-
1. Data: 2006-09-18 06:52:30
Temat: Spłacanie KK Citibank - przelew a zwrot
Od: "KaShMiRi" <x...@x...pl>
Witam,
Pod wpływem okoliczności zdecydowałem się spłacić moją miesięczną ratę
zadłużenia KK Citibank używając firmy internetowej Moneybookers. Cóż, miałem
akurat drobny wpływ na moje konto na wyspach, więc postanowiłem sprawdzić,
jak ta forma się sprawuje. Transakcja przeszła bez problemu, po kilku dniach
na wyciągu karty widzę zaksięgowaną wpłatę. Ku mojemu zdziwieniu jednak,
zaksięgowano więcej, niż rzeczywiście wpłaciłem, do tego tuż obok otrzymałem
kolejną wpłatę pt. "zwrot prowizji".
Cóż, pomyślałem sobie, fajnie, miły prezent od firmy.
Jak się jednak zdziwiłem, kiedy na najbliższym wyciągu pokazał się brak
wpłaty. Zadzwoniłem na infolinię, a tu panienka mówi, że moja karta jest
zablokowana od dwóch tygodni, a ten przelew został zaksięgowany jako "zwrot"
i jako taki nie może zostać uznany za spłatę zadłużenia. Na moje pytanie,
czy jest to zapisane gdziekolwiek w regulaminie, usłyszałem, że to są
"wewnętrzne ustalenia banku" i że muszę zapłacić zaległe zadłużenie plus 59
zł kary, żeby mi kartę odblokowali.
Na blokadę nie narzekałem - Euronet wydawał pieniądze mimo blokady (słowo,
panienka
była bardzo zdziwiona sprawdzając bieżące transakcje) - ale 1400 zł piechotą
nie chodzi. Koniec końców kasę spłaciłem, a na infolinii anulowano mi karę -
ale dalej nie jestem pewien, czy bank miał prawo - i na jakiej podstawie -
nie uznać mojej wpłaty przez Moneybookers jako spłaty zadłużenia. Bo jeśli
tak, to ja zawsze mogę pożyczyć większą sumę, przepuścić przez Moneybookers
i żyć z samych "zwrotów prowizji"...
Pozdrawiam,
k.
Najnowsze w dziale Finanse
-
Świadczenie wspierające: ZUS ostrzega przed płatnymi pośrednikami. Jak skorzystać z pomocy za darmo?
-
Fundusz awaryjny jako podstawa bezpieczeństwa finansowego. Jak go zbudować i gdzie lokować środki?
-
Gdzie firmy mają największe zaległości? Najnowsza mapa długów przedsiębiorstw
-
Ostrożny BOJ i jastrzębi FED - USDJPY blisko 160


do góry
Ceny mieszkań stabilne a zdolność kredytowa rośnie. O ile nie masz dzieci