eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plFinanseArtykułyAnalizy i komentarze › Dolar, czyli strach by dwa razy nie wejść do tej samej rzeki

Dolar, czyli strach by dwa razy nie wejść do tej samej rzeki

2020-10-27 12:05

Tydzień. Tyle pozostało do wyborów prezydenckich w USA. Bukmacherzy sugerują, że prawdopodobieństwo wygranej Joe Bidena oscyluje wokół 60 proc., ale jego przewaga w sondażach przestała rosnąć. Trump dołek poparcia zanotował w połowie miesiąca i odrabia część dystansu.

Przeczytaj także: Cisza przed burzą na rynkach finansowych w końcówce tygodnia

Cztery lata temu inwestorzy pozycjonujący się przed głosowaniem pod zwycięstwo Clinton na podstawie sondaży przeżyli szok, którego efektem było rynkowe załamanie. Biden jako zwycięzca jest na każdej płaszczyźnie interpretowany jako niedźwiedzi czynnik dla dolara. Trwa zatem próba balansowania pomiędzy chęcią jak najszybszego zdyskontowania przyszłych tendencji a zdrowym rozsądkiem nakazującym, żeby nie narażać się na konsekwencje przedwczesnego przekreślenia szans Donalda Trumpa na wygraną.

Dodatkowo nie sposób już ignorować konsekwencji jakie dla wzrostu gospodarczego będzie mieć powrót części restrykcji na Starym Kontynencie. Rekordy liczby nowych zakażeń notowane są również w USA. O ile kontrakty na indeksy runęły a wraz z nimi notowania ropy naftowej, o tyle rynek walutowy przeszedł przez turbulencje stosunkowo łagodnie. Jeśli mowa o rynku akcji to warto zwrócić uwagę na kluczowe położenie kontraktu na DAX, który za sprawą kilkuprocentowego spadku naruszał letnie minima. Lwią część spadku należy przypisać informatycznej spółce SAP, która w ponurych barwach przedstawia perspektywy swojego biznesu.

Jeśli kontrakt na DAX nie powróci w najbliższych godzinach ponad 12200 pkt lub chociaż ustabilizuje się w tych okolicach, to mocno wzrośnie ryzyko kontynuacji wyprzedaży. Eurodolar pozostaje z kolei w okolicy 1,18, która w najbliższych dniach powinna odgrywać rolę środka przedziału wahań.

Trudno oczekiwać, żeby ubiegłotygodniowe ekstrema kursu, czyli przedział 1,17-1,19 były zagrożone przy dominującej atmosferze wyczekiwania.

Wybuch awersji do ryzyka całkiem stabilnie znosi złoty. EUR/PLN jest jednak cały czas niebezpiecznie blisko 4,60 i codziennie flirtuje ze szczytami z końca poprzedniego kwartału.

Jednocześnie dzienne minima są notowane na coraz wyższych poziomach. Grozi to przejściowym wyjściem kursu nad 4,60. W obecnych warunkach trudno liczyć na głębsze odreagowanie ostatniej słabości.

Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w niniejszym opracowaniu są jedynie wyrazem opinii autorów w dniu publikacji.

oprac. : Bartosz Sawicki / Dom Maklerski TMS Brokers Dom Maklerski TMS Brokers

Więcej na ten temat: komentarz walutowy, kursy walut, złoty, dolar, euro, funt, jen

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć bank.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: