eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plFinanseGrupypl.biznes.bankiPocztowy i nowa TOiPRe: Pocztowy i nowa TOiP
  • Data: 2010-01-04 23:05:51
    Temat: Re: Pocztowy i nowa TOiP
    Od: Michal_Ko <m...@n...org> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    krzysztofsf pisze:

    >>> Wychodze im naprzeciw z KK, jako wyzsza forma :))
    >> Pozornie wyższa :) Co, na dobrą sprawę, jest wyższego w wydawaniu limitu
    >> i spłacaniu go co miesiąc w całości w/s do wydawania tych samych
    >> pieniędzy z własnego konta?
    >
    >
    > Platnosci za pomoca karty debetowej przypietej do konta sa w chwili
    > obecnej niewygodne

    Zdefiniuj "wygodę" bo dla mnie to tyle, co fizyczna wygoda braku
    konieczności chodzenia do bankomatu i posiadania dużej ilości gotówki.
    Pieniądze na bieżące wydatki są na ROR.

    > i szczerze mowiac, po prostu upierdliwe.

    Upierdliwe to tak naprawdę jest pilnowanie wyciągów, logowanie się do
    innych systemów transakcyjnych i comiesięczne ustalanie przelewu. Nie
    wspominając o tym, jak bardzo upierdliwie jest, jak o tym zapomnisz :)
    KK powoduje konieczność wykonania nadmiarowych operacji, bo w przypadku
    debetowej jest:
    ROR -> Płatność kartą -> Rachunek sprzedawcy
    A kredytowej:
    ROR -> Rachunek karty -> Płatność -> Rachunek sprzedawcy.


    > Wiekszosc ROR jest obecnie nieoprocentowana (Za wyjatkiem Aliora i
    > Eurobanku) i albo rezygnujemy z oprocentowania i trzymamy tam
    > pieniadze,

    Kolego, ale ile tego "oprocentowania"??? Ile miesięcznie wydajesz (nie
    pisz- po prostu przemyśl)?
    Pisałem, że KK dla zwykłego śmiertelnika z podwójną średnią krajową (nie
    mówiąc o tych, co zarabiają mniej!) więcej potencjalnej szkody niż
    pożytku. No, bo jak ktoś wydaje KK 10 000zł / miesiąc to faktycznie gra
    zaczyna być warta świeczki, ale przy wydatkach na poziomie 1000-2000zł
    miesięcznie, obecne oprocentowanie kont oszczędnościowych daje żałosne
    kwoty. Które prawdopodobnie zaoszczędzisz nie ulegając magii limitu, GP
    i innych wspomnianych rzeczy - za to doskonale wiedząc iloma środkami
    dysponujesz i rozsądnie nimi gospodarując.

    > albo rezerwujemy nieduza kwote pod zakupy i uzupelniamy na
    > biezaco w miare wydawania (upierdliwe, a czesto trudne jesli konto
    > oszczednosciowe jest z limitem przelewow).

    A jak wygląda rutyna korzystania z KK? Wiem doskonale, bo parę lat
    korzystałem. Ułudą jest to "oszczędzanie" na kontach oszczędnościowych-
    po prostu termin spłaty zgrywasz z wynagrodzeniem i spłacasz na bieżąco.
    Jesteś po prostu "jeden miesiąc w przód". To samo osiągniesz,
    oszczędzając regularnie pewne kwoty. Możemy wykonać symulację, jeśli
    chcesz.

    >> jak na codzienne wydatki. Sprawa jest prosta- TRZEBA mieć odpowiednio
    >> duże oszczędności i wtedy swój ROR traktować jak niby kartę kredytową,
    >> tyle, że SAM określasz jaki jest jej obecny limit i wydajesz SWOJE
    >> pieniądze, których zbyt duży ubytek- boli. ;)
    >
    >
    >
    > I robisz bankowi prezent w postaci nieoprocentowania tych srodkow.

    Zastanów się- bo chyba nie odpisałeś na tamte pytania- z jakiego powodu
    bank Tobie chce "robić prezent" w postaci cashback, punktów, promocji
    itd. ? Komu się to opłaca? I dlaczego?

    Poza tym co do oprocentowania sprawa jest jasna- KK daje tylko ułudę
    oprocentowania środków, bo korzystając z niej regularnie, do
    porównywalnych codziennych zakupów, jesteś "do przodu" o jeden miesiąc a
    nowe pieniądze i tak i tak musisz wydać, albo na bieżące wydatki albo na
    spłatę karty. Oprocentowanie i GP zaczyna grać rolę przy duuużych
    wydatkach. Regularnych.

    >
    > Ta...Zwlaszcza, jesli srodki masz na lokacie terminowej i musisz ja
    > zerwac, zeby dokonac terminowych platnosci - na przyklad.

    No ale mam na koncie oszczędnościowym + odpowiednią nadwyżkę na ROR.

    > No i po co KK z ktorej nie korzystasz, a placisz za posiadanie?

    No to w tej chwili nie mam żadnej KK bo funkcjonalność debetowych jest
    identyczna. Nie pożyczam samochodów na tyle często, żeby miało to dla
    mnie jakiekolwiek praktyczne znaczenie.

    >> tego efekt. Nota bene- nie wiem czy słyszałeś, że 2009 rok był
    >> pierwszym, gdzie w USA wykonano więcej transakcji kartami debetowymi
    >> (sic!) niż kredytowymi? Wygląda na to, że przyparci do muru amerykanie
    >> przecierają oczy. I z czasem MOŻE wyjdą na prostą a KK zacznie służyć
    >> tym, którzy umieją/mogą z niej korzystać tak, jak należy.
    >
    >
    >
    > pozabierali im karty po prostu :))

    Z jakiego powodu?

    > Widzailem na yotoube filmy na temat - amerykanie kompletnie nie zdaja
    > sobie sprawy (przecietni) z funkcjonowania KK,

    A Polacy? Bo około 75% nie spłaca całości zadłużenia na KK. A wiemy, że
    to jest forma najdroższego kredytu. KAŻDY zdaje sobie sprawę z
    funkcjonowania KK, bo prostu przyznany limit działa na wyobraźnię i ją
    wyłącza. Bo w głębi rozumu nie ma ludzi na tyle skretyniałych, żeby
    wierzyli że bank da im pieniądze za darmo.
    Dlatego, na dobrą sprawę, wszystkie a zwłaszcza "odnawialne"
    konsumpcyjne produkty kredytowe (nawet KK z 0% w GP) to jest igranie z
    ogniem. Ale... nic nie mam do użytkowników tego czy innego kredytu. Po
    prostu w świetle tego, czym jest tak naprawdę KK nieuczciwie jest
    nazywać ją "nowoczesną" a debetówki "archaiczną". :) Od tego wyszliśmy.


    A już całkowicie a propos historii kart i archaiczności- KK jest
    koronnym przykładem archaiczności, bo okres rozliczeniowy i okres
    bezodsetkowy powstały wtedy kiedy powstały (lata 50-60)... z
    konieczności technicznej. Nie było wtedy możliwości rozliczania
    transakcji elektronicznie, na bieżąco, trzeba było je zebrać, wysłać
    zestawienie do klienta i otrzymać zapłatę. Wszystko papierkowo- stąd GP,
    który musiał trwać.

    Karta debetowa, która realnie w czasie rzeczywistym daje dostęp do
    środków na rachunku jest znacznie nowocześniejszym instrumentem i mogła
    się upowszechnić wraz z upowszechnieniem elektroniki w obsłudze transakcji.

    --
    Michał

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1