Depresja, nadciśnienie i finanse: jak zdrowie wpływa na portfele Polaków?
2025-11-18 00:30
Przeczytaj także: Sytuacja finansowa młodych Polaków
Z tego tekstu dowiesz się m.in.:
- Jak zdrowie wpływa na sytuację finansową osób 50+?
- Które choroby w największym stopniu obniżają dochody i ograniczają zatrudnienie?
- Jakie działania mogą poprawić stabilność finansową i zdrowotną starzejącej się populacji?
Czy i jak przebiega relacja między zdrowiem a stanem portfela osób 50+? Sprawdził to zespół ekonomistów – prof. Piotr Białowolski, prof. Andrzej Cwynar i prof. Dorota Węziak-Białowolska - zatrudnionych w ramach grantu uzyskanego przez Akademię Leona Koźmińskiego. W grancie analizowano dane z europejskiego sondażu dotyczącego zdrowia, starzenia się populacji i procesów emerytalnych (SHARE, Survey of Health, Ageing and Retirement in Europe).
Sondaż jest prowadzony cyklicznie co 2 lata od 2004 w 29 krajach Europy a badacze uwzględnili dane zebrane w okresie 18 lat (2004-2022).
W analizie zastosowano metodę, która pozwala uchwycić zależności między odpowiedziami respondentów na konkretne pytania dotyczące ich stanu zdrowia i sytuacji finansowej*. Wyniki opublikowano właśnie w czasopiśmie naukowym Social Science and Medicine.
Zdrowie decyduje o dobrobycie w większym stopniu niż pieniądze
Opublikowane wyniki badania wskazują, że choć zależność między zdrowiem a sytuacją finansową jest dwukierunkowa, wpływ zdrowia na finanse jest wyraźnie silniejszy niż finansów na zdrowie. Z największą siłą na portfele Europejczyków, a w szczególności Polaków, oddziałuje pojawienie się problemów związanych z depresją.
O ile to zdrowie silniej kształtuje stan naszych portfeli, to problemy finansowe również mogą szkodzić zdrowiu. Przełożenie w tym przypadku nie jest jednak bezpośrednie – tłumaczy prof. Piotr Białowolski z Akademii Leona Koźmińskiego. – Finanse oddziałują na zdrowie głównie przez zwiększenie odczuwanego stresu, a także obniżone możliwości prowadzenia zdrowego trybu życia, tj. uprawiania sportów czy stosowania prawidłowej diety – uzupełnia badacz z Akademii Leona Koźmińskiego.
Ekonomista zaznacza, że analizowane dane dotyczą zarówno tego, jak subiektywnie postrzegamy naszą sytuację zdrowotną i finansową, jak i “twardych” danych o stanie naszego konta i faktycznych diagnozach usłyszanych w gabinecie lekarskim. Okazuje się, że to często odczucia dotyczące obciążenia finansowego, a nie obiektywne dane, jak wysokość dochodu czy oszczędności, są najsilniej powiązane z gorszym zdrowiem psychicznym i fizycznym.
Spadek lub utrata dochodów to niewątpliwie główne źródła trudności finansowych. Jednak to, jak silnie odczuwamy takie trudności – obawy o to, czy wystarczy nam do tzw. pierwszego – zależy także od naszych kompetencji finansowych, wcześniejszych zabezpieczeń i zrozumienia zasad rządzących światem finansów. Dlatego kanałem, przez który finanse wpływają na zdrowie, jest w dużej mierze nasza umiejętność radzenia sobie z przeciwnościami losu – podkreśla Białowolski.
Po 65. roku życia zdrowie i finanse nadal się przenikają, lecz w inny sposób – mniej liczy się stres związany z dochodami, a większe znaczenie zyskują ograniczenia sprawności i mobilności.
Analiza wykazała również, że wśród badanych w wieku 65+ ograniczenia w codziennym funkcjonowaniu, które wynikają ze stanu zdrowia, przekładają się negatywnie na zawartość portfela. Z kolei problemy z mobilnością wiążą się ze spadkiem wartości majątku. Takich zależności nie odnotowano w grupie wiekowej między 50 a 65 rokiem życia. Zauważono w niej natomiast silniejszy związek między zdrowiem psychicznym a wysokością dochodów.
Takie wyniki mogą być konsekwencją tego, że starsi respondenci są w większym stopniu zabezpieczeni finansowo przez system emerytalny, co zmniejsza powiązanie zdrowia psychicznego z bieżącą sytuacją dochodową. System nie chroni ich jednak dostatecznie przed skutkami pogarszającego się zdrowia fizycznego, które wymusza dodatkowe wydatki i obniża wielkość posiadanego majątku – tłumaczy prof. Piotr Białowolski z Akademii Leona Koźmińskiego.
Nadciśnienie to źródło finansowych problemów
Ekonomiści przyjrzeli się pięciu najgroźniejszym chorobom podawanym przez OECD jako kluczowe przyczyny zgonów, tj. zawałowi serca, udarowi, nowotworom, cukrzycy oraz nadciśnieniu. Diagnozą nadciśnienia dotknięta jest ponad połowa Polaków (50,6%) a diagnozę cukrzycy usłyszało 18% badanych. Wśród nagłych zdarzeń zdrowotnych dominuje zawał serca (17,4%).
Częstotliwość występowania wszystkich poważnych chorób jest w Polsce większa niż przeciętnie w Europie.
fot. mat. prasowe
Jak często respondenci obserwują u siebie następujące schorzenia
Diagnozą nadciśnienia dotknięta jest ponad połowa Polaków (50,6%)
Autorzy badania skupili się na tym, czy i w jakim stopniu nagłe zachorowania, jak i choroby przewlekłe wpływają na dobrostan finansowy. Analizując dane z SHARE, ekonomiści wykazali, że choroby przewlekłe i nagłe zachorowania ograniczają aktywność na rynku pracy osób w wieku przedemerytalnym, a dodatkowo nadciśnienie jest czynnikiem, który prowadzi do istotnego spadku dochodów w całej Europie.
To nadciśnienie doprowadza do realnego spadku dochodów gospodarstw domowych w Europie.
fot. mat. prasowe
Spadek dochodów w następstwie nagłego zachorowania
Choroby przewlekłe i nagłe zachorowania ograniczają aktywność na rynku pracy
Ekonomista wyjaśnia, że choć spadek dochodów jest taki sam w przypadku cukrzycy, jak i nadciśnienia, tylko w przypadku nadciśnienia jest to wartość istotna statystycznie.
Z jednej strony nadciśnienie wydaje się być najmniej poważną z analizowanych chorób. Być może jednak powodem jest fakt, że nadciśnienie jako przewlekła choroba wykrywana często w wieku produkcyjnym, generuje stałe koszty i wymusza regularne leczenie. A to przekłada się na niższą produktywność i dochody gospodarstw domowych.
Z kolei choroby takie jak zawał, udar czy nowotwór w większym stopniu ograniczają zatrudnienie. Choć jednocześnie ich wpływ na bieżący dochód bywa łagodzony przez świadczenia i krótszy horyzont oddziaływania – twierdzi Białowolski.
Analizy wykazały również, że wszystkie wymienione choroby wpływają na rynek pracy i znacząco obniżają prawdopodobieństwo zatrudnienia. W następstwie diagnozy raka spada ono o ponad 3 punkty procentowe a w przypadku cukrzycy, udaru lub zawału o ok. 1,5 punktu procentowego, przy czym należy pamiętać, że mówimy o populacji osób starszych, w której zatrudnienie przed wystąpieniem szoku wynosi jedynie ok. ¼ całości (25%).
fot. mat. prasowe
Spadek prawdopodobieństwa zatrudnienia w wyniku nagłego zachorowania
Choroby wpływają na rynek pracy i znacząco obniżają prawdopodobieństwo zatrudnienia
Troska o zdrowie publiczne może zbudować stabilność finansową Polaków
Wyniki badania mogą być przydatne przy tworzeniu polityki społecznej.
Zdrowie publiczne powinno być traktowane jako inwestycja w stabilność finansową obywateli. Skuteczna profilaktyka oraz łatwiejszy dostęp do opieki zdrowotnej, a także wsparcie psychiczne dla osób starszych mogą ograniczać spadki zatrudnienia czy zmniejszać ryzyko utraty majątku wynikające z pogarszającego się zdrowia – uważa Piotr Białowolski. – Istotne jest również włączenie wskaźników finansowych do codziennej praktyki zdrowotnej – dodaje.
Zdaniem ekonomisty warto, aby lekarze bardziej uważnie obserwowali sygnały wskazujące na stres związany z sytuacją finansową pacjenta. Subiektywne odczucie trudności ekonomicznych jest bowiem istotnym czynnikiem wpływającym na problemy zdrowotne, zwłaszcza psychiczne. Uwzględnienie tego aspektu w opiece medycznej może zwiększyć skuteczność leczenia.
Potrzebne jest również wzmacnianie edukacji finansowej, a co za tym idzie kreowanie w odporności psychicznej. – Podnoszenie świadomości finansowej oraz nauka radzenia sobie ze stresem mogą pozytywnie wpływać na zdrowie. Zwłaszcza na to, jak sami je oceniamy. Jest to szczególnie ważne w starzejącym się społeczeństwie, ponieważ takie działania mogą pomóc ograniczyć negatywne powiązania między problemami zdrowotnymi a trudnościami finansowymi – podsumowuje prof. Piotr Białowolski.
Badania zostały sfinansowane z projektu MNiSW „Nauka dla Społeczeństwa”.
*Pytania dotyczące zdrowia wybrane z sondażu SHARE uwzględniały pięć zmiennych związanych ze zdrowiem:
1/ subiektywna kondycja zdrowotna,
2/ objawy depresji,
3/ podstawowe funkcjonowanie w codziennym życiu (sześć podstawowych działań niezbędnych do samodzielności: ubieranie się i rozbieranie, jedzenie, dbanie o higienę, korzystanie z toalety, kładzenie się do łóżka i wstawanie z niego oraz chodzenie) oraz
4/ bardziej złożone aktywności, takie jak: gotowanie, zakupy, wykonywanie telefonów, przyjmowanie leków, prace domowe i ogrodowe, orientacja w nieznanym miejscu oraz zarządzanie finansami.
Piąta zmienna to wskaźnik mobilności – obejmuje 10 czynności związanych z poruszaniem się i sprawnością motoryczną, m.in. chodzenie na dystansie 100 m, siedzenie przez 2 godziny, wstawanie z krzesła, wchodzenie po schodach, klękanie, sięganie ponad głowę, dźwiganie ciężkich przedmiotów czy podnoszenie monety ze stołu.
Pytania dotyczące sytuacji finansowej uwzględniały sześć zmiennych: 1/ subiektywna ocena finansów osobistych, 2/roczny dochód osobisty, 3/ aktywa finansowe netto gospodarstwa domowego, 4/majątek netto gospodarstwa, 5/wartość zadłużenia hipotecznego oraz 6/wartość zadłużenia konsumpcyjnego.
Doświadczeni, lojalni, pomijani? Imigranci-seniorzy a polski rynek pracy
oprac. : Aleksandra Baranowska-Skimina / eGospodarka.pl
Przeczytaj także
Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ
Komentarze (0)








Ile kosztują tanie mieszkania w polskich metropoliach?
