eGospodarka.pl
eGospodarka.pl poleca

eGospodarka.plFinanseArtykułyAnalizy i komentarzeZnowu w kierunku 3.100 pkt.?

Znowu w kierunku 3.100 pkt.?

2006-11-28 10:06

Przeczytaj także: Techniczny sygnał sprzedaży dolara


Długi weekend rozpoczęty Dniem Dziękczynienia nie wyszedł na zdrowie posiadaczom amerykańskich akcji. Od dawna już rynek był skrajnie wykupiony i czekał tylko na pretekst do rozpoczęcia korekty, a w poniedziałek kilka takich pretekstów otrzymał. Najbardziej niepoważny był ten mówiący, że osłabienie dolara wywołało przecenę na rynku akcji. Umiarkowane, nie lawinowe, osłabienie dolara jest korzystne dla gospodarki USA, bo rośnie jej konkurencyjność. Wystarczy spojrzeć na wykres kursu EUR/USD z okresu sierpień – grudzień 2004. Wtedy to dolar ciągle tracił dochodząc do poziomu 1,365 za euro (w poniedziałek 1,314). Indeks S&P 500 wzrósł w tym samym czasie o blisko 14 procent. Jak widać posiadaczom akcji słaby dolar w niczym nie przeszkadzał.

Mówiło się też, że rynek denerwuje się drożejącą ropą, ale to też nie była prawda, bo prawie przez całą sesję cena ropy kręciła się wokół poziomu piątkowego zamknięcia. Można nawet powiedzieć, że chwilami całkiem wyraźnie taniała. Dopiero ostatnie 30 minut doprowadziło do wzrostu ceny baryłki o 0,6 proc. A i tak była to poziom 60 USD, czyli o 30 procent niższy od szczytu wszech czasów. Nawiasem mówiąc dzięki temu wzrostowi można powiedzieć, że rynek surowców zachował się względnie racjonalnie podążając za rosnącym kursem EUR/USD. Złoto bowiem też zdrożało i jedynie miedź trochę staniała. W tym ostatnim przypadku wpływ czynników fundamentalnych może być największy.

Prawdziwym impulsem, który rozpoczął korektę na rynku akcji były informacje dochodzące z sieci sprzedaży detalicznej. Co prawda podczas weekendu w sklepach był niesamowity tłok, ale promocje były wprost niesamowite (szczególnie w segmencie sprzętu elektronicznego). Klienci dopisali (i zwiększyli swoje zadłużenie), ale to ogołoci firmy z zysku. Okres końca roku jest najlepszy dla detalistów, a tymczasem Wal-Mart, poinformował, że sprzedaż w listopadzie spadła o 0,1 procenta, co było pierwszym spadkiem od 10 lat. Takie informacje ostrzegają, że klienci mogą teraz kupować po bardzo promocyjnych cenach, ale i tak sprzedaż spada, a po okresie promocji trudno będzie ich zmusić do zakupów. I nie chodzi tu tylko o handel, ale o całą gospodarkę amerykańską (2/3 PKB wypracowuje popyt wewnętrzny). Dobrym pretekstem rozpoczynającym korektę na NASDAQ, był artykuł we wpływowym tygodniku Barron’s, w którym stwierdzono, że akcje tego giganta są przewartościowane. Szkodził również Ford zamierzający zdobyć do końca roku 18 mld dolarów w celu sfinansowania kosztów restrukturyzacji.

Najgorsze w tej korekcie było to, że obóz byków ani razu nie podjął walki. Indeksy spadały i nawet pod koniec sesji nie było widać chęci kupna tańszych akcji. Może to świadczyć o tym, że rynek dojrzał do głębszej korekty. Bardzo niepokojąco wygląda to, że indeksy S&P 500 i DJIA przełamały linię czteromiesięcznego trendu wzrostowego, co sygnalizuje, że rozpoczęły korektę całego tego wzrostu.

oprac. : Piotr Kuczyński / Xelion Xelion

Eksperci egospodarka.pl

1 1 1

Wpisz nazwę miasta, dla którego chcesz znaleźć bank.

Wzory dokumentów

Bezpłatne wzory dokumentów i formularzy.
Wyszukaj i pobierz za darmo: