eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plFinanseArtykułyAktualności finansowe › Spożycie piwa spada, zaległości browarów rosną

Spożycie piwa spada, zaległości browarów rosną

2024-06-17 11:17

Spożycie piwa spada, zaległości browarów rosną

Spożycie piwa spada ©  Simón Delacre z Pixabay

PRZEJDŹ DO GALERII ZDJĘĆ (3)

Spożycie piwa w Polsce spada - wynika z raportów przeanalizowanych przez BIG InfoMonitor. A to przekłada się na coraz gorszą sytuację producentów i sprzedawców piwa. Z danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor i BIK wynika, że zaległe zadłużenie browarów w ciągu 5 lat wzrosło blisko 23-krotnie, a długi sprzedawców wynoszą już 72 mln zł.

Przeczytaj także: Sprzedaż i produkcja piwa spada, zaległości rosną

Z tego tekstu dowiesz się m.in.:


  • Skąd biorą się złe wyniki branży piwnej?
  • Jakie długi mają producenci piwa?
  • W jakiej sytuacji finansowej są browary?
  • Jakie jest spożycie piwa przez Polaków?
  • Jaka przyszłość czeka branżę alkoholową?


Z danych Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych (PARPA) wynika, że blisko 20 proc. Polaków to abstynenci (26,5 proc. kobiet i 12, 6 proc. mężczyzn). I mimo że piwo nadal stanowi najczęściej kupowany alkohol1, to rynek kurczy się z roku na rok. O ile jeszcze w 2018 roku Polacy wypili blisko 40 mld litrów złotego trunku, to w 2023 r. było to już o ¼ mniej, czyli 30,6 mld litrów. Tylko w ubiegłym roku spożycie skurczyło się o kolejne 200 mln l, a to o 6,1 proc. mniej rok do roku.2

Czy to już równia pochyła?


Według danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor i bazy BIK odsetek producentów piwa (1105Z Produkcja piwa), którzy nie radzą sobie z terminowym spłacaniem zobowiązań spada, jednak nominalnie liczba nierzetelnych dłużników rośnie, a zadłużenie każdego z nich wynosi już średnio aż 840 tys. zł.
Malejąca produkcja i sprzedaż wpływają na sytuację finansową całej branży. Jeszcze 5 lat temu średnie zaległe zobowiązania browaru wpisanego do rejestru BIG InfoMonitor i widocznego w bazie BIK oscylowało na poziomie 43 tys. zł. Zadłużenie całej branży wzrosło w tym czasie z 1,38 mln zł do blisko 32 mln zł! Swój udział w tej kwocie ma 9,4 proc. wszystkich działających, zawieszonych i zamkniętych producentów, którzy widnieją w naszych bazach. A to spory i tym samym ryzykowny odsetek – wskazuje Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor.

fot. Simón Delacre z Pixabay

Spożycie piwa spada

O ile jeszcze w 2018 roku Polacy wypili blisko 40 mld litrów złotego trunku, to w 2023 r. było to już o ¼ mniej, czyli 30,6 mld litrów.


Ostatnie lata są dla branży piwnej coraz trudniejsze, z wielu powodów. Przede wszystkim z roku na roku spada konsumpcja i sprzedaż piwa przy jednoczesnym stałym wzroście kosztów prowadzenia działalności. Mowa tu o kosztach produkcji, surowców, opakowań czy też kosztach osobowych. Do tego należy dodać kroczącą podwyżkę akcyzy. Odczuwają to szczególnie mniejsi producenci piwa, którym coraz ciężej konkurować na rynku z dużymi koncernami. W efekcie obserwujemy z niepokojem kolejne ogłaszające upadłość browary – komentuje sytuację Jakub Gromek, dyrektor generalny produkującej alkohol Mazurskiej Manufaktury S.A.

fot. mat. prasowe

Zaległe zobowiązania producentów piwa

Zadłużenie całej branży wzrosło do blisko 32 mln zł.


Rosną ceny, spada sprzedaż


Próbujące ratować sytuację browary coraz częściej zmuszone są podnieść cenę swoich produktów. Tylko w 2023 roku zanotowały one skok średnio o 15,2 proc.3 Mimo to, nadal 65 proc. mężczyzn i 48 proc. kobiet deklaruje, że wydaje co miesiąc określoną sumę na alkohol – średnio 70 zł.4 Najwięcej na ten cel przeznaczają mieszkający w małych miastach i dobrze wykształceni mężczyźni w średnim wieku (45-55 l.). Gdy spojrzymy na mapę, to największy odsetek kupujących alkohol odnotowano w województwie świętokrzyskim (71 proc.), najmniejszy natomiast w opolskim. Mieszkańcy Podkarpacia wydają na alkohol najwięcej, bo średnio ponad 145 zł miesięcznie. Najbardziej oszczędni są konsumenci w woj. kujawsko-pomorskim i podlaskim, którzy przeznaczają na ten cel średnio poniżej 30 zł w miesiącu. Przeciętny Polak co miesiąc kupuje alkohol za ok. 70 zł. Mimo takich wydatków, zaległe zadłużenie sklepów wyspecjalizowanych w sprzedaży alkoholu wzrosło rok do roku o blisko 11 proc. Nadmiernie zadłużony jest 1 na 10 sprzedawców (4725Z Sprzedaż detaliczna napojów alkoholowych i bezalkoholowych prowadzona w wyspecjalizowanych sklepach), co w efekcie oznacza, że średnie zobowiązania każdego z dłużników wzrosły do blisko 81 tys. zł. Duża część tych niesolidnych dłużników to małe sklepy, dla których często jest to bardzo uciążliwa kwota, trudna do spłaty i często uniemożliwiająca prowadzenie działalności. W sumie zaległe zobowiązania sprzedawców detalicznych tej kategorii przekroczyły na koniec marca br. 71,6 mln zł.

fot. mat. prasowe

Zaległe zobowiązania sklepów sprzedających alkohol

W sumie zaległe zobowiązania sprzedawców detalicznych tej kategorii przekroczyły na koniec marca br. 71,6 mln zł.


Z naszej perspektywy jedną z recept na piętrzące się problemy branży piwnej jest konsolidacja i współpraca producentów, hurtowników i dystrybutorów w zakresie budowania wspólnego portfolio i zasięgu sprzedaży. Głośne ruchy konsolidacyjne widać zresztą w ostatnich miesiącach w całej branży alkoholowej – mówi Jakub Gromek.

Niepewna przyszłość


Wzrost kosztów, inflacja, zmiana nawyków konsumentów to nie jedyne z czym muszą się mierzyć producenci i sprzedawcy już nie tylko piwa, ale wszystkich alkoholi. Coraz częściej bowiem w wypowiedziach czołowych polityków pojawia się pomysł ograniczenia sprzedaży alkoholu na stacjach paliw. Instytucje odpowiedzialne za zdrowie Polaków przekonują, że jest to krok konieczny, by zmniejszyć wysoki poziom spożycia alkoholu w kraju. Z drugiej jednak strony ekonomiści podnoszą argument o ogromnym spadku dochodów nie tylko samych stacji, ale też budżetu państwa.
Zakaz oznacza dla niektórych stacji nawet o 50 proc. mniejsze przychody. Część z nich może nie przetrwać takiego spadku. W mniejszych miejscowościach często są to małe prywatne biznesy, które kupują paliwo od dużych koncernów i dla nich sprzedaż alkoholu stanowi duży udział w uzyskiwanych przychodach. Jeśli chodzi o wpływy do budżetu państwa związane z produkcją i sprzedażą alkoholu, to pochodzą one z VAT, akcyzy oraz danin (PIT, CIT, ZUS itd.) płaconych przez branżę, a od jakiegoś czasu także z tzw. podatku od małpek, czyli wódki w małych butelkach. W sumie jest to rocznie kwota ok. 25 mld zł – zaznacza Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor. – Jednak według PARP koszty społeczno-ekonomiczne związane z nadmiernym spożyciem alkoholu sięgają ponad 90 mld zł rocznie, więc znacznie przekraczają wpływy do budżetu. Jest to więc trudny, kontrowersyjny temat zarówno od strony społecznej jak i ekonomicznej – dodaje.

Bez wątpienia browarnictwo to zakorzeniony w tradycji i ważny sektor polskiej gospodarki. Najstarszy browar w Polsce warzy piwo od ponad 800 lat.

  1. Wg analizy aplikacji Pan Paragon, piwo znajdowało się na ¾ paragonów ujętych w badaniu paragonów i stanowi niekwestionowanego lidera w sprzedaży alkoholu w Polsce. https://panparagon.pl/portal/alkoholowe-zakupy-polakow/
  2. https://www.browary-polskie.pl/piwo-kolejny-rok-na-minusie-jak-przerwac-zla-passe-polskich-browarow/
  3. https://www.browary-polskie.pl/piwo-kolejny-rok-na-minusie-jak-przerwac-zla-passe-polskich-browarow/
  4. Badanie CAWI nt. poziomu wydatków na wybrane cele, przeprowadzone przez Quality Watch dla Biura Informacji Kredytowej w dniach 12-15 kwietnia 2024 na próbie 1012 osób


Skomentuj artykuł Opcja dostępna dla zalogowanych użytkowników - ZALOGUJ SIĘ / ZAREJESTRUJ SIĘ

Komentarze (0)

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć bank.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: