eGospodarka.pl

eGospodarka.plFinanseArtykułyAktualności finansowe › Dłużnicy sądowi z 300 mln zł zaległości

Dłużnicy sądowi z 300 mln zł zaległości

2018-05-22 13:51

Dłużnicy sądowi z 300 mln zł zaległości

Dłużnicy sądowi z 300 mln zł zaległości © Andrey Popov - Fotolia.com

PRZEJDŹ DO GALERII ZDJĘĆ (4)

Wystarczył zaledwie rok, aby rzesza dłużników sądowych uległa podwojeniu, a ich łączne zadłużenie podskoczyło ze 104 do przeszło 309 mln zł - wynika z ostatnich doniesień BIG InfoMonitor. Polacy najczęściej zalegają z uiszczeniem grzywien - aż 101,8 tys. z nas trafiło do rejestru właśnie z tego powodu. Najwyższa z nich opiewa na niebagatelną kwotę 7 mln zł. Duży wzrost długów wobec polskiego wymiaru sprawiedliwości to następstwo coraz większego zaangażowania sądów we wpisywanie dłużników do rejestrów.

Przeczytaj także: Grzywny, koszty sądowe i inne. Polacy muszą oddać 200 mln zł

Statystyki wskazują, że zaledwie 30 spośród działających w naszym kraju sądów powszechnych nie mobilizuje Polaków do spłaty ciążących na nich niezapłaconych grzywien, kosztów sądowych etc. Efekty tej mobilizacji są wyraźnie widoczne - w ciągu roku liczba ujętych w rejestrze BIG InfoMonitor dłużników sądowych powiększyła się niemal dwukrotnie, a ciążące na nich zaległości prawie trzykrotnie. Bilans na dziś to 115 895 dłużników z 309 114 673 zł do oddania.
- Z pewnością, duże znaczenie w ułatwieniu przekazywania dłużników do rejestrów dla mocno obciążonych pracą sądów miała platforma, nad którą pracowaliśmy wspólnie z innymi BIG-ami i Ministerstwem Sprawiedliwości. Za pomocą jednego kliknięcia sądy mogą teraz przesyłać informacje o swoich dłużnikach do wszystkich BIG-ów jednocześnie – przypomina Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor. – Dzięki temu rozwiązaniu mogą w szybki i prosty sposób zwiększyć szanse na odzyskanie, jak widać z naszych danych, całkiem sporych sum – dodaje.

Za umożliwieniem umieszczania nazwisk dłużników w rejestrach biur informacji gospodarczej przemawiała przede wszystkim perspektywa większej skuteczności ściągania grzywien. Dane BIG InfoMonitor potwierdzają, że to właśnie ich płacenia Polacy najczęściej unikają, choć warto podkreślić, że przeciętne zadłużenie z tego tytułu (ok. 1 460 zł) nie przyprawia o ból głowy.

fot. mat. prasowe

Przyczyny i kwoty zaległości

249 dłużników nie zapłaciło sumy uznanej przez sąd za przedmiot przepadku.


101 tys. osób nie zapłaciło grzywien wartych niemal 208 mln zł


Wśród blisko 116 tys. dłużników sądowych najwięcej osób – 101,8 tys. trafiło do rejestru z powodu grzywien. Wiele osób nie uregulowało też kosztów sądowych. Z tego właśnie powodu wpisanych jest ponad 58,2 tys. dłużników. Pozostałe powody wpisu są już zdecydowanie mniej znaczące, ponad tysiąc osób znajduje się w rejestrze ze względu na nieopłacone nawiązki na rzecz Skarbu Państwa (orzekane w sytuacjach, gdy przepadek przedmiotów pochodzących z przestępstwa jest niewspółmierny do wagi popełnionego czynu), a 249 dłużników sądowych nie zapłaciło sumy uznanej przez sąd za przedmiot przepadku (chodzi tu o zwrot korzyści pochodzących z przestępstwa). Z kolei 53 osoby nie uregulowały kar porządkowych (które można dostać za zabieranie głosu bez zgody sądu, czy używanie nieparlamentarnego słownictwa na sali rozpraw).

Maksymalna zaległość, widniejąca w BIG InfoMonitor, to suma jaką według sądu skazany powinien oddać, ponieważ wzbogacił się w wyniku przestępstwa - wynosi prawie 45,3 mln zł. Wrażenie robi też najwyższa nieopłacona grzywna, jest to niemal 7 mln zł. Znaczący jest też maksymalny dług powstały z powodu nieopłaconych kosztów sądowych - 226,7 tys. zł. Przeciętna zaległość z tytułu nieopłaconej grzywny to jednak znacznie mniej, bo 1459 zł, a z tytułu kosztów sądowych 491 zł.

fot. mat. prasowe

Maksymalna kwota zaległości

Wrażenie robi też najwyższa nieopłacona grzywna, jest to niemal 7 mln zł.


Widać po danych, że wiele osób jest wpisanych przez sądy kilkukrotnie. Na 116 tys. osób przypada ponad 212 tys. różnego rodzaju długów wobec Temidy. Większość sądowych dłużników nie ma czystej karty również w innych instytucjach. 67,7 tys. osób ma także inne długi wpisane do BIG InfoMonitor, w grę wchodzi ponad 1,5 mld zł. Z tego m.in. 571 mln zł to zobowiązania alimentacyjne, 311 mln zł pożyczki i kredyty, 41 mln zł niezapłacone rachunki telefoniczne i prawie 11 mln zł opłaty karne za jazdę bez biletu.

Niemal co czwarty dłużnik sądowy to Ślązak


Najwięcej pracy z wpisywaniem dłużników mają sądy ze Śląska, stąd pochodzi ponad 27 tys. osób, które nie zapłaciły m.in. kosztów rozpraw czy grzywien. Łączna wartość ich zaległości przekracza 63,1 mln zł. Na kolejnym miejscu znajduje się Mazowsze, gdzie liczba dłużników dochodzi do 16 tys. osób, a dług do 51 mln zł. Następny jest Dolny Śląsk, tutaj sądom niemal 29 mln zł, winnych jest pieniądze ponad 14 tys. osób – wynika z danych BIG InfoMonitor.

fot. mat. prasowe

Wyniki wg województw

Najwięcej pracy z wpisywaniem dłużników mają sądy ze Śląska, stąd pochodzi ponad 27 tys. zadłużonych.


W pozostałych województwach liczba dłużników sądowych nie przekracza 10 tys. osób. Najsolidniej do zobowiązań wobec wymiaru sprawiedliwości podchodzą mieszkańcy województw: lubuskiego, świętokrzyskiego i podkarpackiego. Osoby zgłoszone do BIG z informacją o niezapłaconym zobowiązaniu mogą mieć problem z uzyskaniem kredytu, pożyczki, a także z podpisanie umowy na telefon, internet, czy telewizję kablową.

Przeczytaj także

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć bank.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: