Techniczny sygnał sprzedaży dolara
2006-11-27 10:27
Przeczytaj także: Surowce podnoszą WIG20
Może się wiec okazać, że informacje o znacznym wzroście sprzedaży detalicznej nie pomogą dzisiaj indeksom tak jak oczekiwano. Okazało się bowiem, że co prawda przeciętny kupujący wydał 19 procent więcej niż rok temu, ale wydał tak dużo, dlatego, że korzystano przede wszystkim z olbrzymich promocji w segmencie sprzętu elektronicznego. Na przykład Wal-Mart, największy detalista, poinformował w czasie weekendu, że sprzedaż w listopadzie spadła o 0,1 procenta, co było pierwszym spadkiem od 10 lat. Nie wydaje się prawdopodobne, żeby tym razem początek sprzedaży świątecznej miał pomóc akcjom. Niepewne rano były kontrakty na amerykańskie indeksy – trzymały się blisko piątkowego zamknięcia.
Przecena dolara zazwyczaj pomaga rynkom rozwijającym się
Na naszym rynku walutowym złoty w ostatnie dwa dni tygodnia kontynuował trend zapoczątkowany w środę. Reagował jednak nieco inaczej niż zwykle na wzrost kursu EUR/USD. Zazwyczaj prowadziło to do umocnienia naszej waluty zarówno do dolara jak i do euro. Od środy jednak wzmacniające się do dolara euro osłabiało złotego do euro i umacniało do dolara. To może być zapowiedź gorszych czasów dla złotówki, wtedy, kiedy na rynku EUR/USD rozpocznie się korekta, co niedługo z pewnością nastąpi. Niczego nie zmieniły dane o sprzedaży detalicznej i stopie bezrobocia – były bardzo dobre, ale praktycznie zgodne z prognozami. Mówiono nawet, że sprzedaż nie rośnie już tak bardzo dynamicznie, co może sygnalizować nadchodzące spowolnienie wzrostu.
Dzisiaj najbardziej prawdopodobne jest, że kurs EUR/USD zacznie spadać w wyniku korekty, która się już rynkowi należy. Jeśli tak rzeczywiście się stanie to złoty powinien stracić do obu głównych walut.
WGPW w czwartek i piątek odpoczywała po środowym wzroście. Rynek najwyraźniej nie bardzo wiedział, co ma robić, bo trwająca na rynkach Eurolandu korekta hamowała popyt, ale rosnące ceny surowców i słaby dolar mogły zachęcać do kupna akcji. W dalszym ciągu rósł jednak MidWig bijąc kolejne rekordy. W sumie można powiedzieć, że nic istotnego się nie wydarzyło, a sygnały kupna (aczkolwiek coraz bardziej niepewne) nadal obowiązują.
Piątkowy wzrost cen surowców powinien w poniedziałek pomagać naszej giełdzie. W nocy zresztą też surowce drożały. Jednak, jeśli kurs EUR/USD będzie się korygował (powinien) to i surowce trochę stanieją. W tej sytuacji decydować mogą nastroje panujące na giełdach w Eurolandzie. Bez względu na to, co się będzie jednak działo, trzeba brać pod uwagę, że taniejący na świecie dolar (o ile wybicie kursu EUR/USD w tak dziwnym, świątecznym okresie nie było pułapką) będzie zwiększał apetyt na ryzyko funduszy amerykańskich, podnosił ceny surowców i korzystnie wpływał na indeksy na rynkach rozwijających się. Nie znaczy to jednak, że komitety inwestycyjne w funduszach już dzisiaj podejmą odpowiednie decyzje. Taki proces zabiera sporo czasu.
Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w niniejszym opracowaniu są jedynie wyrazem opinii autorów w dniu publikacji.
Przeczytaj także:
USA: dane lepsze od oczekiwań nie pomogły
USA: dane lepsze od oczekiwań nie pomogły
1 2
oprac. : Piotr Kuczyński / Xelion





5 Najlepszych Programów do Księgowości w Chmurze - Ranking i Porównanie [2025]
