eGospodarka.pl

eGospodarka.plFinanseArtykułyAktualności finansowe › Co wyrok TSUE oznacza dla frankowiczów?

Co wyrok TSUE oznacza dla frankowiczów?

2019-10-10 09:53

Co wyrok TSUE oznacza dla frankowiczów?

Co wyrok TSUE oznacza dla frankowiczów? © alswart - Fotolia.com

Szacuje się, że rzesza frankowiczów liczy sobie w naszym kraju około 470 tys. osób, a łączna kwota zaciągniętych przez nich kredytów opiewa na 125 mld zł. Ostatnie lata to czas, kiedy dyskusje na temat zobowiązań frankowych właściwie nie cichły. W kwietniu 2018 roku Sąd Okręgowy w Warszawie, na którego wokandę trafiła głośna sprawa spłacanego przez małżeństwo Dziubaków kredytu indeksowanego do CHF, skierował do TSUE cztery pytania istotne dla rozstrzygnięcia tej sprawy. Po 18 miesiącach oczekiwań europejscy sędziowie wydali wyrok, dzięki któremu sytuacja wielu frankowiczów może ulec znaczącej poprawie. Jak podkreśla adwokat Bartosz Czupajło, partner z kancelarii Czupajło & Ciskowski, to właśnie oni mają stać się teraz głównymi „rozgrywającymi” w toczących się przed sądami sporach.

Co w praktyce orzeczenie TSUE oznacza dla frankowiczów?


Najkrócej rzecz ujmując, orzeczenie TSUE umożliwia frankowiczom sukces w dochodzeniu swoich praw przed polskimi sądami, stanowiąc jednocześnie zielone światło dla tych, którzy dotychczas obawiali się założyć sprawę. Wprawdzie stanowisko europejskiego Trybunału jest wiążące jedynie w sprawie Państwa Dziubaków, w ramach której rodzimi sędziowie wystąpili z pytaniem prejudycjalnym, to jednak siła jego oddziaływania, ze względu na autorytet TSUE, może być ogromna. Można zatem przypuszczać, że polskie sądy w sprawach frankowiczów będą się powoływać właśnie na ten wyrok, a nowe postępowania będą rozstrzygane na korzyść kredytobiorców. Co prawda, na prawomocne rozstrzygnięcie w swojej sprawie będzie należało poczekać nawet kilka lat, ale to wciąż mało zniechęcający argument. Bartosz Czupajło – adwokat i partner kancelarii Czupajło & Ciskowski, krok po kroku tłumaczy, co tak naprawdę znaczy wyrok TSUE.

Odpowiedź na pytanie nr 1:
Artykuł 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę.
- To bardzo istotna kwestia z punktu widzenia toczących się postępowań – jednoznaczne stanowisko Trybunału powinno zakończyć nieprawidłową w mojej ocenie i niekorzystną dla frankowiczów linię orzeczniczą, która pojawiła się w niektórych sprawach, polegającą na zastępowaniu klauzul waloryzacyjnych, które przewidywały dokonywanie rozliczeń z kredytobiorcami w oparciu o kurs franka szwajcarskiego ustalony w tabeli kursów obowiązującej w danym banku, kursem średnim NBP lub innego rodzaju kursem uznanym przez sąd za „godziwy”. – wyjaśnia adwokat Bartosz Czupajło.

fot. alswart - Fotolia.com

Co wyrok TSUE oznacza dla frankowiczów?

Szanse frankowiczów na uzyskanie korzystnego wyroku w sporach sądowych z bankami istotnie wzrastają.


Odpowiedź na pytanie nr 2:
Artykuł 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że z jednej strony skutki dla sytuacji konsumenta wynikające z unieważnienia całości umowy, takie jak te, o których mowa w wyroku z dnia 30 kwietnia 2014 r., Kásler i Káslerné Rábai, należy oceniać w świetle okoliczności istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, a z drugiej strony, do celów tej oceny decydująca jest wola wyrażona przez konsumenta w tym względzie.
- To również bardzo ważna informacja zarówno dla frankowiczów jak i sądów orzekających w ich sprawach. Trybunał daje wyraźną wskazówkę, że sytuację konsumenta wynikającą z zawartej umowy kredytu należy oceniać na moment zaistnienia sporu, a nie na moment zawierania umowy. To oznacza, że zasadnicze dla rozstrzygnięcia mają okoliczności w jakich kredytobiorcy znajdują się obecnie, a nie te istniejące kilkanaście lat temu w chwili zawierania umowy. Po drugie Trybunał nadaje istotną wagę dla stanowiska kredytobiorcy, który sam powinien móc zająć stanowisko w zakresie tego, czy w jego interesie leży unieważnienie umowy. Sąd nie powinien wyręczać go w tej kwestii. – dodaje adwokat z kancelarii Czupajło & Ciskowski.

Odpowiedź na pytanie nr 3:
Artykuł 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie utrzymywaniu w umowie nieuczciwych warunków, jeżeli ich usunięcie prowadziłoby do unieważnienia tej umowy, a sąd stoi na stanowisku, że takie unieważnienie wywołałoby niekorzystne skutki dla konsumenta, gdyby ten ostatni nie wyraził zgody na takie utrzymanie w mocy.
- Trybunał raz jeszcze podkreślił znaczenie, jakie należy nadać stanowisku konsumenta w toku postępowania. Z tego punktu wyraźnie wynika, że to nie ocena sądu, a kredytobiorcy jest przesądzająca dla uznania tego, co wywoła korzystne dla niego skutki. To zasadnicza kwestia, która w mojej ocenie w sposób fundamentalny powinna wpłynąć na zmianę w podejściu sądów do spraw „frankowych”. Można stwierdzić, że po tym wyroku kredytobiorcy niewątpliwie urosną w siłę i to oni powinni stać się głównymi „rozgrywającymi” w sporach sądowych z bankami w tym znaczeniu, że ich stanowisko procesowe powinno mieć kluczowe znaczenie dla kierunku rozstrzygnięcia. – wyjaśnia adwokat Bartosz Czupajło.

Odpowiedź na pytanie nr 4:
Artykuł 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że nie stoi on na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy.
- Trybunał wyraźnie wskazał, że prawo unijne nie stoi na przeszkodzie stwierdzaniu nieważności umów kredytu indeksowanych do franka szwajcarskiego w przypadku ustalenia, że w umowie tej występują klauzule niedozwolone mające wpływ na główny przedmiot umowy, a ich usunięcie spowodowałoby zmianę jego charakteru. W pisemnym uzasadnieniu Trybunał zaznaczył, że klauzule dotyczące ryzyka wymiany (a więc m.in. klauzule indeksacyjne) określają właśnie główny przedmiot umowy kredytu, a ich wyeliminowanie wiąże się ze zmianą charakteru umowy. W przypadku kredytu indeksowanego do CHF klauzula indeksacyjna służy bowiem ustalaniu wysokości rat kredytu, jakie kredytobiorca zobowiązany jest uiszczać na rzecz banku, a to z kolei jest głównym świadczeniem kredytobiorcy. Trybunał daje jasny komunikat, że zgodnie z prawem unijnym umowy kredytu indeksowane do franka szwajcarskiego zawierające niedozwolone klauzule indeksacyjne mogą być uznane za nieważne. – tłumaczy adwokat Bartosz Czupajło.

Frankowiczu, co teraz najlepiej zrobić?


Przede wszystkim znajdź kancelarię specjalizującą się w temacie kredytów we frankach i umów się na spotkanie. Jest wiele powodów, dla których ludzie nie zdecydowali się na skierowanie swojej sprawy do sądu do tej pory - strach przed przegraniem sprawy, zbyt wysokie koszty sądowe, oczekiwanie na obiecane przed wyborami zmiany legislacyjne, które nie następują.

Jednoznaczny wyrok TSUE powoduje, że:


  1. szanse frankowiczów na uzyskanie korzystnego wyroku w sporach sądowych z bankami istotnie wzrastają,
  2. rozbieżność orzecznictwa sądowego co do skutków ustalenia niedozwolonego charakteru klauzul waloryzacyjnych powinna ulec ograniczeniu do wariantów, które wiążą się z istotnymi korzyściami finansowymi dla frankowiczów,
  3. stanowisko frankowiczów powinno zyskać decydujące znaczenie dla kierunku rozstrzygnięcia sporu z bankiem,
  4. sądy, mając jasną wykładnię przepisów wspólnotowych dokonaną przez Trybunał, powinny odważniej i szybciej prowadzić postępowania i wydawać rozstrzygnięcia w sprawach frankowych.

oprac. : eGospodarka.pl

Oceń

0 0

Podziel się

Poleć na Wykopie Poleć w Google+

Poleć artykuł znajomemu Wydrukuj

Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć bank.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: