Awersja do ryzyka wraca na rynki
2007-11-16 10:16
Przeczytaj także: Cisza przed burzą na rynkach finansowych w końcówce tygodnia
Analiza techniczna
EUR/PLN
fot. mat. prasowe
W dniu wczorajszym po długiej konsolidacji w zakresie 3.62-3.65 eurozłoty znalazł kierunek dalszego ruchu. Na skutek wzrostu awersji do ryzyka nastąpiło przełamanie istotnego oporu w rejonie 3.65 i złoty kontynuował osłabienie się. Wyższe poziomy cenowe są atrakcyjniejsze dla sprzedających EURPLN zgodnie z długoterminowym trendem. Obecne zachowanie złotego wskazuje jednak na możliwość osłabienia się w rejon 3,6880-3,6900 zanim powrócimy do trendu wzrostowego na złotym. Poziom 3,6912 wyznacza 50% zniesienia fib ostatnich spadków z poziomu 3,7830. Dzisiejsze zachowanie złotego będzie zależało od sytuacji na rynkach zagranicznych i tego, czy niechęć inwestorów do bardziej ryzykowanych transakcji utrzyma się. Istotne wsparcie wyznacza poziom 3,6430.
fot. mat. prasowe
EUR/USD
Na skutek powrotu awersji do ryzyka euro traciło na wartości w dniu wczorajszym. Pomimo dość dobrych danych napływających w ostatnim czasie ze strefy euro, jak i bardziej jastrzębich wypowiedzi oficjeli ECB eurodolar wyhamował wzrosty. Kurs nie zdołał pokonać oporu na 1.4730. Dodatkowo znajdujemy się na bardzo wykupionych poziomach, co przy mniejszej skłonności inwestorów do brania ryzyka może przyczynić się do dalszych spadków na eurodolarze. Dziś euro nie dostanie wsparcia w postaci publikowanych danych z Eurolandu. Jedynym bodźcem do ruchu w górę mogłyby być dużo słabsze dane z gospodarki amerykańskiej. Silną strefę oporu wyznacza rejon 1.4655-4670 i na tych poziomach EURUSD może być chętnie sprzedawany. Najbliższym wsparciem pozostaje 1,4600.
fot. mat. prasowe
GBP/USD
Słabsze dane o sprzedaży detalicznej przyczyniły się w dniu wczorajszym do przełamanie poziomu 2,05 i kontynuacji ruchu spadkowego. Inwestorzy zaczęli się obawiać, że spowolnienie w sektorze konsumpcji prywatnej da kolejny powód do rozluźnienia polityki monetarnej prze BoE. Dodatkowo dość gołębi raport o inflacji oraz obawy o spowolnienie wzrostu gospodarczego wywołane kryzysem na rynkach finansowych sprawiają, że sentyment do funta pozostaje słabszy. Kurs GBPUSD utrzymuje się w dalszym ciągu w zakresie wyznaczonym prze kanał wzrostowy na wykresie tygodniowym, z ta jednak różnicą, że tym razem jesteśmy coraz bliżej dolnej granicy tego kanału, która przebiega w rejonie 2,02. Funtdolar broni obecnie wsparcia wynikającego z 50% zniesienia fib całości impulsu wzrostowego z poziomu 1,9650 na 2,1165. Jeśli jednak nerwowość na rynkach akcji utrzyma się, to spodziewamy się testu 2,04.
fot. mat. prasowe
USD/JPY
W dalszym ciągu utrzymuje się odwrotna korelacja pomiędzy jenem a giełdą. Wzrost awersji do ryzyka za każdym razem przyczynia się do umocnienia jena i wyprzedaży na rynku akcji. W dalszym ciągu sytuacja na rynkach akcji pozostaje niepewna, w związku z czym widzielibyśmy możliwość dalszego umocnienia się jena pod warunkiem, że nerwowość na giełdzie utrzyma się. USDJPY broni ostatnich minimów z połowy maja 2006r oraz oporu wynikającego z linii poprowadzonej po ostatnich maksimach na wykresie godzinowym. 100-okresowa średnia na wykresie godzinowym wyznacza opór już na poziomie 100,50.
Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w niniejszym opracowaniu są jedynie wyrazem opinii autorów w dniu publikacji.
Eurodolar – niedaleko silnych oporów
1 2










Co zmienia darmowy dostęp do Rejestru Cen Nieruchomości?
