eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plFinanseGrupypl.biznes.bankiTakie bogacze, a kredyty frankowe biorą.Re: Takie bogacze, a kredyty frankowe biorą.
  • Data: 2019-07-29 16:36:38
    Temat: Re: Takie bogacze, a kredyty frankowe biorą.
    Od: Szymon <...@w...pl> szukaj wiadomości tego autora
    [ pokaż wszystkie nagłówki ]

    W dniu 2019-07-27 o 15:51, J.F. pisze:
    >> Dokładnie taka była idea mBanku wtedy. NADWYŻKA na 16,5%. Pieniądze na
    >> bieżące wydatki w tzw. "marmurku".
    >
    > I w tym celu mbank wprowadzil eMax i eKonto ?

    Tak.

    > To ja widac z innej gliny, smyczki i logo mnie nie interesuje, a
    > szybko przerzucilem calosc do mbanku.
    > Mialbym jezdzic do marmurka ?
    > I moze jeszcze placic za przelewy, ktore chyba nie byly w marmurku za
    > darmo ?

    Powszechność kart blisko 20 lat temu nie była taka, jak teraz. Nadal
    wiele osób płaciło gotówką. Także pensję odbierało w gotówce.
    Wpłatomatów nie było. Zatem oddział był niezbędny choćby po to, aby
    gotówkę wpłacić. W mniejszym stopniu wypłacić.

    >> Dziś to trochę przypomina KO. Jeden przelew w miesiącu darmo - pozostałe
    >> płatne, bowiem tam mają trafiać z definicji pieniądze, których nie
    >> potrzebujesz.
    >
    > Gdyby byl sens ... dzis bym zalozyl kilka oszczednosciowych.

    Z tego co pamiętam na początku był 1 emax. Po latach można było założyć
    kilka - bodaj 4.

    >> Zamiast trzymać 100.000 na koncie w "normalnym banku" na 8% ludzie
    >> woleli trzymać je na 16,5%... No może nie 100.000 - 95.000 powiedzmy, a
    >> 5000 do "marmurka" nawet na zwykły ROR. I tak zysk większy.
    >
    > Gdzie trzymac oszczednosci to jasne, ale po co ci te 5000 w marmurku ?

    Na drobne wydatki tam, gdzie nie przyjmowano kart. Zamiast 5000 możesz
    sobie dowolną kwotę wpisać - stosownie do potrzeb.

    > Tylko po co Ci karta z limitem 100zl - bedziesz przelewal przed kazda
    > platnoscia w sklepie ?

    Stosownie do potrzeb. Zazwyczaj kredytowa ma o wiele większy limit niż
    wydatki Kowalskiego w okresie rozliczeniowym.

    > Na KK tez ponoc mozliwe - niski limit i przedplacanie.

    Sęk w tym, że od lat dawano limity ponad miarę. Pamiętam jak wyrobiłem
    KK w Citi z limitem 1500. Po pewnym czasie dali 10.000 i zamienili na
    złotą, bo srebrna więcej nie mogła mieć. Nie byłoby w tym może nic
    dziwnego, gdyby nie fakt, że nigdy nie zabiegałem o zwiększenie limitu.
    Zawsze był proponowany ze strony banku. Raz czy dwa podniesiony bez
    mojej zgody.

    >> Zazwyczaj KK kosztuje więcej,
    >
    > Tyle samo kosztuje - zero :-)

    Aby mieć darmową debetową w Millenium muszę przeprowadzić 12 transakcji
    w roku na dowolną kwotę. W mBanku muszę przeprowadzić 240 transakcji lub
    wydać 12.000. To jednak pewna różnica.

    >> a warunki zwolnienia z opłaty są trudniejsze do spełnienia.
    >
    > Dla normalnego czlowieka bez problemow.

    Różnie definiujemy "normę".

    >> Musisz pilnować terminu spłaty - inaczej odsetki, kary itd.
    >
    > I to pisze czlowiek, ktory trzyma na koncie 100 zl i przelewa w miare
    > potrzeby ?

    Nie zrozumiałeś.
    Każdemu może się przydarzyć np. pobyt w szpitalu, wypadek czy coś tam.
    Coś, co spowoduje, iż nie opłaci karty na czas. W przypadku debetowej to
    nie problem. W KK nie wiem jak jest. Pewnie w najlepszym przypadku
    uwzględnią reklamację... Może.

    > Nie musisz - bank sam sciaga. Tylko oczywiscie trzeba miec na koncie
    > wiecej niz 100 zl.

    Aby sam ściągał - musisz mieć ROR. Jak masz ROR to masz debetową. KK po co?

    >> Jaki zapraszał klientów do zwiedzenia głównej siedziby (Red Tower w Łodzi)?
    >
    > A to by sie moze znalazlo. Dobrze o banku swiadczy :-)
    >
    > Ale jak zapraszal - wszystkich, czy tylko tych lepszych ?

    Lepszych. Działających np. w mRadzie.

    > Bo jesli mysla, ze bedzie mi sie chcialo jechac do Lodzi bank obejrzec
    > ... no moze jakby z bankietem i programem arystycznym :-)

    Ja też nie mogę zrozumieć koczowania przed salonami Apple'a, gdy ma
    wyjść nowy model. No cóż - takie życie.
    Sądzę, że mBank finansował ludzi z mRady.

    >> Jaki produkował takie ilości kubków, myszy, koszulek etc.?
    >
    > Jakos sie nie zalapalem :-(

    Naprawdę? Ja koszulkę polo dostałem z logo swego czasu ;-) Kubków,
    smyczy i takich tam pierdołek nie chciałem.

    >>> Czy tylko niektorych ?
    >> Sądzę, że dziś są w mniejszości. Ale tak szczerze... Co mBank ma takiego
    >> "naj", co powoduje, iż warto być ich klientem?
    >
    > Raczej nic. Z przyzwyczajenia trzymam konto ... poki darmowe :-)
    > Ale inne banki ... tez nic ?

    Przeczytaj uważnie. Podałem przykłady 3 banków z uzasadnieniem
    korzystania właśnie z nich.

    > No i bank to bank, ma robic co do niego nalezy, i zazwyczaj robi, wiec
    > jakie tu powody aby "warto byc klientem" ?
    > 100zl promocji, kubeczek, smycz ?

    Już pisałem.

Podziel się

Poleć ten post znajomemu poleć

Wydrukuj ten post drukuj


Następne wpisy z tego wątku

Najnowsze wątki z tej grupy


Najnowsze wątki

Szukaj w grupach

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1