eGospodarka.pl

eGospodarka.plFinanseArtykułyAktualności finansowe › Budownictwo ma mniejsze zaległości, ale obawia się sankcji

Budownictwo ma mniejsze zaległości, ale obawia się sankcji

2022-06-08 11:27

Budownictwo ma mniejsze zaległości, ale obawia się sankcji

Budownictwo ma najsolidniej płacących kontrahentów, ale i tak boi się skutków wojny © fot. mat. prasowe

PRZEJDŹ DO GALERII ZDJĘĆ (3)

Sytuacja finansowa branży budowlanej jest dość stabilna. Zaległości budownictwa w I kwartale tego roku zmniejszyły się o 9 proc. i wynoszą 5,4 mld zł. Jednak choć właściciele firm budowlanych popierają sankcje nałożone na Rosję i Białoruś, to obawiają się ich negatywnego wpływu na ich finanse - wynika z badania "Skaner MŚP" realizowanego cyklicznie przez Keralla Research dla Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor.

Przeczytaj także: Branża IT ma do odzyskania ponad 400 mln zł

Z tego tekstu dowiesz się m.in.:


  • W jakiej kondycji finansowej są firmy budowlane?
  • Jakie zaległości ma budownictwo?
  • Czy firmy budowlane popierają sankcje nałożone na Rosję i Białoruś?


Z badania przeprowadzonego wśród mikro, małych i średnich przedsiębiorstw wynika, że 30 proc. spośród 500 ankietowanych firm MŚP miało w ostatnich 6 miesiącach klientów opóźniających rozliczenia za otrzymany towar czy usługi przez ponad 60 dni. Ogólnie sytuacja wydaje się więc poprawiać, bo jeszcze kwartał wcześniej było to 33 proc. Lepiej jest zwłaszcza w branży budowlanej, gdzie w porównaniu do poprzedniego kwartału ubyło o 10 proc. firm skarżących się na ponad 60 dniowe opóźnienia i obecnie co siódma firma wskazuje na ten problem – wynika z badania Keralla Research realizowanego cyklicznie dla Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor.

fot. mat. prasowe

Odsetek firm z należnościami przeterminowanymi o ponad 60 dni

Przeterminowane zobowiązania budownictwa obniżyły się o 0,5 mld zł (9 proc.) do niecałych 5,4 mld zł.


Wojna a płynność finansowa MŚP z branży budowlanej


Mimo trudnej sytuacji ekonomicznej i geopolitycznej, która nie pozostaje bez wpływu na finanse małych i średnich przedsiębiorstw, budownictwo w I kw. tego roku pomniejsza zaległości w bankach i u kontrahentów. Jego przeterminowane zobowiązania obniżyły się o 0,5 mld zł (9 proc.) do niecałych 5,4 mld zł. Należy jednak pamiętać, że w całym zeszłym roku zaległości sektora zwiększały się o 15 proc. Początek tego roku przyniósł więc znaczącą odmianę. W ciągu roku przybyło za to firm z problemami – o 1844 do 48 382. Należy jednak zaznaczyć, że wciąż to jeden z najbardziej zadłużonych sektorów w gospodarce zaraz po handlu i przemyśle.
Budownictwo po bardzo dobrym okresie również zaczyna jednak mieć problemy wynikające z inwazji Rosji na Ukrainę. Jeszcze gwałtowniej drożeją materiały, pogłębiają się braki surowców, ubyło też rąk do pracy. Rosnące koszty budów, jak i finansowania zaczęły wpływać na stronę popytową. Przedstawiciele sektora muszą cały czas trzymać rękę na pulsie i dbać o swoje należności bardziej niż kiedykolwiek wcześniej – mówi Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor, prowadzącego rejestr dłużników konsumentów i firm.

Badanie Skaner MŚP w II kw. pokazuje, że przedstawiciele firm budowlanych mają przygotowaną strategię na zachowanie płynności finansowej. 30 proc. z obawiających się negatywnych skutków wojny wstrzymała – lub planuje wstrzymać – nowe inwestycje. Co trzeci z pytanych chce wykorzystać rezerwy, a 15 proc. respondentów zdecydowało się aktywnie poszukiwać nowych rynków zbytu.
Fakt, że jedynie 3 proc. pytanych przedsiębiorców zamierza podnieść ceny za usługi, z pewnością jest krzepiący dla obecnych i potencjalnych zleceniodawców i klientów. Nie możemy jednak zakładać, że to się nie zmieni, bo sytuacja jest wyjątkowo dynamiczna – dodaje Sławomir Grzelczak.

Budownictwo w cieniu sankcji


Z badania Skaner MŚP wynika, że niemal 73 proc. właścicieli firm budowlanych wyraża zdecydowane poparcie dla sankcji gospodarczych nakładanych na Rosję i Białoruś, mimo że mogą one negatywnie wpłynąć na ich finanse. Równolegle ponad połowa badanych jest przekonana, że konsekwencje wojny w Ukrainie pogorszą kondycję ich firm. Czego się obawiają? Ponad 70 proc. reprezentantów budownictwa wskazuje na jeszcze większy wzrost cen paliw i energii, który bezpośrednio przekłada się na wyższe koszty nie tylko dojazdów czy transportu materiałów, ale i mechanizacji prac. Niemal połowa respondentów zwraca uwagę na wzrost kosztów podwykonawców, a jedna trzecia na większe niż do tej pory trudności z pozyskaniem surowców i półproduktów

W 2021 r. 30 proc. użytej w Polsce stali pochodziło z Ukrainy, Rosji i Białorusi. Z Białorusi importowano także cement i ogromne ilości wysokogatunkowych kruszyw niezbędnych do budowy dróg i linii kolejowych oraz do produkcji betonu i prefabrykatów. W wyniku wojny łańcuchy dostaw zostały wstrzymane, a ceny stali i innych materiałów budowlanych poszybowały w górę.
Przedsiębiorcy muszą dokonywać teraz rewizji kontraktów, które są w toku, ponieważ może się okazać, że nie będą w stanie ich zrealizować. O rozpoczynaniu nowych nie wspominając. Ich sytuacja jest o tyle trudna, że wojna jeszcze pogłębiła trwający już wcześniej impas na rynku materiałów budowlanych – komentuje Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor, prowadzącego rejestr dłużników konsumentów i firm.

Mniej, bo tylko 17 proc. pytanych przedsiębiorców wskazuje, że problemem jest droższe finansowanie (kredyty i leasingi), choć stopy procentowe zmieniły się mocno, obecnie podstawowa stopa przekracza 5 proc., podczas gdy dwa lata temu oscylowała w granicach zera. Ponad 13 proc. firm budowlanych zauważyło, że na sytuację finansową ich przedsiębiorstwa negatywnie wpłynęła utrata kontrahentów z Rosji, Białorusi i Ukrainy.
Dla wielu prowadzących firmy, i to niezależnie od wielkości czy branży, podstawowym problemem i największą przeszkodą będzie niepewność. W przypadku budownictwa będą to obawy dotyczące dostępności i ceny materiałów, rosnących cen energii oraz niewystarczającej liczby pracowników. Niewiadomych jest wiele. Warto więc ograniczać ryzyko tam, gdzie jest to możliwe, jak choćby w ściąganiu należności poprzez przypominanie i wysyłanie wezwań do zapłaty z zapowiedzią ewentualności wpisu do rejestru dłużników czy w relacjach z kontrahentami, których można sprawdzić pod kątem wiarygodności płatniczej – komentuje Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor.

Najwyższe zaległości budownictwa na Mazowszu i w Wielkopolsce


Na tle kraju, najwięcej firm budowlanych z zaległościami względem banków i kontrahentów oraz najwyższe wartości długów przypadają na woj. mazowieckie, gdzie 7300 firm z branży (aktywnych, zawieszonych i zamkniętych) ma prawie 1,6 mld zł zadłużenia. Na drugiej pozycji pod względem kwoty zaległości jest Wielkopolska – ponad 480 mln zł, na trzeciej uplasowała się Małopolska – ponad 466 mln zł. Patrząc na liczbę dłużników druga i trzecia pozycja przypada na woj. śląskie i dolnośląskie – kolejno 5934 i 4950 firm z problemami.

Najwyższa średnia zaległość przedsiębiorstwa budowlanego należy z kolei do przedsiębiorstwa z Podkarpacia – 303 329 zł – wynika z danych zgromadzonych w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor i bazy informacji kredytowych BIK.

fot. mat. prasowe

Zaległości budownictwa - województwa

Najwięcej firm budowlanych z zaległościami względem banków i kontrahentów oraz najwyższe wartości długów przypadają na woj. mazowieckie, gdzie 7300 firm z branży (aktywnych, zawieszonych i zamkniętych) ma prawie 1,6 mld zł zadłużenia.


Badanie zrealizowane w ramach projektu „Skaner MŚP”, przez Instytut Keralla Research, prowadzone co kwartał wśród mikro, małych i średnich firm. Próba = 500, technika: wywiady telefoniczne, termin: 05.04-26.04.2022.

Przeczytaj także

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć bank.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: