eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plFinanseGrupypl.biznes.bankiZa dużo drobnychRe: Za dużo drobnych
  • Data: 2004-07-28 11:56:17
    Temat: Re: Za dużo drobnych
    Od: "PshemeK" <p...@o...pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]


    Użytkownik "Artek" <a...@e...one.pl> napisał w wiadomości
    news:ce6esk$t0l$1@mamut1.aster.pl...
    > Witam serdecznie,
    >
    > Ten wątek jest jakby przeciwwagą dla wątku "Banknoty 200 zł. Problem...",
    w
    > którym opisano problemy przy płaceniu dużymi nominałami.
    > Wczoraj wieczorem chciałem kupić bilety komunikacji miejskiej, razem za
    2,40 zł.
    > Upewniłem się, że bilety są i położyłem odliczone pieniądze: 1 moneta 2
    zł, a 40
    > gr w monetach "żółtych". Pani się to nie spodobało, powiedziała, że
    przesadzam i
    > żebym dał trochę grubsze pieniądze, bo co ona zrobi z tyloma drobniakami.
    Ja
    > powiedziałem coś w stylu, że wcale nie muszę nic u niej kupować. Na to ona
    > bilety schowała do szuflady i zaczęła obsługiwać następną osobę. "Ale ja
    > poproszę te bilety". Zero reakcji. Kobieta obsługuje następnych klientów.
    Ja jej
    > powiedziałem, że to są pieniądze obowiązujące w Polsce i ona musi je
    przyjąć.
    > Ona na to, że jak klientom wydaje resztę, to klienci nie chcą przyjmować
    > drobnych, więc ona też nie przyjmie. Ponieważ upierałem się, że chcę te
    bilety,
    > w końcu powiedziała, żebym poukładał te monety na kupkach, to je przyjmie.
    > Poukładałem, wymieniłem parę groszaków na jedną dziesięciogroszówkę i
    wyszedłem
    > z biletami.
    > Gdyby pani nie wyskoczyła od razu z pretensjami, tylko poprosiła, żebym
    poszukał
    > trochę grubszych, to bym pewnie poszukał i zapłacił grubszymi.
    > Ech, straciłem fajne miejsce, gdzie kupowałem drożdżówki po drodze do
    pracy...
    > Co tam, może trochę schudnę. ;-)
    > To miejsce to sklepik na stacji metra Imielin, od strony ul. Gandhi. Ma
    ktoś z
    > tamtych okolic nadmiar drobnych? ;-)
    >
    > Pozdrawiam,
    > Artur

    Ciekawe, czy gdybyś jej powiedział, że te monety są prawnym środkiem
    płatniczym w Polsce i że odmawiając ich przyjęcia łamie prawo wobec czego
    wzywasz Policję i niech Ci to powie przy policji, to też by Cię olała ?
    Zastanawiam się jakby na nią wpłynęła informacja o perspektywie utraty
    pozwolenia na handel.
    Tak, wiem, że to drastyczne środki i że pewnie na kochaną Policję byś czekał
    ze 4 godziny i miałbyś szczęście jakby Cie nie ukarali jakimś absurdalnym
    mandatem za bezpodstawne wzywanie policji (oczywiście od którego mógłbyś się
    odwołać - kolejne 2 lata po sądach), ale są ludzie w tym kraju, których
    wypadałoby uświadomić, że jest coś takiego jak prawo i trzeba go
    przestrzegać.
    Odpowiadam na pytania, które padną :
    Tak, jestem nerwowy :)
    Tak, jeśli ktoś mnie drażni w głupi sposób, robię się złośliwy.
    Nie wiem czy bym zadzwonił na policję, ale myślę, że poinformowałbym panią o
    takiej możliwości, ew. o mozliwości napisania skargi do odpowiedniego urzędu
    :)

    Pozdrawiam
    PshemeK


Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1