Rynek walutowy 08-12.10.2007
2007-10-12 18:55
Przeczytaj także: Rynek walutowy 01-05.10.2007
Pamiętajmy jednak, że w dalszym ciągu czynnikiem w głównej mierze decydującym o sile złotego jest rynek eurodolara, który potwierdził ostatnio obowiązującą wzrostową tendencję. Dalszy rozwój sytuacji na rynku EURUSD pod dyktando zwolenników wspólnej waluty powinien przełożyć się właśnie na ograniczone wzrosty EURPLN, przy czym pamiętajmy, że znaczący wyskok EURUSD powyżej 1,43 stanie się jednak sygnałem umacniającym złotówkę, a tym samym ograniczy zasięg wzrostowej korekty. Jeśli chodzi o rynek USDPLN, to przy jego silnej korelacji z rynkiem eurodolara najbardziej prawdopodobne wydają się dalsze spadki tego kursu.Jak zostało zaznaczone w poprzednim akapicie to właśnie rynek eurodolara jest głównym, obok apetytu na ryzyko, czynnikiem decydującym o zachowaniu złotówki, dlatego warto dokładniej przyjrzeć się sytuacji panującej na tym rynku. Rozpoczęta na przełomie września i października spadkowa korekta doprowadziła do spadku kursu EURUSD z historycznego szczytu w rejonie 1,4280 do poziomu 1,4015, gdzie przebiega lekko wznosząca się linia (poprowadzona po szczytach z 15.05.2006, 03.12.2006, a także z końca kwietnia i lipca tego roku), która do czasu przebicia się przez nią stanowiła opór, natomiast tera powinna stać się solidnym wsparciem. Silne i gwałtowne wzrosty, które nastąpiły po powrocie kursu w ten rejon skłaniają ku tezie, że opisywana tu spadkowa korekta jest po prostu zwyczajnym ruchem powrotnym do uprzednio przełamanego poziomu oporu, co tylko potwierdza większe szanse na dalsze wzrosty tego kursu.
Z drugiej strony, byczą część rynku eurodolara martwić musi brak siły na utrzymanie się kursu EURUSD powyżej ważnego poziomu 1,42, przez co cały czas utrzymuje się spore ryzyko powrotu spadków na ten rynek. Presja na dalsze spadki eurodolara wzrośnie znacznie po przełamaniu wsparcia z okolic 1,4160, a dokładnie poniżej 1,4155. Niewątpliwie, za taki obrót spraw, odpowiadają opublikowane w piątek wysokie wyniki sprzedaży detalicznej (0,6% m/m względem oczekiwanych 0,2%) oraz inflacji PPI (1,1% m/m zamiast oczekiwanych 0,4%), które nieco zmniejszają szansę na kolejne obniżki stóp w USA. Są to jednak rozważania natury teoretycznej, gdyż tak długo jak EURUSD pozostaje powyżej 1,4160 wciąż o wiele większym prawdopodobieństwem cieszy się scenariusz wzrostowy.
W kończącym się tygodniu inwestorzy otrzymali odpowiedzi na trapiące ich pytania o sytuację w gospodarce USA oraz o szanse na dalsze rozluźnienie polityki monetarnej przez FED. Wydaje się, że zarówno fundamenty, jak i obraz techniczny sprzyjają kontynuacji wzrostów na rynku EURUSD, jednak już w przyszłą środę sytuacja ta może ulec odwróceniu za sprawą danych z USA, zwłaszcza inflacji CPI. Oprócz niezwykle istotnej inflacji cen konsumentów, w nadchodzącym tygodniu poznamy również informacje z rynku nieruchomości w USA na temat nowych zezwoleń na budowę oraz rozpoczętych inwestycji budowlanych, a także dwa wskaźniki koniunktury. W ogóle przyszły tydzień będzie obfitował w dane na temat inflacji, gdyż kalendarz wydarzeń zawiera jeszcze publikacje inflacji CPI w Polsce oraz HICP w Strefie Euro, co oznacza, że rynkami znów będą rządzić oczekiwania, co do kolejnych posunięć odpowiednich banków centralnych. Tak skonstruowany kalendarz wydarzeń sprawia, że do czasu publikacji ogłoszenia w środę inflacji CPI w USA możemy być świadkami pewnej konsolidacji na rynku EURUSD.
Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w niniejszym opracowaniu są jedynie wyrazem opinii autorów w dniu publikacji.
Rynek walutowy 25-29.03.19
1 2
oprac. : Krzysztof Gąska / FMC Management





5 Najlepszych Programów do Księgowości w Chmurze - Ranking i Porównanie [2025]
