eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plFinanseArtykułyAnalizy i komentarzePolska waluta - trochę lepszy tydzień

Polska waluta - trochę lepszy tydzień

2009-02-13 20:24

Przeczytaj także: Kurs złotego - najgorszy tydzień

Rynek międzynarodowy


W minionym tygodniu kurs eurodolara poruszał się w przedziale wahań 1,2800 – 1,3050. Z tej konsolidacji nie były w stanie wybić go ani odczyty wskaźników makroekonomicznych, ani też doniesienia dotyczące planów pomocy dla amerykańskiej gospodarki i tamtejszego rynku finansowego. Notowania EUR/USD są bowiem silnie skorelowane z głównymi indeksami giełdy amerykańskiej – ich wzrost na fali poprawy sentymentu inwestycyjnego, pociąga za sobą zwyżkę kursu eurodolara, a spadek prowadzi do zniżki tej pary walutowej. Na giełdach natomiast od dłuższego czasu również panuje letarg. Główne indeksy znajdują się w pobliżu swych silnych wsparć, często stanowiących minima trwającej obecnie bessy. Rynek wytracił impet spadkowy i za każdym razem, gdy dołki te są testowane, następuje odbicie. Z drugiej strony jednak nie jest ono wystarczająco silne aby trend wzrostowy utrzymał się dłużej niż kilka dni. Również w przypadku światowych giełd nie widać reakcji na dane makroekonomiczne. Zdecydowanie większy wpływ na rynek mają doniesienia z sektorów bezpośrednio dotkniętych kryzysem, czyli nieruchomościowego oraz w szczególności bankowego. W najbliższych dniach zatem wiele zależeć będzie od napływających na rynek informacji dotyczących planu pomocy amerykańskiemu sektorowi finansowemu.

W minionym tygodniu uwaga inwestorów skupiła się wokół decyzji Senatu USA odnośnie projektu wsparcia dla krajowej gospodarki oraz wystąpienia Sekretarza Skarbu Timothy Geithner’a, który miał przedstawić szczegóły przygotowywanego planu pomocy krajowym bankom. Projekt wsparcia gospodarki Stanów Zjednoczonych zakłada cięcia podatków oraz wydatki na inwestycje publiczne, infrastrukturalne i zwiększenie świadczeń socjalnych. Jego wdrożenie będzie kosztowało amerykański budżet 789 mld dolarów. Celem planu jest wsparcie konsumpcji indywidualnej oraz inwestycji w biznesie, co z kolei przełożyłoby się na wzrost popytu wewnętrznego, stanowiącego jeden z głównych filarów wzrostu amerykańskiej gospodarki. Projekt został zaakceptowany przez Senat, co jednak było już uwzględnione w cenach i nie wywołało praktycznie żadnej reakcji inwestorów na rynku walutowym. Nastroje popsuło natomiast wystąpienie T. Geitner’a, który nie podał praktycznie żadnych szczegółów odnośnie planu pomocy amerykańskiemu rynkowi finansowemu. Ograniczył się on jedynie do ogólnych szacunków, dotyczących kwoty przeznaczonej na wsparcie rynków – może ona wynieść nawet 2 bln dolarów. Do biliona USD zostałoby przeznaczone na stworzenie funduszu publiczno – prywatnego, który zająłby się skupowaniem złych aktywów od banków. Za pozostałą część kwoty powstałaby instytucja, zajmująca się udzielaniem kredytów dla osób prywatnych. Geithner przewiduje również szereg regulacji, dotyczących zasad udzielania pomocy, tak by środki przeznaczone na ten cel nie „rozpłynęły się”. Jak sam jednak przyznał, wiele szczegółów trzeba będzie jeszcze dopracować zanim plan zostanie przedstawiony w ostatecznej formie w amerykańskim Kongresie. Słowa Sekretarza Skarbu wywołały spadki na światowych giełdach, a notowania EUR/USD zeszły nawet chwilowo poniżej poziomu 1,2730. Następne sesje przyniosły jednak odbicie zarówno na parkietach, jak i na rynku walutowym. Inwestorzy zdają sobie sprawę, iż droga do ostatecznego dopracowania planu, głosowania w Kongresie i wdrożenia go w życie jest jeszcze daleka. W najbliższym czasie jednak to właśnie informacje dotyczące kolejnych szczegółów projektu będą powodowały poprawę nastrojów.

Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w niniejszym opracowaniu są jedynie wyrazem opinii autorów w dniu publikacji.

poprzednia  

1 2

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć bank.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: