FinanseForum finansowe |
Najlepsze kredyty mieszkaniowe VI 200612.06.2006, 00:04 W I kwartale tego roku pożyczyliśmy ponad 7 mld zł - to o 70 proc. więcej niż w tym samym okresie roku ubiegłego. Jedną z przyczyn są z pewnością ograniczenia w dostępności kredytów walutowych, które zaczną obowiązywać 1 lipca. Czy słusznie się spieszymy? A może lepiej spokojnie wybrać kredyt, nie przejmując się magiczną datą? Mniej w wakacje?
Zacznijmy od najbardziej aktualnego tematu. Chodzi o zasady obliczania zdolności kredytowej osób zaciągających kredyty w walutach obcych. Dzisiaj wiele banków chętnie pożyczy więcej temu samemu kredytobiorcy o ile wybierze on np. franki szwajcarskie zamiast złotówek. Nadzór bankowy postanowił to ukrócić zakładając, że osoba spłacająca kredyt walutowy ponosi ryzyko kursowe i banki muszą wziąć na to poprawkę. W efekcie proceder pożyczania więcej "frankowym" klientom skończy się po 1 lipca. Nie jest to oczywiście korzystne dla klientów. Osoby o niższych dochodach mogą mieć w efekcie do wyboru mniej banków. Po prostu część instytucji nie będzie w stanie pożyczyć im tyle, ile potrzeba na zakup określonej nieruchomości. Nie zmieni się natomiast atrakcyjność ofert banków (oprocentowanie, wymagany wkład własny). Przynajmniej na razie regulacje nadzoru w to nie ingerują. Do końca roku mogą się natomiast pojawić kolejne utrudnienia a wśród nich być może ograniczenie kredytów walutowych do 70 proc. wartości nieruchomości. To byłby już silny cios dla klientów, którzy dzisiaj chętnie korzystają z możliwości finansowania całej nieruchomości kredytem. Sprawdźmy na konkretnym przykładzie co może się zmienić już za kilka tygodni. Założyliśmy, że o kredyt stara się 4-osobowa rodzina o łącznych dochodach netto 3000 zł uzyskiwanych z tytułu umowy o pracę na czas nieokreślony. Kredytobiorcy mieszkają w mieście liczącym 100 tys. mieszkańców. Mają samochód, nie spłacają innych kredytów. Za pożyczone pieniądze chcą kupić 70-metrowe mieszkanie, którego utrzymanie będzie ich kosztować 400 zł miesięcznie. Interesuje ich kredyt z możliwie niskim wkładem własnym (większość z banków oferuje na 100 proc. wartości nieruchomości) spłacany przez 20 lat w ratach równych. Nie wszystkie banki skłonne są podać kwotę kredytu jaka będzie dostępna dla naszych kredytobiorców po 1 lipca. W większości przypadków można ją jednak w prosty sposób policzyć pomniejszając o 1/5 to co bank jest skłonny dzisiaj pożyczyć w złotówkach. To uproszczona kalkulacja, bo banki mogą kształtować zdolność kredytową w danej walucie za pomocą dodatkowych parametrów. W większości przypadków takie obliczenie będzie jednak zbliżone do rzeczywistości. Część banków (np. BGŻ) z wyprzedzeniem wdrożyła nowe przepisy, a więc po 1 lipca nic się tam nie zmieni. tytuł : Najlepsze kredyty mieszkaniowe VI 2006
oprac. : Maciej Kossowski / expander
Zainteresował Cię ten artykuł? Przeczytaj podobne. Kliknij i wybierz temat:kredyt hipoteczny, kredyty mieszkaniowe, kredyt mieszkaniowy, pożyczka hipoteczna, kredyt konsumpcyjny, kredyt konsolidacyjny, ranking kredytów mieszkaniowych, najlepsze kredyty mieszkaniowe Masz pytanie? Chcesz wyrazić swoją opinię? Wypowiedz się na Forum!Wybierz dział tematyczny, aby podyskutować:
|
||||||||||
| O serwisie . Dla prasy . Regulamin . Polityka prywatności . Reklama . Kontakt . Uwagi i błędy |
Copyright © Kasat Sp. z o.o.