także: Rynki finansowe 02-06.07.07

Zagraniczne rynki

EUROPA Przy braku ważniejszych publikacji makro (przynajmniej do piątku), w mijającym tygodniu inwestorzy bacznie przyglądali się sytuacji za Oceanem, gdzie spore wahania indeksów były silnym impulsem dyktującym kierunek zmian na europejskich parkietach. We wtorek mieliśmy silną przecenę wynikającą z nieudanej próby wspięcia się na nowe szczyty oraz właśnie z obaw o sytuację na rynku nieruchomości w Stanach. Od czwartku jednak giełdy odrabiały straty i udało im się skończyć tydzień na plusach.

USA To był bardzo emocjonujący tydzień na amerykańskim parkiecie, gdzie po nieudanym ataku na nowe szczyty w poniedziałek, mieliśmy głęboką przecenę na wtorkowej sesji. Inwestorzy przypomnieli sobie o ciężkiej sytuacji na rynku nieruchomości, po tym jak druga największa firma budowlana zapowiedziała stratę, a dwie duże sieci sklepów obniżyły prognozy. W czwartek jednak już nikt o tym nie pamiętał i indeksy S&P i Dow Jones ustanowiły nowe rekordy po wzrostach o ok. 2 proc. przy bardzo wysokich obrotach. W piątek na otwarciu utrzymywały te poziomy, zupełnie ignorując publikację o najwyższym od dwóch lat spadku sprzedaży detalicznej. To źle wróży na przyszły tydzień.

AZJA Tylko japoński indeks Nikkei podążał szlakiem wyznaczonym przez giełdę amerykańską, spadając w środku tygodnia i odrabiając straty w piątek. Przy ścisłym powiązaniu obu gospodarek, taka sytuacja nie może dziwić. Natomiast, mile zaskoczyły inwestorów giełdy w Korei Płd. i Hong Kongu, których indeksy rozpoczęły tydzień mocnym akcentem w postaci sil-nych wzrostów, a w dalszej części tygodnia praktycznie tylko poprawiały rekordy. Sporym wzrostem kończy tydzień również giełda w Szanghaju, ale jest to zasługa poniedziałkowej sesji, bowiem w dalszej części tygodnia zmiany były niewielkie.

Rynek surowców


Początek tygodnia upłynął pod znakiem lekkiego odreagowania ropy, która po silnych wzrostach z początku miesiąca zmieniała się nieznacznie. Do środy pozostawała w okolicy 75 USD za londyńską baryłkę brenta, głównie dzięki informacjom o wysokim poziomie zapasów benzyny w Stanach, co jest o tyle istotne, że znajdujemy się w szczycie sezonu wakacyjnego w Stanach. Jednak od środy ropa kontynuowała trend wzrostowy, co potwierdza wysokie zapotrzebowanie na ten surowiec w okresie letnim. W piątek po południu cena doszła do 77 USD, czyli półtora dolara mniej, niż wynosi jej historyczny rekord.

W przypadku miedzi odreagowanie po wzrostach z ubiegłego tygodnia było mocniejsze i po spadku o 2,5 proc. w piątek, ten surowiec kończy tydzień na minusie. Przy braku ekonomicznego uzasadnienia należy to uznać za naturalną reakcję rynków na poprzednie wzrosty. Fundamentalnie bowiem, presja ze strony podaży nie uzasadnia spadków ceny. Malejące zapasy miedzi na światowych giełdach czy czwartkowe fiasko rozmów pomiędzy strajkującymi pracownikami chilijskich kopalni, a ich zarządem, są obecnie główną przyczyną drożenia tego surowca.

Złoto silnie zyskało w tym tygodniu, co było w głównej mierze zasługą taniejącego dolara. Od poniedziałku cena uncji zyskała 1,9 proc. i kończy tydzień na poziomie 668 USD. Do kontynuacji aprecjacji złota przyczyniła się również niepewność na światowych rynkach akcji.

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć bank.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: