eGospodarka.pl

eGospodarka.plFinanseArtykułyAnalizy i komentarze › Rynek walutowy 29.01.-02.02.18

Rynek walutowy 29.01.-02.02.18

2018-02-05 08:09

Cóż to się stało? Stało się w pewnym sensie niewiele. Eurodolar nadal balansuje w okolicach dwóch granic, które niewprost zasygnalizowaliśmy w tytule niniejszego sprawozdania. Mowa o liniach 1,24 i 1,25, choć w kontekście całego tygodnia, a tym bardziej kilkunastu ostatnich sesji, wypadałoby wziąć pod uwagę także poziom 1,23.
Istotnie, 29 i 30 stycznia na wykresie głównej pary notowano minima rzędu 1,2350 czy nawet niższe, a 25 stycznia tudzież wczoraj i dzisiaj można było obserwować wyjścia ponad 1,25. Taki obraz jawi się zasadniczo jako konsolidacyjny – i tak poniekąd jest od tygodnia.

Dziś poznaliśmy dane z rynku pracy USA: bezrobocie i zmianę zatrudnienia za styczeń. Bezrobocie zgodnie z prognozą wypadło na poziomie 4,1 proc., zatrudnienie wzrosło o 200 tys. nowych miejsc, oczekiwano tymczasem 180 tys. miejsc. Tak więc wynik był pozytywny, choć równocześnie rezultat grudniowy poprawiono w ramach rewizji ze 148 tys. do 160 tys. posad. Tak więc finalny wynik nie był aż tak porywający.

Raport Uniwersytetu Michigan ukazał się o 16:00. Główny wskaźnik wyniósł 95,7 pkt, gdy oczekiwano jedynie 95 pkt, więc były pozytywny. Dane o zamówieniach za grudzień okazały się takie sobie: na dobra w przemyśle i na dobra liczone bez środków transportu powyżej prognoz, w obszarze dóbr trwałego użytku trochę poniżej założeń.

Wczoraj p. Nowotny z EBC stwierdził, że powinno się zakończyć już program skupu aktywów, czyli QE. To powinno, jego zdaniem, przynieść wzrost długoterminowych stóp procentowych. Także p. Knot z tej samej instytucji mówił ostatnio, że QE powinno potrwać tylko do końca września, tzn. do końca III kw. 2017 – i że operacja ta nie powinna być potem przedłużana. Między innymi w tym kontekście należy umieszczać wzrost wartości euro do wysokich poziomów, aczkolwiek dzisiejsze, piątkowe payrollsy trochę poprawiły kondycję dolara.

Oczywiście mocnym czynnikiem kontr-dolarowym jest kwestia NAFTA: np. w ostatnich godzinach Justin Trudeau, premier Kanady, ogłosił, że w zasadzie Kanada może się z różnych powodów wycofać z NAFTA. Ostatecznie jednak może to być element ostrych negocjacji, rodzaj zagrywki. Na eurodolarze nie widać w każdym razie piorunującej reakcji. Co więcej, jest pewien argument za tym, że dolar może zacząć zyskiwać w najbliższych miesiącach, i to nawet mocno oraz długoterminowo. Nie przesądzamy sprawy, ale można wziąć linię spadkową po maksimach z lat 2008, 2009 i 2011oraz 2014, by dostać trend spadkowy – który być może teraz powinien się potwierdzić.

Na złotym polskim


Jeżeli dolar miałby coś poważniejszego odzyskać na EUR/USD, to złoty polski winien zyskać do dolara na USD/PLN, potwierdzając linię wzrostową, prowadzoną po minimach z lat 2011 i 2014. To już ostatnia, ale wciąż realna szansa na taki ruch. Gdy piszemy te słowa, wykres notuje poziom ,3,3460 – a parę dni temu był nieopodal 3,36.

Na euro-złotym widzimy 4,1675, tak więc złoty sporo tu stracił, a to również potwierdzałoby (wstępnie) długoterminową skłonność rynku do obniżania wartości polskiej waluty. W kontekście takich długoterminowych trendów dość drugorzędną kwestią jest np. to, że polski odczyt PKB za IV kwartał był w tym tygodniu znów świetny i lepszy od prognoz.

Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w niniejszym opracowaniu są jedynie wyrazem opinii autorów w dniu publikacji.

Zobacz także


Oceń

0 0

Podziel się

Poleć na Wykopie Poleć w Google+

Poleć artykuł znajomemu Wydrukuj

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć bank.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo:

Ok, rozumiem Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego jej działania oraz korzystania z narzędzi analitycznych, reklamowych, marketingowych i społecznościowych. Szczegóły znajdują się w Polityce Prywatności. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Jeśli nie chcesz, aby pliki cookies były zapisywane w pamięci Twojego urządzenia, możesz to zmienić za pomocą ustawień przeglądarki.