eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plFinanseGrupypl.biznes.bankiCiti --> VeloRe: Citi --> Velo
  • Data: 2025-06-10 19:59:59
    Temat: Re: Citi --> Velo
    Od: Dawid Andrzej Rutkowski <d...@w...pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    On Mon, 9 Jun 2025, Kamil Jońca wrote:

    > Dawid Andrzej Rutkowski <d...@w...pl> writes:
    >
    >> On Mon, 9 Jun 2025, Kamil Jońca wrote:
    >>
    >>> Dawid Andrzej Rutkowski <d...@w...pl> writes:
    >>>
    >>>> On Mon, 9 Jun 2025, HG wrote:
    >>>>
    >>>>> Kredytówka mi niepotrzebna.
    >>>>
    >>>> Kredytówka, dobrze używana, każdemu się przyda.
    >>> I tak, i nie. Ja swego czasu namiętnie używałem kredytówek.Teraz
    >>> pilnowanie terminów itp - nie chce mi się.
    >>
    >> Hmm, to zależy co się optymalizuje.
    >> Każdy inaczej przydziela wagi.
    >> Ale dla mnie, jeśli w ogóle już bierzemy pod uwagę używanie kart do
    >> płacenia, jedyną "przewagą" (w cudzysłowiu, bo dyskusyjna) debetówki
    >> może być to, że można nosić jedną kartę i do płacenia i do bankomatu.
    >>
    >> Poza tym kredytówka ma same zalety - spora suma pod ręką bez potrzeby
    >> angażowania własnych środków (które mogą sobie leżeć na koncie
    >> oszczędnościowym), dodatkowe środki w sumie ok. 1,5 miesięcznych
    > Pytanie ile dzięki temu oszczędzisz, a ile dzięki temu ryzykujesz (bo
    > nie zapłacisz w terminie)
    > Przy ostatnio niskich stopach procentowych - nie widze wielkich przewag
    > kredytówek. Teraz może sie to zmieni.

    Hmm, teraz to się chyba z powrotem na niekorzyść/obojętność kredytówek
    zmieni, bo stopy wysokie już były a teraz czas na spadki, co już niestety
    widać choćby na KO milka (tylko niech nikt nie mówi popierdółce VW, choć
    może na razie nie ruszą, ostatnią zmianę mieli w styczniu 2024 - z
    drugiej strony przedostatnia zmiana stóp NBP była w październiku 2023).

    Niskie stopy to były w 2020 - wtedy moja KK z citka miała
    kredyt oprocentowany na 2% ;>

    Inna sprawa że banki z powodu drukowania w COVIDzie mają niesamowity
    nadmiar gotówki (tutaj najjaskrawszy jest przykład velo, który ma o wiele
    więcej depozytów niż kredytów, ale to pewnie przez to, że frankowe zostały
    w getout-wydmuszce - niezła sprawa taki frankowy kredyt, który księgowo
    niby jest aktywem - i płaci się od niego podatek bankowy - a faktycznie
    jest pasywem), więc dają oprocentowanie depozytów poniżej inflacji, chyba
    że takie "promocje dla nowych środków" - jak na szczęście nieustająca w
    milku albo obecnie w santanderze (ale to króciutkie). Ciekawe co skłania
    popierdółkę VW do wyskakiwania ponad rynek?

    >> A na debetówce też środki musisz zapewnić.
    >> W sumie nikt nikomu nie zabrania trzymania np. 100k na ROR z kartą
    >
    > Dlaczego 100K? 10k wystarczy.

    Zależy ile się wydaje miesięcznie kartami.
    Ale nawet takie 10k - można to sobie wrzucić do popierdółki na 6,5%,
    co daje ponad 5% netto rocznie - 500zł.
    A jak ktoś żyje na krawędzi i jest to jego jedyna kasa
    oszczędzona/posiadana, to może sobie nawet powyszukiwać różne dziwne
    promocje np. 9% do 25k.
    Ale nawet 500zł - tak sobie wyrzucić w błoto?
    To tak jakbyś dawał codziennie, w drodze do pracy, nie licząc
    sobót i niedziel oraz urlopu, żulowi pod żabką 2zł
    "na bułkę" ("dzień dobry panie Leszku") (akurat pod żabką to słaby
    przykład bo w niedziele otwarte ;)
    Można mieć oczywiście takie hobby, jak dla mnie jednak trochę szkoda.
    500zł to też poziom opłat za karty platynowe - takie prawdziwe, które mają
    swoje benefity, a nie np. platyna citka (choć wolę ją zdecydowanie od ich
    żarówiastej złotej). Oraz mniej więcej połowa poziomu opłat za "czarne".

    A można policzyć jeszcze realniej.
    Załóżmy masz 10k, wydajesz 5k miesięcznie - więc całe 10k trzymasz na ROR.
    Żyjesz na krawędzi, więc też zarabiasz 5k.
    I teraz zamiast debetówki bierzesz kredytówkę, nawet na 7100.
    Ustawiasz tak, żeby spłata była zaraz po pensji, czyli koniec okresu na 5.
    dzień miesiąca - dla paranoików niech będzie 10. dzień.
    W tej sytuacji na KO możesz wrzucić 15k.
    Mieć 750zł rocznie i nie mieć to razem 1500 ;P

    >> W czym ci tak dopiekły te "terminy"? A może bardziej to "itp"?
    > W niczym nie "dopiekły". Po prostu razem z dziećmi doszło trochę innych
    > zajęć i nie chciało mi się tego pilnować.

    Tylko co tu jest do pilnowania?
    Chyba że wrzucasz na ROR tylko tyle, ile możesz w miesiącu wydać - i masz
    jakiś scenariusz na odmowę ;>
    A i na kredytówce są do tego narzędzia takie jak limity.

    >>> I nie, nie uważam, że kredytówka to samo zło. Ale coś koło 70% populacji
    >>> daje się złapać.
    >>
    >> To jest w ogóle przedziwne, w jaki sposób rodzaj ludzki jeszcze nie
    >> wyginął przy tych proporcjach.
    > Dlaczego miał wyginąć. Po prostu ludzie więcej płacili..

    Z tego powodu też można wyginąć.
    Jak to pisał Dickens:
    "Miesięczne dochody 30 funtów, miesięczne wydatki 29,5 funta, rezultat -
    szczęście.
    Miesięczne dochody 30 funtów, miesięczne wydatki 30,5 funta, rezultat -
    nędza."

    > [...ciach brednie...]
    >
    > Ja o kredytówkach, ty o dzieciach.

    Ja o mądrości, ty o głupkach.

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1