eGospodarka.pl

eGospodarka.plFinanseArtykułyPorady finansowe › Fundusze inwestycyjne: 5 spraw, o których warto pamiętać

Fundusze inwestycyjne: 5 spraw, o których warto pamiętać

2014-10-16 10:58

Fundusze inwestycyjne: 5 spraw, o których warto pamiętać

Bezpieczeństwo czy zysk? © WavebreakMediaMicro - Fotolia.com

Kryzys sprawił, że coraz bardziej cenimy bezpieczeństwo inwestycji. Minęły już jednak czasy, gdy wystarczyło wpłacić pieniądze na lokatę, aby cieszyć się atrakcyjnym oprocentowaniem. Szukając zysku warto zastanowić się nad innym rozwiązaniem, np. inwestycją w fundusze. Eksperci odpowiadają na pięć kluczowych pytań związanych z tą formą inwestowania kapitału.
Rekordowo niskie stopy procentowe każą zapomnieć o atrakcyjnie oprocentowanych depozytach. Alternatywą mogą być fundusze inwestycyjne. Przedstawiamy pięć podstawowych pytań, które pozwolą wykazać, że to inwestycja nie tylko dla ryzykantów, a niebezpieczeństwo straty można ograniczyć unikając podstawowego błędu, który popełniło wielu inwestorów jeszcze przed początkiem kryzysu finansowego.

Bezpieczeństwo czy zysk?


Krach z 2008 r. był przełomowy. Zasadniczo zmienił podejście Polaków do inwestycji. Od tej pory bezpieczeństwo stało się dla nas szczególnie istotne. Załamanie się rynków finansowych uzmysłowiło inwestorom, że wysokie stopy zwrotu wiążą się z ryzykiem straty. Polacy przenieśli wówczas znaczną część zainwestowanych środków z bardziej zmiennych produktów, takich jak fundusze akcji, do bezpiecznych lokat bankowych, które w tym czasie oferowały bardzo atrakcyjne oprocentowanie.

Jednak od 2008 r., główna stopa procentowa NBP spadła z 6 do 2 proc., a wraz z nią znacznej obniżce uległo oprocentowanie depozytów bankowych.

– Z jednej strony Polacy przywiązują teraz dużą wagę do bezpieczeństwa oszczędności, z drugiej w okresie rekordowo wysokiego oprocentowania lokat przyzwyczaili się do zysków w granicach 10 proc. w skali roku – mówi Monika Szlosek, Dyrektor Produktów Detalicznych i Inwestycyjnych Deutsche Bank. – W obecnych realiach rynkowych realizacja takich celów wymaga uwzględnienia w portfelu inwestycyjnym bardziej zmiennych aktywów. I rzeczywiście możemy zaobserwować, że chociaż wciąż w Polsce większość oszczędności trzymamy w gotówce i na depozytach bankowych, to rynek funduszy inwestycyjnych systematycznie rośnie – dodaje.

fot. WavebreakMediaMicro - Fotolia.com

Bezpieczeństwo czy zysk?

Na rynku finansowym panuje prosta zasada: możliwy do osiągnięcia zysk jest wprost proporcjonalny do ponoszonego ryzyka.


Co ciekawe, apetyt Polaków na zysk jest wyższy niż dwa lata temu.
– „Atrakcyjne oprocentowanie” to subiektywne pojęcie. Gdy o nim mówimy, trzeba pamiętać, że chodzi o zysk w relacji do stopy zwrotu wolnej od ryzyka – mówi Grzegorz Pietrucha ze Skarbiec TFI. - Jeśli przyjmiemy, że bezpieczna stopa zwrotu obecnie wynosi około 2,08 proc. rocznie, czyli tyle co WIBOR 6M, a oczekiwania są na poziomie 6 proc. rocznie, okaże się, że są one relatywnie wyższe, niż jeszcze dwa lata temu, gdy klienci liczyli na 10 proc. zysku w zestawieniu ze stopą bezpieczną na poziomie 4,4 proc. – wyjaśnia.

Można więc stwierdzić, że skłonność do ryzyka Polaków rośnie wraz z obniżkami stóp procentowych.
- Aby dzisiaj spełnić oczekiwania klientów, w ich portfelach muszą pojawić się bardziej ryzykowne aktywa, co przekłada się na wyższą zmienność – zaznacza Grzegorz Pietrucha.

Na rynku pojawiły się więc oferty łączące bezpieczne lokaty bankowe z funduszami inwestycyjnymi o dużo wyższej potencjalnej stopie zwrotu.
– Takie rozwiązanie pozwala w prosty sposób dywersyfikować oszczędności, stanowi też impuls do aktywnego inwestowania środków w dłuższym terminie – mówi ekspert Deutsche Bank.

Jak rozpoznać swoją skłonność do ryzyka?


Na rynku finansowym panuje prosta zasada: możliwy do osiągnięcia zysk jest wprost proporcjonalny do ponoszonego ryzyka.
- Chcąc osiągnąć wyższą stopę zwrotu, trzeba wybrać fundusz bardziej ryzykowny, zazwyczaj o wyższym udziale akcji w portfelu – mówi Tomasz Kacprzak, ekspert PZU Inwestycje. - Mając świadomość tej relacji, każdy klient musi odpowiedzieć sobie na pytanie, jaką ewentualnie stratę jest w stanie zaakceptować. To pozwoli ograniczyć wybór funduszy, które znajdą się w kręgu jego zainteresowania - wyjaśnia.

Określając swoją skłonność do ryzyka powinniśmy określić cel na który oszczędzamy i horyzont inwestycyjny, a co za tym idzie okres, na jaki chcemy „zamrozić” pieniądze.
Jeżeli inwestujemy, by za trzy lata wymienić dach, bo zaczyna przeciekać, nie powinniśmy ryzykować – zaznacza Grzegorz Pietrucha. – Jeżeli natomiast myślimy o inwestowaniu w dłuższym horyzoncie, w portfelu mogą pojawić się bardziej zmienne aktywa – dodaje.

 

1 2 3

następna

Oceń

0 0

Podziel się

Poleć na Wykopie Poleć w Google+

Poleć artykuł znajomemu Wydrukuj

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć bank.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: