eGospodarka.pl

eGospodarka.plFinanseArtykułyAnalizy i komentarze › Inflacja w USA nadal rośnie

Inflacja w USA nadal rośnie

2021-10-14 10:03

Inflacja w USA nadal rośnie. Odczyt CPI za wrzesień przebił prognozy i wyniósł 5,4 proc. To wartość najwyższa od 2008 roku. Wzrosło średnioterminowe ryzyko inflacji w Stanach Zjednoczonych. Głównie może martwić wzrost czynszów. Z kolei większe wzrosty inflacji były ograniczane przez spadki cen wynajmu aut czy biletów lotniczych. Wczoraj minutki FOMC wskazały, że proces taperingu mógłby rozpocząć się w połowie listopada lub grudnia.

Przeczytaj także: Cisza przed burzą na rynkach finansowych w końcówce tygodnia

CPI w USA wzrósł do poziomu 5,4 proc. r/r (oczekiwano 5,3 proc.). Inflacja bazowa wypadła tak samo jak miesiąc wcześniej (4 proc. r/r). Zmiany miesiąc do miesiąca wynosiły 0,4 proc. oraz 0,2 proc. (core). Inflacja jest napędzana w dużej mierze przez rosnące czynsze mieszkaniowe. Stanowią one około jednej trzeciej całego koszyka i zmieniają się raczej powoli. Rosły one już na przełomie wiosny i lata. Nadal widać tendencje zwyżkową. Wzrost czynszów (za wynajem) od sierpnia do września był najwyższy od 2001 roku, a czynszów dla właścicieli mieszkań od czerwca 2006 rok. CPI zostało ograniczone przez znaczące spadki cen wynajmu aut (-2,9 proc.), samochodów używanych (-0,7 proc.), hoteli (-0,6 proc.) oraz biletów lotniczych (-6,4 proc.). Rynki pomału się normalizują. Niektóre ceny po dynamicznych wzrostach ulegają korekcie. Ogólnie rzecz biorąc, inflacja cen towarów nadal spada, podczas gdy inflacja cen usług umiarkowanie rośnie. Popyt na trwałe dobra konsumpcyjne nie jest już na ekstremalnie wysokim poziomie, ale nie można powiedzieć, że wrócił on do normalnego poziomu z przed pandemii.

Ze względu na średnioterminowe ryzyka inflacyjne uważamy, że FOMC zdecyduje się na ograniczenie zakupu aktywów już w listopadzie. Wytracenie w ostatnim czasie impetu gospodarki USA nie powinno odwieść Fed od tej decyzji. Z resztą wczorajsze minutki dodatkowo potwierdziły taki scenariusz. Choć nie była to informacja nowa i raczej już została uwzględniona w cenach.

Reakcja dolara na CPI była w pierwszym momencie właściwa. To znaczy „zielony” umocnił się, jednak w późniejszych godzinach waluta amerykańska oddała wszystko to co zyskała wcześniej. Dziś o poranku widzimy przełamanie poziomu 1,16. Wszystko wskazuje na to, że zaczynamy większe odbicie na EUR/USD, mimo, że poziom 1,15 nie został ostatecznie osiągnięty. Rynek potrzebuje czegoś nowego, żeby nadal wyceniać normalizację polityki pieniężnej. Start taperingu dość mocno został zdyskontowany w ostatnich tygodniach. W tym momencie umocnienie dolara byłoby możliwe, gdyby rynek dowiedział się o szacunkowej dacie pierwszej podwyżki stóp procentowych. Na ten temat FOMC nadal milczy.

PLN kolejny dzień ulega aprecjacji. Trochę jakby rynek oczekiwał wyższego odczytu inflacji CPI w piątek i już teraz wyceniał prawdopodobne kolejne podwyżki stóp procentowych jeszcze w tym roku. EUR/PLN schodzi poniżej 4,57. Nadal istnieje duża przestrzeń do umocnienia polskiej waluty. Przy wysokich odczytach inflacyjnych (piątek 10:00) oczekuję zejścia pary walutowej w okolice 4,54.

Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w niniejszym opracowaniu są jedynie wyrazem opinii autorów w dniu publikacji.

oprac. : Łukasz Zembik / Dom Maklerski TMS Brokers Dom Maklerski TMS Brokers

Więcej na ten temat: komentarz walutowy, kursy walut, złoty, dolar, euro, funt, jen

Przeczytaj także


Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć bank.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: